Kategorie
Przepisy

Ile mogę wypić żeby prowadzić samochód na Wszystkich Świętych?

Jeśli wpisałeś w Google pytanie, ile możesz wypić alkoholu aby prowadzić samochód podczas obchodów Wszystkich Świętych, to obawiam się, że masz problem. Może alkoholowy, a może zwyczajnie właśnie planujesz morderstwo. Nie wiem, czy chcesz zabić siebie, swoją rodzinę czy obce Ci osoby. Ale nie rób tego! Nie pij  jeśli chcesz prowadzić samochód. Nie pij jeśli chcesz wracać rowerem do domu. Proszę Cię o to nie tylko dziś, ale przez cały rok!

Ilę mogę wypić aby prowadzić samochód - alkomat!

Chociaż prawo dopuszcza spożywanie niewielkich ilości alkoholu i prowadzenie pojazdu, to przywilej ten powinien być okazjonalnym wyjątkiem a nie regułą stosowaną przy każdej okazji. Pragnę zwrócić Twoją uwagę nie tylko na fakt, że każdego roku nietrzeźwi kierowcy są sprawcami setek wypadków drogowych, ale także konsekwencje takiego wykroczenia (przestępstwa), bardzo szybko kończą ich możliwość co do prowadzenia pojazdów w przyszłości.

W okresie Wszystkich Świętych dodatkowo pomoże Ci w tym Policyjna akcja znicz, której celem jest m.in. eliminowanie kierowców prowadzących pojazd pod wpływem alkoholu i w stanie nietrzeźwości. Niedopuszczalnym jest, drogi kierowco, i wstydzić się powinieneś, aby w ogóle zadawać takie pytania. Nie ma na drogach miejsca dla tych, którzy własną przyjemność ze spożycia alkoholu, stawiają ponad własne oraz innych bezpieczeństwo. Nawet jeśli wydaje Ci się, że Twój organizm świetnie radzi sobie z alkoholem, możesz nie być świadomy tego, jakie konsekwencje dla zdolności postrzegania otoczenia, może zmienić niewielka ilość alkoholu w organizmie. To ile mogę wypić aby prowadzić samochód? Możesz nic nie pić i pokazać, że masz głowę na karku.

http://badanie-techniczne.pl/2018/10/ile-mozna-wypic-alkoholu-zeby-prowadzic-samochod/

Jeśli planujesz pić z powodu Wszystkich Świętych (i nie tylko, bo masz do tego prawo cały rok), to zrób coś dla innych jeśli nie dla siebie. Zostań w domu, weź taksówkę lub skorzystaj z komunikacji miejskiej. Jeśli pijesz i idziesz na cmentarz, to Twoja sprawa, pamiętaj mimo to, że tu także jako pieszy i niechroniony uczestnik ruchu, masz swoje prawa i obowiązki. M.in. obowiązek zachowania ostrożności i stosowania się do przepisów i sygnałów drogowych, zwłaszcza, że w wielu miejscach w Polsce, w najbliższych dniach zostanie zmieniona organizacja ruchu.

Nie ulegaj pokusie i zastanów się teraz, na trzeźwo, ile możesz stracić decydując się na tak nieodpowiedzialny ruch jakim jest kierowanie pojazdu pod wpływem alkoholu. Konsekwencje finansowe, prawo jazdy, konsekwencje zawodowe oraz wyrzuty sumienia spowodowane morderstwem. Nikt nieświadomie nie wsiada za kółko i nie prowadzi pojazdu pod wpływem alkoholu, dlatego nie bądź zaskoczony, gdy zostaniesz nazwany mordercą.

  • Nadal zastanawiasz się ile mogę wypić aby prowadzić samochód? Naprawdę nadal się nad tym zastanawiasz? 

Jeśli spożycie alkoholu jest silniejsze, skorzystaj, np. z oferty napojów bezalkoholowych 0%. Zapewniam Cię, że nikt jeszcze od tego nie umarł, że wypił piwo bezalkoholowe.

http://badanie-techniczne.pl/2018/11/czy-mozna-prowadzic-samochod-po-piwie-bezalkoholowym/

Kategorie
Blog

Co to jest policyjna akcja znicz?

Akcja znicz to akcja organizowana przez Policję w okresie Wszystkich Świętych, tj. w dniu poprzedzającym oraz następnym po dniu 1 listopada. Zaczyna się ona w przeddzień Wszystkich Świętych i kończy po Zaduszkach. W zależności od tego kiedy wypada 1 listopada, akcja może trwać dłużej lub krócej. Akcja znicz opiera się o proste działania Policji, polegające na wzmożonych patrolach drogówki, kontroli trzeźwości, ulicach w okolicach cmentarzy. Obejmuje także piesze patrole Policji. Wprowadza nową organizację ruchu, a także udział Policji w kierowaniu tym ruchem w okolicy cmentarzy.

W tegorocznej akcji weźmie udział ponad 5 tysięcy funkcjonariuszy Policji, którzy w dniach od  31 października do nocy 3 listopada, będą aktywnie pomagali pieszym i kierowcom w bezpiecznym dotarciu do cmentarzy oraz do domów. Akcja znicz jest odpowiedzią na rosnącą liczbę wypadków z udziałem rannych i ofiar śmiertelnych, a także aktywności nietrzeźwych kierowców. Akcja znicz ma dodatkowo na celu pomoc w zorganizowaniu ruchu w newralgicznych miejscach, jak okolice cmentarzy. Do akcji dołączą służby miejskie, które przeorganizują ruch w miastach i przy cmentarzach, wyznaczą nowe miejsca parkingowe oraz zabezpieczą miejsca, w których parkowanie może być niebezpieczne.

Akcja znicz kładzie duży nacisk na trzeźwość kierowców, ich kontrolę, eliminowanie patologii drogowej, także zatrzymania kierowców przekraczających prędkość, nie stosujących się do znaków drogowych oraz tych nieostrożnych, ignorujących wzmożony ruch pieszych. Podczas akcji policyjnej będą także sprawdzane:

  • przestrzeganie ograniczeń prędkości i stosowanie się do przepisów ruchu drogowego oraz sygnałów kierującego ruchem,
  • stosowanie pasów bezpieczeństwa oraz stosowanie i prawidłowe używanie urządzeń do przewożenia dzieci w pojazdach,
  • kontrola stanu trzeźwości kierowców oraz stanu technicznego pojazdów,
  • kontrole pojazdów, co do których istnieje podejrzenie przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, które mają zakaz poruszania się w określonym czasie po drogach,
  • kontroli podlegać będzie także sprawność i aktywność świateł drogowych w pojazdach oraz ich prawidłowe używanie,
  • piesi będą kontrolowani i zatrzymywani w związku z brakiem elementów odblaskowych lub kamizelek po zmierzchu poza obszarem zabudowanym (przepisy zobowiązują do ich używania)

Policja wzywa wszystkich aby zachowali ostrożność, zwrócili szczególną uwagę na pieszych (niechronionych uczestników ruchu), abyśmy dbali o widoczność na drodze, pomagali sobie wzajemnie i nie prowokowali trudnych sytuacji. Policja apeluje o zabezpieczenie mienia i nie pozostawianie go, np. w samochodach, na wierzchu na

Akcja znicz nie jest jedynie wymierzona w stronę kierowców, piesi także będą kontrolowani, jeśli ich zachowanie na drodze będzie tworzyło niebezpieczeństwo. M.in. z tego powodu w okolicy cmentarzy pojawi się sporo barierek ochronnych, które nie tylko wyznaczą nowe kierunki jazdy ale także zapewnią nowe ciągi komunikacyjne dla pieszych.

Komenda Główna Policji informuje, że podczas akcji „Znicz 2018” doszło do 425 wypadków. Zginęło w nich 57 osób, a 528 zostało rannych. Policjanci zatrzymali wówczas aż 1299 kierujących pod wpływem alkoholu.

Policja nie tylko przestrzega przed pilnowaniem obowiązku stosowania się do przepisów Prawo o ruchu drogowym, prosi i apeluje o wzmożoną czujność i ostrożność. W okresie jesienno-zimowym dodatkowo pogarszają się warunki atmosferyczne, mgła i deszcz ograniczają widoczność. Także zachowanie pieszych przy i na przejściach może ulec znacznej zmianie (np. poruszanie się w kapturach, poruszanie się dużymi grupami, ciemne ubrania bez elementów odblaskowych).

Akcja znicz to także akcja wymierzona w bandytyzm na cmentarzach, dot. to zwłaszcza kradzieży (nie tyle zniczy, co aktywności kieszonkowców).

Wszyscy chcielibyśmy czuć się na drodze i w jej pobliżu bezpieczni, nie tylko podczas trwania akcji znicz ale także przez cały rok. Takie akcje zwracają szczególną uwagę, na trudną sytuację w ruchu drogowym, problem alkoholu, łamania podstawowych przepisów prawa a także nieuwagę i brak ostrożności. Zarówno kierowcy jak i piesi są narażeni na udział w kolizjach i wypadkach drogowych, dlatego Policja zwraca szczególną uwagę na ostrożność i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.

Apeluje także o zachowanie ostrożności i zabezpieczenie mienia, zamykanie mieszkań na klucz, wzajemne informowanie sąsiadów o nieobecności i sprawdzeniu, np. mieszkania. Wszystkich świętych to czas dużej aktywności złodziei, którzy wykorzystują zamieszanie, rodzinne spotkania, wyjścia na cmentarz do tego aby okradać mieszkania. W komunikacji zbiorowej i na cmentarzach aktywni stają się kieszonkowcy, którzy szukają okazji do kradzieży pieniędzy i dokumentów.

Kategorie
Przepisy

Skrzyżowanie równorzędne – kto ma pierwszeństwo?

Skrzyżowanie równorzędne to skrzyżowanie dróg, które nie jest oznakowane lub jest oznakowane poprzez ustawienie znaku A-5 dla wszystkich dróg tego skrzyżowania, to skrzyżowanie które nie ma wyznaczonego KIERUNKU Z PIERWSZEŃSTWEM PRZEJAZDU. Skrzyżowaniem równorzędnym dróg, będą wszystkie skrzyżowania, na których nie zostało ustalone pierwszeństwo dla któregoś z kierunków.

http://badanie-techniczne.pl/2019/02/kto-ma-pierwszenstwo-przed-wjazdem-na-rondo/

Pierwszeństwo na skrzyżowaniu równorzędnym nadawane jest poprzez zasadę prawej ręki, prawej strony. Pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu równorzędnym ma kierowca, który znajduje się po Twojej prawej stronie. Pamiętaj, że kierowca znajdujący się po Twojej prawej stronie, może mieć także innego kierowcę po swojej prawej stronie, który fizycznie będzie na przeciwko Ciebie. W tej sytuacji kolejność przejazdu nie zmienia się. Przejedziesz gdy kierowca z prawej przejedzie, a ten przejedzie gdy kierowca z jego prawej przejedzie przez skrzyżowanie.

Skrzyżowanie równorzędne - kto ma pierwszeństwo

Jeśli masz innego kierowcę po lewej stronie, to ten kierowca ma Cię po swojej prawej stronie. Masz pierwszeństwo, ale musisz upewnić się, czy po Twojej prawej stronie nie ma innego kierowcy.

Skrzyżowanie równorzędne - kto ma pierwszeństwo

Należy pamiętać, że skrzyżowanie równorzędne może składać się z 3 lub 4 kierunków, zasady obowiązują takie same dla każdego z nich. Skrzyżowanie równorzędne może krzyżować się także z innymi drogami, np. strefą ruchu, strefą zamieszkania, parkingiem, posesją. Należy więc pamiętać, że zgodnie z definicją skrzyżowania (zawartą w art. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym) przecięcia publicznej drogi utwardzonej z drogami ziemnymi, dojazdowymi i wewnętrznymi nie są uważane za skrzyżowania. Wjazd na drogę publiczną traktowany jest jako włączenie się do ruchu, a więc wymaga ustąpienia pierwszeństwa wszystkim pojazdom, które znajdują się na drodze publicznej.

Skrzyżowanie równorzędne - kto ma pierwszeństwo

Może zdarzyć się do skrzyżowania równorzędnego o 4 kierunkach podjadą jednocześnie cztery pojazdy. Kto ma pierwszeństwo, skoro każdy z kierowców ma innego po prawej stronie? Odpowiedź nie jest ujęta bezpośrednio w Prawie o ruchu drogowym. W tej sytuacji, zachowując szczególną ostrożność oraz uwzględniając jakiekolwiek sygnały o porozumieniu z innymi kierowcami, jeden z nich podejmuje się wjechania na skrzyżowanie jako pierwszy. Następnie pozostali kierowcy postępują zgodnie z zasadą prawej ręki, ustępując sobie wzajemnie pierwszeństwo.

Podobną sytuację obserwujemy gdy na trzy kierunkowym skrzyżowaniu spotkają się pojazdy zamierzające skręcić w lewo i/lub pojechać prosto.

Skrzyżowanie równorzędne - pierwszeństwo przejazdu

  • Art. 25. ust. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

Ta sytuacja, jeśli przejedziemy ją zgodnie z przepisami ruchu drogowego,  może spowodować zablokowanie całego skrzyżowania. Dlatego należy zachować szczególną ostrożność oraz, jeśli zachodzi konieczność, zaniechać pierwszeństwa które nam przysługuje.  Dobrym rozwiązaniem tej sytuacji będzie więc umożliwienie przejazdu pojazdowi czerwonemu, w efekcie czego pojazd niebieski przejedzie przez skrzyżowanie jako ostatni. Należy jednak pamiętać, że powyższe rozwiązanie nie wynika bezpośrednio z przepisów ruchu drogowego, a z zaistniałej na drodze sytuacji, która uniemożliwiłaby ze względu na rozmiar skrzyżowania, wykonania tego manewru prawidłowo.

http://badanie-techniczne.pl/2019/02/kto-ma-pierwszenstwo-na-skrzyzowaniu-rownorzednym/

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną bardzo ważną kwestię. Skrzyżowania równorzędne mogą, ale nie muszą, być oznakowane. Co oznacza, że możemy spotkać je dosłownie wszędzie. Pamiętajmy też, że tam gdzie pojawiają się znaki informujące o konieczności ustąpienia pierwszeństwa, inni kierowcy powinni mieć znaki informujące o pierwszeństwie. Zdarza się że znaków brak, a wtedy w myśl przepisów, obowiązuje nadrzędna zasada zachowania szczególnej ostrożności.

Nie każda droga wyjazdowa z osiedla, np. jednokierunkowa, to wyjazd ze strefy zamieszkania lub ruchu, co także powoduje, że niepozorne uliczki zamieniają się w pełnoprawne drogi publiczne. Na przykład zdjęcie poniżej pokazuje ul. Kaliską w Opolu, która ma status drogi publicznej, jest drogą jednokierunkową, asfaltową. Mimo to w tym miejscu dochodzi często do wymuszenia pierwszeństwa z powodu braku znajomości fundamentalnych przepisów.

Pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu równorzędnym, Opole, ul. Kaliska

Kategorie
Dziecko

Podstawka samochodowa to pozorna oszczędność

Dobry fotelik kosztuje od 200-400 zł, może kosztować i więcej. Szukamy dobrego fotelika. Fotelik posłuży nam (w okresie kiedy dziecko może jeździć już na podkładce) przez kolejnych 5-6 lat jak nie dłużej. Daje nam to rocznie 40-60 zł, rocznie. Co możemy mieć za 40-60 zł? Przykład: dwie butelki wódki przepijane w piątkowy wieczór, 4 paczki papierosów, 4 zgrzewki piwa, jedna duża pizza, jedno wyjście do KFC lub McDonalda. 10 litrów benzyny lub 25 litrów gazu, mały zestaw klocków LEGO.

Ile jest warte bezpieczeństwo Twojego dziecka? 

Sądzisz że zakup jednego czy dwóch fotelików to ogromna strata pieniędzy? Twój ubezpieczyciel w takim razie też uważa, że dawanie Ci dobrej polisy to kiepski pomysł. Nie jesteś jej wart!

Podstawka samochodowa dla dziecka to rozwiązanie tanie i wygodne. I na tym kończą się jego zalety, bo pod każdym innym względem, podstawka dla dziecka jedynie chroni nas przed mandatem (przewożenie dziecka w samochodzie) oraz tworzy pozorne bezpieczeństwo, które tak naprawdę nie istnieje.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/podstawka-czy-fotelik-samochodowy-co-wybrac/

Podkładka samochodowa jest tania: bo to po prostu element, którego jedynym zadaniem jest podnieść dziecko aby pasy prawidłowo (pozornie) zabezpieczały dziecko w czasie jazdy. Ale to nie pasy zapewniają dziecku bezpieczeństwo, bo dziecko to nie jest osoba dorosła.

Podkładka samochodowa jest wygodna:  bo można ją wrzucić pod siedzenie, do bagażnika, szybko wyjąć, przełożyć (nie jest mocowana do niczego, ale są i takie co mają mocowanie ISOFIX). Przepięcie fotelika zajmuje mi nie więcej jak 2 minuty i też mieści się on do bagażnika, z którego przez większą część roku nie korzystam.

Podkładka nie spełnia żadnej innej funkcji poza wygodą dla naszego portfela. Pytanie brzmi, czy powinniśmy oszczędzać na bepieczeństwie? Czemu wykupiłeś dodatkowe ubezpieczenie na pralkę i zabezpieczyłeś telefon etui i szkłem? Dlaczego zabraniasz dzieciom bawić się młotkiem? Czemu uczysz dzieci prawidłowego zachowania na jezdni i na przejściu? Dlaczego widząc pijanego człowieka, prosisz dziecko aby dało Ci rękę i odsunęło się?

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-dobrac-rozmiar-fotelika-i-prawidlowo-zamontowac-go-w-aucie/

Nawet jeśli producent podkładki, przygotował dla niej obszerną broszurę informacyjną, znajdując 100 powodów dla których jest ona super i jest super bezpieczna – to jest to kłamstwo. Nie jest, dlatego, że o bezpieczeństwa dziecka w samochodzie nie decyduje tylko to, czy siedzi na odpowiedniej wysokości. O tym czy dziecko jest bezpieczne, zadecyduje przede wszystkim to, w jaki sposób dziecko jest chronione podczas kolizji drogowej. Co dzieje się z jego ciałem i w jaki sposób możemy zabezpieczyć je.

A co się dzieje z ciałem dziecka? Kierowcy rajdowi używają foteli kubełkowych, pasów 3 lub 5 punktowych, kołnierza i kasku. Są narażeni nie tylko na ogromne przeciążenia, ale także w razie wypadku mają pozostać na miejscu, pozwalając na ich ochronę, np. klatce bezpieczeństwa montowanej w pojeździe. Dzięki temu rzadko się zdarza, aby dochodziło do poważniejszego uszczerbku na zdrowiu. Organizm dziecka, mały i młody, który przez kolejne kilkanaście lat będzie się rozwiał, w czasie zwykłej codziennej jazdy wystawiony jest dokładnie na takie same przeciążenia i ryzyko wypadku/kolizji jak u kierowcy rajdowego. Czy kierowca rajdowy zgodzi się używać podkładki samochodowej w ramach oszczędności?

My możemy odbierać to zupełnie inaczej, jesteśmy dorośli. A jeszcze jak siedzimy za kierownicą, to prawdopodobnie w ogóle nie odczuwamy żadnych skutków naszego stylu jazdy.

Aby lepiej zobrazować Ci jakich funkcji nie spełnia podstawka dla dziecka, wyjaśnię Ci, co robi fotelik podczas jazdy:

  • dzięki mocowaniu ISOFIX które jest już standardem, fotelik w czasie kolizji pozostaje na swoim miejscu, a co za tym idzie, dziecko pozostaje w foteliku. Nie ma ryzyka, że fotelik wyślizgnie się z pod dziecka, a te wyślizgnie się z pasów,
  • fotelik posiada prowadnice pasa biodrowego lub ogólnie zabezpieczenie pasa biodrowego,
  • fotelik zapewnia ochronę boczną dziecka,
  • fotelik posiada zagłówek i ochronę boczną głowy,
  • fotelik posiada prowadnice pasa naramiennego, które to rosną z dzieckiem, zapewniają prawidłowe ułożenie pasa na szyi i ramieniu, eliminując ryzyko uduszenia lub uszkodzenia szyi podczas kolizji.

Tego nie robi podstawka samochodowa. Podstawka dla dziecka nie zapewnia żadnej ochrony.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/przewoz-dzieci-w-taxi-czy-trzeba-miec-fotelik/

Kupujemy podstawki samochodowe bo są tanie, a my jedziemy tylko kawałek. Do największej liczby kolizji dochodzi w okolicach naszego miejsca zamieszkania. Mało tego. Niepozorne uderzenie czy najechanie w tył pojazdu może skończyć się nawet dachowaniem. Natężenie ruchu z roku na rok rośnie, statystyki pokazują coraz większą liczbę wypadków i kolizji. Nie wiesz nigdy, kiedy może spotkać to i Ciebie i nie ma tu znaczenia fakt, jak bardzo ostrożnym i uważnym kierowcą jesteś.

Jednym z większych błędów jakie zdarzają się nam jest także używanie fotelika i podkładki samochodowe zamiennie. Np. bo mamy dwa samochody, bo raz jedziemy blisko a raz daleko, albo my używamy fotelika, a teściom kupujemy podkładkę bo oni mało jeżdżą. Znam ludzi którzy odebrali prawo jazdy i tego samego dnia mieli kolizję, nawet nie ma znaczenia z czyjej winy. To nie ma wszystko znaczenia! Fakt, że idziesz raz do łóżka, nie zwalnia Cię z tego aby się zabezpieczyć jeśli nie chcesz mieć dzieci. Ja wiem że potrafisz wyjąć wcześniej i w ogóle NIGDY Ci się nie zdarzyło. No ja wiem. Cieszę się z tego doświadczenia razem z Tobą.

Kategorie
Eksploatacja

Co ile wymieniać olej?

Wymiana oleju silnikowego powinna być czynnością systematyczną, wykonywaną nie tylko wg.  kalendarza ale także zależna od stylu jazdy oraz kondycji naszego silnika. Kondycja silnika i styl jazdy przekładają się na szybsze lub wolniejsze zużycie oleju. Olej jest krwią silnika, a silnik sercem samochodu. Jeśli w trosce o oszczędność (wymiana oleju to zwykle koszt od 100 do 200 zł razem z usługą wymiany oleju) przyjdzie nam zlekceważyć konieczność wymiany oleju, możemy zapłacić za to remontem nawet całego silnika.

Kiedy wymienić olej w silniku?

Przyjmuje się, że olej wymieniamy zwykle co rok czyli przy okazji, np. badania technicznego. Wtedy też dbamy o uzupełnienie lub wymianę wszystkich filtrów, płynów i innych elementów, które wymagają rokrocznego przeglądu. Jest to oczywiście zachowanie poprawne, ale mało skuteczne. Olej silnikowy nie zużywa się w czasie 12 miesięcy, on się po prostu zużywa. Przepala. Miesza ze wszystkim, co tylko może się w silniku pojawić, w efekcie traci na lepkości, nie zapewnia prawidłowego smarowania i w końcu pozwala na zatarcie silnika.

http://badanie-techniczne.pl/2017/11/co-ile-wymieniac-olej-w-silniku-benzynowym-i-diesla-na-co-zwrocic-uwage/

Oczywiście lepiej mieć stary olej niż mieć go za mało lub w ogóle, ale na sanki chodzicie gdy spadnie śnieg czy gdy w listopadzie pojawią się pierwsze przymrozki? Oczywiście, że do dobrego poślizgu potrzebny jest śnieg i to też nie byle jaki, błoto lub wyjeżdżone resztki to raczej nie jest to czego oczekujemy po dobrej zabawie.

Olej wymieniamy nie rzadziej jak co 15 tysięcy kilometrów i to też jest prawda, chociaż jest to lekki archaizm. Wartość 12-15 tysięcy kilometrów przyjęło się jako średnią pokonywaną w ciągu roku. Oczywiście przy takiej intensywności jazdy, być może (bo nie jest to pewne) wymiana oleju nie będzie konieczna częściej. Zwróć jednak uwagę, że dziś średnia przejechanych kilometrów może sięgać znacznie wyższych wartości. Wielu kierowców bez problemu, prywatnie, pokonuje 20-30 tysięcy kilometrów (nie mówiąc o dodatkowym czynniku jakim jest np. instalacja LPG), a zawodowi kierowcy nawet 50-100 tysięcy rocznie.

Olej wymieniamy kiedy widzimy, że ten który jest jest już przepalony, nie lepi się, śmierdzi benzyną. Oczywiście utrata właściwościowi oleju to rzecz normalna, ale nie można tego przeciągać w nieskończoność. Każdy olej prędzej czy później zużywa się, tak jak olej w frytkownicy. Możemy używać go wiele razy, wzmacniać go dodatkowymi środkami, uzupełniać świeżym olejem, ale to co już pływa w nim, będzie pływało do końca. Nigdy nie osiągniemy w ten sposób prawidłowego smarowania i nie utrzymamy jego świeżości.

Podałem tylko trzy zależności dot. wymiany oleju, ale one już w zupełności powinny dać Ci odpowiedź na pytanie co ile wymieniać olej. Olej jest krwią twojego silnika, wymieniaj go często aby zapewnić prawidłowe smarowanie. Jeśli zrobisz to raz na rok przy około 12-15 tysiącach kilometrów, będzie to bezpieczne. Wymieniaj olej dwa razy w roku, jeśli jeździsz więcej lub lubisz jeździć sportowo. Wymieniaj olej 2 razy w roku jeśli męczysz silnik każdego dnia na krótkich odcinkach, nawet jeśli robisz nie 15 a 8 tysięcy kilometrów w roku – miasto, hamowanie, gaszenie, odpalanie, przyśpieszanie to prawie jak sportowa jazda, w której silnik nie pracuje równo a ciągle poddawany jest wysokiemu stresowi.

Wymieniaj olej w pojeździe kilka razy w roku jeśli chcesz utrzymać swój samochód w dobrej kondycji, na kolejne 50-100 tysięcy pokonywane w ciągu roku.

http://badanie-techniczne.pl/2019/07/ile-kosztuje-wymiana-oleju-w-samochodzie/

Kategorie
Przepisy

Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych jest dozwolone

Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych jest dozwolone. Warunkiem, aby tak było, jest aby przejście na którym i przed którym wykonamy manewr wyprzedzania lub omijania było przejściem kierowanym.

Przejście kierowane to przejście dla pieszych, na którym ruch pieszych jest kierowany, np. sygnalizacją świetlną – światłem czerwonym i światłem zielonym.

Kierowane przejścia dla pieszych są zawsze połączone z sygnalizatorami świetlnymi dla kierowców. Nie ma więc możliwości (przynajmniej zgodnie z przepisami) aby pieszy jak i kierowca pojazdu mieli obaj jednocześnie zielone światło. Zielone światło umożliwiające pieszemu przejście, także na drodze wielopasmowej. Zielone dla kierowcy, umożliwiające przejazd. Przejście kierowane może być także przejściem, na którym sygnalizację świetlną, np. na skutek awarii, zastępuje Policjant kierujący ruchem.

Pamiętaj! Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – Prawo o ruchu drogowym:

Art. 26. 3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają (…)
26) wymijanie – przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w przeciwnym kierunku;
27) omijanie – przejeżdżanie (przechodzenie) obok nieporuszającego się pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody;
28) wyprzedzanie – przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;

W obrębie przejść dla pieszych, oraz wszędzie, gdzie może dojść do sytuacji nieoczywistej, wymagającej przewidywania skutków jazdy, obowiązuje także szczególna ostrożność.

Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają (…)
22) szczególna ostrożność – ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie;

Przejścia dla pieszych oznakowane!

Nie ma możliwości aby nie odróżnić przejścia dla pieszych kierowanego od zwykłego, wymalowanego na środku drogi. O obecności sygnalizacji świetlnej lub/i przejścia dla pieszych informują nas dodatkowo znaki pionowe. Na drogach wielopasmowych ustawione są one po obu stronach jezdni, aby uniknąć sytuacji, w której jeden pojazd zasłania znaki i sygnalizator innemu.

Obecność pieszego w obrębie przejścia dla pieszych, a więc na chodniku, powinna zawsze wzbudzić naszą czujność i możliwość szybkiego reagowania. Chociaż zgodnie z Prawem o ruchu drogowym, pieszy posiada pierwszeństwo dopiero w chwili wejścia na pasy (pasy = przejście dla pieszych, chodnik przed pasami to nie przejście dla pieszych), to nie możemy być zawsze pewni zachowania pieszego.

Obowiązki kierowcy przed przejściem

Kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych ma obowiązek, prawny, do tego aby zachować szczególną ostrożność:

Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.

Obowiązki pieszego przed i na przejściu dla pieszych:

Pieszy również posiada swoje obowiązki i to one regulują jego postawę przed przejściem dla pieszych:

Art. 13. 1  Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

oraz:

Art. 14. Zabrania się:

  1. wchodzenia na jezdnię:
    a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
    b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
  2. przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;

Jako kierowca pojazdu masz prawo nie znać budowy drogi i lokalizacji przejść oraz skrzyżowań. Masz jednak obowiązek obserwować i stosować się do znaków drogowych informujących, np. o przejściach dla pieszych. Zbliżając się do przejścia dla pieszych czy takiego przy którym czekają ludzie, czy takiego przy którym nie ma nikogo lub znajduje się on niebezpośrednio przy jezdni, masz obowiązek zachować ostrożność. Nie masz obowiązku ustępować pieszemu pierwszeństwa i to wynika z faktu, że możesz zwyczajnie nie mieć warunków do tego: jesteś zbyt blisko aby bezpiecznie zatrzymać się. To jednak sytuacja, w której także pieszy ma swoje obowiązki, m.in. dotyczące zakazu wchodzenia bezpośrednio pod jadący pojazd. To kierowca zbliżając się do przejścia, ma ustawowy obowiązek zachować ostrożność.

Tym bardziej przepisy te powinny mieć zastosowanie im bardziej kierujący pojazdem nie jest w stanie przewidzieć sytuacji. M.in. z tego powodu obowiązuje zakaz wyprzedzania na i przed przejściem dla pieszych. Zakaz ten ma na celu wyeliminować ryzyko, że ominiemy lub wyprzedzimy pojazd który właśnie zatrzymał się, zatrzymuje lub zwalnia, celem ustąpienia pierwszeństwa lub (jeśli pieszego nie ma) zwyczajnie zasłania nam widok i możliwość oceny sytuacji – czy pieszy jest czy go nie ma.

Wtargnięcie na jezdnię

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że sytuacja w której mowa o wtargnięciu na jezdnię, nie jest tak naprawdę opisana w żaden sposób przez Prawo o ruchu drogowym. W nielicznych sytuacjach możemy mówić o wtargnięciu, gdy zostanie udowodnione, że kierujący pojazdem nie mógł przewidzieć tej sytuacji. Może się więc okazać, że kierujący pojazdem widząc pieszego oczekującego na przejście, doprowadzi do wypadku z udziałem pieszego, który wejdzie na przejście. Nadrzędnym będzie tu jednak nie fakt, że pieszy wszedł przed pojazd, a to, czy kierujący zachował ostrożność i dostosował prędkość oraz swoje zachowanie do panujących/zastanych warunków.

Wtargnięcie na jezdnię jeśli zdarzyło się na przejściu dla pieszych, jest sytuacją absurdalną. W świetle przepisów kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, ma obowiązek zachować szczególną ostrożność. Prawdopodobieństwo, że pieszy znalazł się tam z zaskoczenia jest niewielkie. Że kierowca go nie widział lub z racji przejścia, nie mógł przewidzieć, że taki pieszy się tam pojawi. Pamiętajcie, że jazda samochodem wymaga od nas przewidywania pewnych zachowań. Obecność tramwaju w obrębie np. przejść dla pieszych, zawsze niesie za sobą cień szansy, że pojawią się na tym przejściu piesi.

Wtargnięcie na jezdnię to sytuacja, która może być częściej rozpatrywana na korzyść kierującego pojazdem, gdy mówimy o wejściu pieszego pod samochód tam, gdzie dodatkowo tego przejścia nie ma.

Pierwszeństwo pieszego przed przejściem

Nie bez powodu gorącym tematem, jest projekt ustawy, mający zmienić i nadać pierwszeństwo pieszemu jeszcze przed przejściem dla pieszych. Sytuacja kurozialna i bardzo niebezpieczna, w świetle zachowań kierowców, ma jednak mocny argument do tego aby obowiązywać: ten przepis docelowo ma wymusić na kierowcy egzekwowanie przepisu dot. zachowania szczególnej ostrożności zbliżając się do przejścia dla pieszych i nie pozostawiać żadnych wątpliwości co do tego, czy kierowca ma się zatrzymać czy nie. Pieszy zbliżający się do przejścia, będzie w tym momencie traktowany równo z tym, który porusza się po przejściu.

Przepis ten jeśli zostanie zgłoszony w projekcie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, nie może jednak istnieć samodzielnie bez zmian w zakresie edukacji kierowców oraz zmiany przepisów, np. ograniczających prędkość i zachowania kierowców w obrębie i na przejściach dla pieszych.

Kategorie
Blog

Co to jest eco driving? Jak zmniejszyć spalanie?

Ecodriving to nowoczesny i wydajny sposób jazdy, który kładzie nacisk na oszczędność paliwa, prędkość i bezpieczeństwo. Eco Driving to także sposób na dłuższe życie samochodu, mniejsze wydatki na naprawy eksploatacyjne. Eco Driving pozwala wzmocnić szeroko pojęta kulturę jazdy, dlatego, że technika jazdy, pozwala na zupełnie inną kontrolę pojazdu, a co za tym idzie samoczynnie wpływa na nasz spokój i relację z innymi kierowcami. Niektóre wskazówki dotyczące jazdy ekologicznej działają lepiej z manualną skrzynią biegów, ale każdy może jeździć ekologicznie. Także posiadacze hybryd, silników wysokoprężnych oraz właściciele pojazdów elektrycznych.

Jedna z najbardziej skutecznych wskazówek dotyczących ekologicznej jazdy po prostu wymaga zmiany sposobu myślenia za kierownicą.

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/wysokie-spalanie-paliwa-najczestsze-przyczyny/

Eco Driving i Hypermiling

Pojęciem, które towarzyszy Eco Drivingowi jest Hypermiling. Hypermiling polega na osiąganiu bardzo niskiego spalania sięgającego wartości, o których nawet producent samochodu nie wiedział że są możliwie do uzyskania. Hypermiling czyli ekstremalnie oszczędna jazda to masa wyrzeczeń i cierpliwości, ale budowanie przyzwyczajenia, może sprawić, że będziemy z tego czerpali ogromne korzyści i oszczędności. Pamiętajmy także, że Eco Driving i Hypermiling, to nie tylko odpowiedź kierowców na wysokie ceny paliw, ale także wspólne działania dla środowiska, które powinny dziś być celem nadrzędnym.

Eco Drivingu nie uczą

Z Eco Drivingiem nie miałem osobiście do czynienia gdy zdawałem prawo jazdy. Nikt też o tym nie mówił przez kolejne wiele lat. Zrozumiałem znaczenie tego pojęcia w momencie, kiedy zaczęło niepokoić mnie wysokie spalanie w moim samochodzie. Początkowo uznałem, że czas na zmianę samochodu, bo być może niebawem będzie czekała mnie duża naprawa silnika. Po odwiedzeniu kilku mechaników, zrozumiałem, że kondycja mojego samochodu jest świetna, a problem leży w tym jak ja jeżdżę i co robię z samochodem. Już po pierwszych mniej lub bardziej udanych próbach zmiany nawyków, po tak naprawdę miesiącu, zobaczyłem sporą różnicę w rachunkach za paliwo. Potem było już tylko lepiej.

http://badanie-techniczne.pl/2018/03/jak-prawidlowo-policzyc-spalanie-paliwa-w-samochodzie/

Eco Driving a kultura jazdy

Eco Driving nie dał mi tylko oszczędności na paliwie, pozwolił mi lepiej skupić się na drodze, cieszyć się jazdą w każdych warunkach. Miałem cel ważniejszy niż czas przejazdu z A do B, moim celem było zrobić to umiejętnie, oszczędnie, z uśmiechem.

Kierowcy często nie zdają sobie sprawy, że wykazując brak kultury czy nawet brak porozumienia z innymi kierowcami, sami przyczyniają się do zwiększenia liczby kolizji, do szybszego zużycia pojazdu. Jesteśmy na drodze egoistami, a to wcale nie powoduje, że jeździ nam się lepiej lub szybciej. Wręcz przeciwnie, im bardziej staramy się pokazać innym, tym więcej krzywdy wyrządzamy sobie. Jaki związek ma kultura jazdy z Eco Drivingiem? Aby wzmocnić efekty oszczędnej jazdy, dobrze jest „wyluzować” za kierownicą i traktować jazdę samochodem jako przyjemną przygodę, nawet jeśli przyjdzie nam dłużej stać w korku, ustąpić pierwszeństwa, zwolnić.

Złote zasady ekologicznej jazdy

Przewiduj ruch

Przyzwyczaj się do czytania ruchu daleko przed Tobą. Staraj się przewidywać go tak bardzo, jak to możliwe. Staraj się nie być obojętny i nie udawaj zaskoczonego, gdy widzisz skrzyżowanie i możliwość zapalenia się czerwonego światła, pojazd wyjeżdżający lub próbujący wyjechać z podporządkowanej, czy lekki korek. Daj sobie trzy sekundy do samochodu przed sobą. Spowoduje to nie tylko zmniejszenie prawdopodobieństwa wypadku, ale także zapewni przestrzeń niezbędną do utrzymania tempa i zmniejszenia prędkości poprzez zwolnienie gazu.

Jeśli zaczniesz koncentrować się na przewidywaniu natężenia ruchu – masz większą szansę na maksymalizację pędu samochodu. Ograniczanie przyspieszenia i hamowania do minimum to złota zasada Eco Drivingu. Im bardziej się toczysz i mniej się zatrzymujesz i zaczynasz, tym lepiej.

Utrzymuj stałą prędkość przy niskich obrotach

Wyznacz sobie cel: chcesz płynnie i bezpiecznie przejeżdżać przez ruch uliczny przy minimalnym hamowaniu i przyspieszaniu. Jedź na niskich obrotach i na najwyższym możliwym biegu. Unikaj gwałtownego przyspieszania i hamowania, ponieważ prowadzą one do zwiększonego spalania paliwa. W razie potrzeby użyj tempomatu. Przewiduj ruch, zachowaj odległość, nie goń.

Wczesna zmiana biegu na wyższy

Jeśli masz manualną skrzynię biegów, przełącz wcześniej i przyspiesz przy niższych obrotach. Faktem jest, że nie wszystkie silniki lubią niskie obroty, zajrzyj do instrukcji  lub skonsultuj w ASO, jakie obroty są najlepsze dla Twojego silnika. Przy jakich mieszanka paliwa jest dostarczana w idealnych proporcjach do prędkości spalania. Za niskie obroty mogą dławić silnik i zalewać go zbyt dużą ilością benzyny, zbyt wysokie generują duże spalanie, które przekłada się na prędkość.

Często sprawdzaj ciśnienie w oponach – co najmniej raz w miesiącu

Sprawdź w instrukcji obsługi samochodu prawidłowe ciśnienie w oponach. Samo ciśnienie w oponach może zdziałać cuda dla poprawy przebiegu gazu na dłuższą metę.

Ogranicz wszelkie dodatki – dodatkowe koszty energii Paliwo, a tym samym pieniądze

Klimatyzacja zawsze zużywa więcej paliwa, więc używaj go tylko wtedy, gdy jest to konieczne. To samo dotyczy innych dodatków elektrycznych używanych w samochodzie.

Unikaj zbędnego ciężaru, takiego jak ciężki sprzęt, o którym zapomniałeś w bagażniku. Dbaj o aerodynamikę pojazdu zdejmując bagażnik dachowy i relingi z dachu, uzupełniając brakujące zaślepki w zderzaku czy stosując owiewki jeśli jeździsz z uchyloną szybą. Unikaj otwierania okien przy dużych prędkościach.

Oczywiście musisz czuć się komfortowo, więc nie musisz jeździć ze wszystkimi oknami opuszczonymi i nie używać klimatyzacji w upalny dzień. Na autostradzie przy dużych prędkościach klimatyzacja jest bardziej ekonomicznym rozwiązaniem. Podczas jazdy po mieście ze stosunkowo małymi prędkościami lepszym rozwiązaniem jest wyłączenie klimatyzacji i opuszczenie okien. Zwłaszcza, jeśli poruszasz się na krótkich dystansach i nie możesz doprowadzić klimatyzacji do pracy w trybie ECO (po osiągnięciu właściwej temperatury).

http://badanie-techniczne.pl/2019/05/jak-jechac-w-korku/

Unikaj jazdy na biegu jałowym

Trudno było mi przywyknąć do redukcji biegów i hamowania silnikiem, ale okazało się że jest to świetny sposób na hamowanie, który w żaden sposób nie ma negatywnego wpływu na kondycję silnika. Dodatkowo w porównaniu do jazdy na biegu jałowym, oszczędza paliwo ale też ZNACZĄCO odciąża układ hamulcowy!

W przeszłości jazda na biegu jałowym była często zalecana jako łatwy sposób oszczędzania paliwa. W nowoczesnych samochodach jazda na tzw. luzie jest znacznie mniej skuteczna. W większości nowoczesnych silników, zarówno benzyna, jak i olej napędowy, układ zapłonowy i paliwowy są połączone elektroniczną jednostką sterującą (ECU). Kiedy zdejmiesz stopę z pedału przyspieszenia, twój ECU automatycznie odetnie dopływ paliwa do wtryskiwaczy silnika.

Hamuj silnikiem

Jeśli wyprzesz z siebie myśl o wrzucaniu biegu jałowego, rozpocznij pracę z biegami, odpowiednio wcześnie wykonując redukcję kolejnych biegów, a ostatecznie zahamuj przed samym końcem. Skrócisz w ten sposób pracę układu hamulcowego do niezbędnego minimum, ostatnich metrów, kiedy faktycznie prędkość pojazdu będzie niska. Pamiętaj, że do wciśnięcia hamulca nie musisz wciskać sprzęgła (chyba że chcesz zatrzymać pojazd). Wielu kierowców zbliżając się do skrzyżowania, wciska sprzęgło i hamulec. To błąd. Odpuszczenie pedału przyśpieszenia spowoduje rozpoczęcie procesu hamowania silnikiem, następnie wykonujemy redukcję biegów i nawet w tym momencie możemy wesprzeć hamowanie silnikiem, hamowaniem hamulcami. Wciśnięcie sprzęgła i wrzucenie biegu jałowego nastąpi więc w końcowej fazie, tuż przed lub po zatrzymaniu pojazdu.

Zmień myślenie

Odnajdź w jeździe przyjemność, nawet stojąc w korkach. Wszyscy jedziemy do celu. Wielu kierowców nie zdaje sobie z tego sprawy, ale pogoń za czasem drastycznie zwiększa ryzyko wypadku lub kolizji. Powoduje nerwy i niepotrzebne nieporozumienia na drodze, rodzi brak kultury. Wielokrotnie przez ostatnie lata pokonywałem te same drogi każdego dnia, szybciej, wolniej, zdarzyło się i na wariata. 28 km, 87 km to moje najpopularniejsze trasy. Wnioski znam – czy jadę ECO czy gonię, różnica w czasie przejazdu to często 1-5 minut. W perspektywie 30 czy godziny jazdy, to tak naprawdę niewielka różnica. A ryzyko ogromne, bo po za mną są też inni uczestnicy ruchu, którzy bardzo łatwo mogą mi utrudnić przejazd, albo ja mogę im utrudnić życie.

Podsumowując

Najbardziej skutecznym sposobem na zmniejszenie emisji i wydatków na paliwo jest zmiana sposobu myślenia. Nie spiesz się, daj sobie trochę miejsca i nie zwariuj z powodu przyspieszenia lub hamulca. Środowisko nie tylko podziękuje, ale także podziękuje Ci saldo bankowe. W miarę gdy zaczniesz stosować te zasady, staną się one Twoim nawykiem, przyzwyczaisz się. Uzupełnij je o szeroko pojętą kulturę jazdy, zobacz jak ekologiczna jazda idzie w parze z uprzejmością i brakiem pośpiechu. Unikaj sytuacji kolizyjnych i daj innym kierowcom szansę na włączenie się do ruchu

Kategorie
Bezpieczeństwo Blog

Koło dojazdowe – prędkość

Maksymalna prędkość z jaką można jechać używając zapasowego koła dojazdowego to od 60 do 80 km/h. Prędkość Twojego koła dojazdowego sprawdzisz bezpośrednio na kole, szukając właściwego oznaczenia, np. w białym kółku. Można spotkać dojazdówki, które są w stanie pracować nawet przy prędkości 120 km/h. Niezależnie od tego, zaleca się, aby poruszanie się na dojazdowym kole zapasowym odbywało się przy niskich prędkościach i z zachowaniem szczególnej ostrożności. Największym zagrożeniem jakie może nas spotkać podczas używania takiego koła, jest utrata przyczepności wynikająca z nierównomiernego rozkładu siły hamowania oraz napędu. Zaleca się zakładanie koła dojazdowego na przednią oś.

  • Jazda na kole dojazdowym nie jest bezpieczna, nawet jeśli jedziemy wolnej a producent koła dojazdowego pozwala na szybką jazdę. 

Koło dojazdowe inaczej zwane dojazdowym kołem zapasowym to rozwiązanie, które stało się odpowiedzią na potrzeby użytkowników coraz większych samochodów. Wpływ miał też fakt, że coraz popularniejszym dodatkiem do pakietów ubezpieczenia jest assistance (oferujący darmową lawetę lub wymianę a nawet naprawę uszkodzonej opony w czasie jazdy). Koło dojazdowe jest stosunkowo niewielkie, małe i cienkie, które umożliwia kontynuowanie jazdy po uszkodzeniu właściwej opony czy koła.

http://badanie-techniczne.pl/2018/03/opony-bieznikowane-co-to-jest-i-czy-warto-kupowac/

O ile włożenie do bagażnika niewielkiego koła zapasowego 15-16 calowego nie stanowi problemu, to jednak nie jest to już standardem. Szerokie opony, duże i ciężkie felgi powodują, że nie tylko musielibyśmy wozić ze sobą sporo zbędnych kilogramów, ale też nie zawsze udało by nam się wygospodarować na to miejsce.

Koło dojazdowe przede wszystkim zajmuje mało miejsca, jest lżejsze i pozwala szybko dojechać do najbliższego zakładu wulkanizacji. A tych dziś nie brakuje na trasie, dlatego nie ma potrzeby wożenia pełnowymiarowego koła zapasowego, chyba, że lubicie podróżować tam, gdzie wszystko może się wydarzyć i wszystko trzeba naprawić na miejscu samemu.

Jeśli nie masz silnej potrzeby montowania koła dojazdowego, czasami lepiej jest skorzystać z assistance i od razu naprawić właściwe koło i jechać dalej.

Ograniczenie prędkości i ryzyko utraty przyczepności

Jedyną zauważalną i odczuwalną wadą dojazdowego koła zapasowego jest ograniczenie prędkości, pogorszenie przyczepności samochodu i opcjonalnie pojawienie się kilku kontrolek, np. ciśnienia w oponach, informujących o problemie.

Producenci dopuszczają krótkotrwałą jazdę na kole dojazdowym co jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Ani koło zapasowe dojazdowe nie jest przystosowane do dużych prędkości, ani tym bardziej do jazdy po zróżnicowanym i trudnym terenie. Prędkość maksymalna, z jaką można się poruszać, to 50 – 80 km/h. Wszystkie informacje są podane na samy kole awaryjnym i to jest wyznacznikiem dalszych ograniczeń i warunków korzystania z koła zapasowego dojazdowego.

http://badanie-techniczne.pl/2019/10/czy-trzeba-zmieniac-opony-na-zimowe/

Nie tylko jedziesz wolniej

Ograniczenie prędkości wskazane na kole zapasowym dojazdowym wskazuje prędkości graniczne. Nie należy ich przekraczać, ale trzeba także czasami zwolnić. Przede wszystkim koło dojazdowe ma na celu umożliwić nam dojazd do wulkanizatora. Prostą i krótką drogą. Koło dojazdowego, co wynika z jego budowy i uniwersalności nie jest przygotowane na długotrwałe obciążenie ani trudne warunki, dlatego poza nieprzekraczaniem granicznych prędkości maksymalnych, należy także:

  • zwolnić przed zakrętami, nie wykonywać agresywnych manewrów skrętu kołami,
  • w trudnych lub ograniczonych warunkach, zmniejszyć prędkość i być gotowym na nieoczekiwane zachowanie pojazdu, np. podczas nagłego hamowania,
  • nie należy używać koła dojazdowego na co dzień. Opona wykonana jest z uniwersalnej, często bardzo miękkiej mieszanki, która może szybko ulec uszkodzeniu,
  • koło dojazdowe nie będzie tak stabilne na zakrętach, pojazd będzie gorzej hamować i przyśpieszać. Mogą włączyć się kontrolki ESP i ABS czy systemu TPMS (czujniki ciśnienia w oponach).

O ile koło zapasowe montujemy w zamian właściwego koła, które uległo uszkodzeniu, to wg. testów producentów opon i organizacji konsumenckich, okazuje się, że używanie koła dojazdowego jest najbardziej niebezpieczne, kiedy stosujemy je z tyłu pojazdu. To właśnie tył pojazdu najszybciej może utracić przyczepność, dlatego w zależności od rodzaju pojazdu i drogi jaka czeka nas do wulkanizatora, warto pomyśleć o dodatkowym przełożeniu sprawnej opony na tył pojazdu a koła dojazdowego na przód.

Jakie ciśnienie w kole dojazdowym?

Ciśnienie w kole dojazdowym powinno być znacznie wyższe niż w tradycyjnym kole. Zalecane minimum to 4,2 bara, a górna granica to 4,5 bara.

http://badanie-techniczne.pl/2018/11/jakie-jest-prawidlowe-cisnienie-w-oponach/

Kategorie
Blog

Czym są kolumny MacPhersona? Zawieszenie MacPherson

Kolumna MacPhersona jest najczęstszym rodzajem zawieszenia przedniego w nowoczesnych samochodach. Zawieszenie MacPhersona to prosta, niezależna konstrukcja zawieszenia stosowana przez prawie każdego głównego producenta samochodów na świecie, zwykle do przednich kół. Opiera się na podstawowym trójkątnym projekcie w dwóch częściach; ramię sterujące i drążek promieniowy, które razem tworzą trójkąt na podwoziu samochodu. Zazwyczaj ten trójkąt znajduje się na dole zawieszenia, a nie na górze.

Sprawdź także:

Zawieszenie MacPhersona w samochodzie - źródło: carthrottle.com

W ten sposób rozpórka MacPhersona tworzy trzypunktową strukturę mocowania koła, która okazuje się bardzo mocna i wszechstronna. Można ją łatwo dostosować do bardziej wymagających zastosowań, takich jak jazda po torze. To również tani projekt.

W ciągu ostatnich lat pojawiły się różne interpretacje projektu, od pierwszych szkiców Earle S. MacPhersona, w których wydłużony stabilizator działał również jako pręt promieniowy, po aktualne pomysły, w których oba są oddzielne. Niektóre samochody używają teraz wahacza zamiast starej kombinacji wahacza i drążka promieniowego.

Akcesoria do samochodu na Ceneo.pl

To oczywiście dobry system. Używają go tacy producenci jak BMW i Porsche, a na przykład ukrywa się za przednimi kołami Golfa GTI.

Zawieszenie macPhersona w samochodzie - źródło: motor-car.net

Konfiguracja podwójnego wahacza pozwala na większą regulację pochylenia i środka przechyłu, co może zmniejszyć przechylenie nadwozia. Jest to także opcja sztywniejsza, a niektórzy twierdzą, że zapewnia większą kontrolę nad prowadzeniem samochodu. Faktem jest, że kolumna MacPhersona to znakomicie skuteczny sposób na połączenie siły, sprężyny i stabilności przy niskich kosztach produkcji.

Kolumna MacPhersona  może być określona nią, tylko wtedy gdy  spełnione są  następujące założenia:

  • jest to zawieszenie na przodzie,
  • amortyzator, sprężyna i zwrotnica razem  tworzą jeden mechanizm, element,
  • za prowadzenie/kierowanie układem odpowiada jeden wahacz poprzeczny i jest on  mocowany do dolnej części zwrotnicy,
  • amortyzator obraca się względem swojej osi gdy obracamy kierownicą.

Największą wadą całego układu jest to, że nie jest to układ zawieszenia zalecany do samochodów o dużej mocy i do tego z napędem na przednią oś. Zawieszenie MacPhersona ogranicza możliwość stosowania szerokiego ogumienia, a do tego układ jest podatny na zmianę kąta pochylenia kół, czego nie ma w zawieszeniu typu A. Zawieszenie oparte na kolumnie MacPhersona przenosi także więcej drgań z jezdni, co czyni je łatwym na uszkodzenia i mniej komfortowym. Jest jednak bardzo tanie w produkcji i eksploatacji, generalnie zapewnia ogrom możliwości i komfort w stosunku do niewielkiej ceny, co czyni go dobrym i sprawdzonym rozwiązaniem.

Warto także zwrócić uwagę, że na rynku istnieje wiele podobnych rozwiązań, które także posiadają system kolumnowy ale są oparte na większej ilości elementów. Takie układy, inne niż wyżej pokazane i opisane, nie są już zawieszeniem opartym o kolumnę MacPhersona chociaż są do niego zbliżone. Warto o tym jednak pamiętać, bo w miarę modyfikacji układu zawieszenia, mogą znacząco zmieniać się jego koszty eksploatacji i naprawy.

Kategorie
News

Samochód elektryczny czy hybryda

Podobnie jak pojazdy elektryczne, samochody hybrydowe stanowią alternatywę dla konwencjonalnych samochodów napędzanych paliwem (benzyną, ropą czy gazem). Zmniejsza to koszty eksploatacji i emisje spalin do atmosfery. Posiadanie hybrydy ma pewne zalety w porównaniu z pojazdem całkowicie elektrycznym i odwrotnie. Tak samo jak hybrydy i pojazdy elektryczne względem napędzanych typowym paliwem jak benzyna, ropa czy gaz. Przeczytaj o głównych różnicach między samochodami hybrydowymi a pojazdami elektrycznymi.

Samochody hybrydowe to połączenie dwóch rodzajów pojazdów – samochodów elektrycznych i tradycyjnych samochodów napędzanych benzyną, zwanych również pojazdami z silnikami spalinowymi czyli ICE. Samochód hybrydowy ma silnik spalinowy napędzany benzyną i silnik elektryczny z dołączonym akumulatorem do jazdy z napędem elektrycznym. Hybrydy mogą wykorzystywać oba silniki jednocześnie, aby zwiększyć moc lub polegać na jednym, w zależności od rodzaju jazdy. Mogą wspomagać jazdę w niskich prędkościach, zastępując działanie silnika spalinowego elektrycznym, np. w samochodach Toyota. Mogą też wspierać pracę silnika spalinowego przy dużych prędkościach lub przyśpieszeniach, zmniejszając duże spalanie, np. hybrydy Hondy.

http://badanie-techniczne.pl/2019/05/jak-jechac-w-korku/

 

Samochód dopasowany do stylu jazdy

Decydując się na wybór odpowiedniego samochodu hybrydowego, warto nie tylko brać pod uwagę możliwości i parametry wskazane przez producenta, ale także przeznaczenie samochodu. Świetnym przykładem jest niewielka Toyota Yaris (materiał nie jest sponsorowany), której napęd hybrydowy tym szybciej się zwróci im więcej będziemy poruszali się po mieście, stali w korkach, itp.. Silnik elektryczny nie tylko pracuje przy niedużych prędkościach, ale także wtedy, gdy pojazd stoi. W konsekwencji Toyota Yaris w mieście bije rekordy niskiego spalania, a do tego tym więcej oszczędzamy na benzynie, im dłużej pracuje silnik elektryczny.

Warto pamiętać, że napęd hybrydowy coraz częściej wspierany jest paliwem LPG. Odciążenie silnika spalinowego + gaz, sprawiają, że popularna Toyota Auris czy Prius używane w korporacjach taxi, potrafią spalić około 5-6 litrów gazu na 100 km przejechanej drogi (w mieście!) i znikomym zużyciu benzyny. To wynik praktycznie o połowę niższy niż tradycyjna jednostka benzynowa wyposażona w instalację LPG.

Dwa rodzaje hybryd

Istnieją dwa rodzaje samochodów hybrydowych: standardowe hybrydy i hybrydy plug-in (PHEV). Standardowe hybrydy wykorzystują hamowanie regeneracyjne i silnik spalinowy do ładowania zestawu akumulatorów, zapewniając dodatkową energię elektryczną. Nie można ich ładować na stacji ładowania samochodów elektrycznych, w przeciwieństwie do PHEV. Dzięki temu PHEV są bardziej podobne do pojazdów w pełni elektrycznych. PHEV mają na ogół większe akumulatory elektryczne niż standardowe hybrydy, z możliwością jazdy wyłącznie na energii elektrycznej.

Zazwyczaj hybrydy mają niższe zasięgi akumulatorów niż pojazdy w pełni elektryczne, a pojemność elektryczna jest zaprojektowana raczej w celu uzupełnienia jazdy na benzynie i maksymalizacji oszczędności paliwa. Niektóre hybrydy oferują tryb jazdy wyłącznie z napędem elektrycznym, który może być dostępny tylko dla niskich prędkości i / lub krótkich zasięgów. Wiele hybryd automatycznie pobiera energię tylko z silnika elektrycznego poniżej określonych prędkości, dlatego często są one znacznie wydajniejsze w warunkach jazdy w mieście. Hybrydy są czasem postrzegane jako opcja pośrednia w przejściu od paliw kopalnych do bardziej odnawialnych źródeł energii.

Warto jednak zwrócić uwagę, że hybryda uzależniona jest swoim zasięgiem wyłącznie od lokalizacji stacji benzynowych, gdyż nie wymagają one ładowania. Odzyskują energię z pracy silnika spalinowego czy hamowania. Samochody elektryczne, oszczędne, o zerowej emisji spalin, bardzo szybkie i oferujące niesamowite przyśpieszenie, nadal uzależnione są od możliwości ich naładowania. Nawet jeśli potrafią także odzyskiwać część energii do naładowania akumulatorów.

http://badanie-techniczne.pl/2019/10/co-to-jest-eco-driving-jak-zmniejszyc-spalanie/

Stacje ładowanie w całym kraju

Przyszłość jest jednak bardzo optymistyczna. Coraz więcej marketów oferuje na parkingach stanowiska do ładowania akumulatorów, coraz więcej znajdziemy ich na stacjach benzynowych. Właściciele domów i garaży mogą z powodzeniem ładować takie akumulatory samodzielnie. Z możliwości samochodów elektrycznych coraz częściej korzystają służby miejskie i firmy nastawione na ciągłe poruszanie się w obrębie miasta. Nawet niewielki zasięg akumulatorów ratuje możliwość ich szybkiego naładowania na parkingach firm.

Jeśli masz krótką codzienną dojazd do pracy lub planujesz używać samochodu do przeważnie szybkich podróży, możesz być w stanie korzystać z energii elektrycznej przez większość czasu jazdy. W takim przypadku hybryda może mieć sens, ponieważ nie musisz często używać silnika spalinowego i wydawać pieniędzy na benzynę.

I odwrotnie, jeśli podróż do pracy jest długa i chcesz zabrać pojazd na dłuższe podróże, hybryda może nie mieć sensu. Ponieważ oszczędności hybrydowe zaczynają się od konieczności zatrzymywania się na stacji benzynowej tak często, jak w przypadku konwencjonalnego ICE, jazda na długich dystansach, przekraczających pojemność akumulatora w hybrydzie, utrzyma te wycieczki na stację benzynową w regularnych odstępach czasu. Pojazd hybrydowy jest najskuteczniejszy w oszczędzaniu pieniędzy, gdy dojazdy są krótkie, i możesz polegać na małym akumulatorze elektrycznym przez większość czasu jazdy. O tym napisałem wyżej.

Koszty paliwa

Co się bardziej opłaca? Tu trzeba by tak naprawdę dobrze pochylić się nad tym jak jeździmy i ile jeździmy. Nie ukrywajmy, że jeśli chodzi o same koszty „paliwa” czy to dla hybrydy czy samochodu elektrycznego, finalnie może okazać się, że zapłacimy podobne kwoty. Ale będą one i tak znacznie niższe niż przy tradycyjnym silniku. Oznacza to, że im bardziej eksploatujemy taki samochód tym koszty tankowania są dla nas niższe. Tak samo jak przy instalacji LGP w której to szukanie oszczędności w paliwie nie powinno być liczone w stosunku do zwykłej jazdy pokroju 10k km rocznie. Instalacja LPG tym lepiej będzie wpływała na nasz portfel im więcej będziemy z niej korzystali. Powinni się więc nią zainteresować osoby które chcą jeździć więcej (zamiast 10k robić np. 25k rocznie dzięki takim samym wydatkom na paliwo) lub osoby które już eksploatują samochód intensywnie i oczekują realnej redukcji kosztów ponoszonych na paliwa.

http://badanie-techniczne.pl/2018/03/jak-prawidlowo-policzyc-spalanie-paliwa-w-samochodzie/

Rabaty i korzyści

Za samochodami elektrycznymi i hybrydami stoi jednak znacznie więcej korzyści. Wynikają one m.in. z dodatkowych upustów na zakup takiego samochodu, wsparcia przy montażu instalacji ładujących, możliwości korzystania z darmowych stacji ładujących (w ramach programów wspierających czyste powietrze i promocję odnawialnych źródeł energii), możliwość wjazdu na strefy zamknięte, gdzie ustalono strefy wolne od samochodów lub spalin i w końcu bezpłatne parkingi w większości dużych miast, które mogą przynieść nawet kilkaset złotych oszczędności miesięcznie.

Promocja hybryd i samochodów elektrycznych nie prędko się skończy, a do tego oferta producentów cały czas rozszerza się o nowe modele.

Koszty utrzymania

Oprócz płacenia za paliwo istnieją inne koszty związane z posiadaniem pojazdu. W szczególności koszty utrzymania są znaczącym wydatkiem pieniężnym dla każdego właściciela samochodu. Niestety hybrydy napotykają wiele typowych problemów konserwacyjnych, których doświadczają również samochody typowo spalinowe. Wymiana oleju silnikowego, płynu przekładniowego, płynu chłodzącego i paska przez cały okres eksploatacji hybrydy jest jednak niższa niż w przypadku ICE, które zależą wyłącznie od silnika spalinowego.

Pojazdy elektryczne unikają kosztów związanych z silnikami spalinowymi. Nadal jednak ponoszą koszty utrzymania w postaci problemów związanych z samochodami uniwersalnymi, takich jak wymiana opon, plany ubezpieczenia i uszkodzenia konstrukcyjne. Ponieważ hybrydy mogą polegać na silniku elektrycznym w celu zmniejszenia obciążenia silnika spalinowego, ich utrzymanie może nie kosztować tyle, co tradycyjnych ICE, ale nadal będą kosztować więcej niż utrzymanie pojazdu elektrycznego.

Zarówno pojazdy całkowicie elektryczne, jak i hybrydy są narażone na uszkodzenie akumulatora. Jeśli nadal znajdujesz się w okresie gwarancji akumulatora na samochód,  a akumulator pogarsza się powyżej gwarantowanego punktu, nie musisz się martwić o zapłatę za akumulator zamienny. Jeśli gwarancja skończyła się, wymiana złożonej baterii elektrycznej może kosztować znaczną sumę pieniędzy. Jest to ryzyko związane z posiadaniem pojazdu elektrycznego lub hybrydowego.

http://badanie-techniczne.pl/2019/02/jak-policzyc-kiedy-zwroci-nam-sie-instalacja-lpg/

Ochrona środowiska czy wygoda i oszczędność

Wybierając samochód na kolejne lata można kierować się wieloma względami zarówno związanymi z problemem zanieczyszczenia powietrza, wyczerpującymi się złożami paliw ale także wygodą danego typu napędu i oszczędnościami jakie się za nimi kryją. Nie od dziś wiadomo, że samochód nie jest inwestycją (no chyba, że kupujemy Ferrari i czekamy aż jego cena pójdzie w górę). W każdym przypadku samochód jest narzędziem, które generuje koszty. Aby więc koszty nie były zbyt dotkliwe w stosunku do naszych możliwości finansowych i ceny pojazdu, najlepszym wyjściem jest nieustannie korzystać z samochodu tak aby wszelkie naprawy były naprawami czystko eksploatacyjnymi. Nie jest oszczędnością kupić samochód i oszczędzać go nie jeżdżąc nim.

Wybierając właściwy napęd należy zebrać w całość wszystkie ewentualne koszty i korzyści (np. darmowe parkingi) i obliczyć co będzie dla nas najbardziej korzystne oraz zastanowić się, co taki napęd może dla nas zrobić.

Dziś decydując się na wymianę dwóch samochodów, wiem że jednym z nich będzie właśnie hybryda Toyoty, która idealnie sprawdzi się w warunkach miejskich, gdzie tracę dużo czasu na stanie w korkach a zarazem nie potrzebuję ani dużych prędkości, ani dalekich odległości. Trudno nadal mi zdecydować jaki samochód chcę używać prywatnie, np. na wyjazdy wakacyjne i weekendowe. Oszczędność będzie tu wynikała z możliwości pokonania dużego dystansu małym kosztem paliwa.

Warto zwrócić też uwagę na to, że nie tylko zmieniają się paliwa do napędzania silników, napęd, oferty wynikające z wyboru danego systemu, ale także formy finansowania pojazdów. Popularność zyskuje, m.in. możliwość wynajmu samochodu. Coraz chętnie kupujemy samochody aby po 2-3 latach wymienić je na nowe. Coraz chętniej korzystamy z gwarancji producenta aby po zakończeniu jej trwania, od razu przesiąść się do samochodu, który taką gwarancję ma. Chcemy jeździć i nie martwić się o wizyty u mechaników, ale taki komfort także kosztuje.