Kategorie
Akcesoria Bezpieczeństwo Przepisy

Jazda na zderzaku i brak apteczki – zobacz jaka kara!

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego złożyła propozycję zmian przepisów dotyczących karania kierowców, którzy nie zachowują bezpiecznej odległości między pojazdami. W początkowej fazie analizowana będzie sytuacja na drogach europejskich oraz regulacje prawne z krajów członkowskich. Następnie zostanie opracowany finalny projekt ustawy i zmian w przepisach ruchu drogowego.

Czy to pewne?

O zmianę przepisów ubiegają się sami kierowcy, którzy mają dosyć innych kierowców, którzy za nic mają bezpieczeństwo. A warto dodać, że zachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami nie tylko zmniejsza ryzyko wypadków, ale także poprawia płynność jazdy.  Jest źle. Skoro nie rozumem, to siłą!

Wniosek złożony, czekamy na zmiany!

Wnioski złożone przez Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego to wskazówki, które mają posłużyć wprowadzeniu zmian, uregulowań prawnych. O jakich odległościach rozmawiamy? Nie wiadomo. Warto jednak odnieść się do krajów takich jak Francja czy Niemcy, gdzie jazda z niezachowaniem należytej odległości jest karana. Minimalna wartość to połowa prędkości przeliczona na metry, np. przy 100 km/h minimalny dystans to 50 metrów. Praktyka pokazuje, że przyjęte wartości to minimum a dobrze by było gdyby wynik był powiększony o co najmniej 20%.

Na dzień dzisiejszy przepisy ruchu drogowego nie są zbyt precyzyjne. Ale nie o precyzję chodzi co rozwagę i logikę. Kierowcy za nic mają bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu. Jeśli więc zdrowy rozsądek to za mało, czas na poważne kary.

W poniższym artykule znajdziesz informacje dot. aktualnych przepisów w tym zakresie. Zwróć uwagę, że nieprecyzyjne określenie odległości jest znakomicie opisane wieloma czynnikami. Możemy więc przyjąć, że to niewiedza lub celowe działanie kierowców powoduje, że wartości te są mocno zaniżane. Czy kierowcy zachowują bezpieczną odległość między pojazdami?

http://badanie-techniczne.pl/2018/12/ile-wynosi-bezpieczny-odstep-miedzy-pojazdami/

Jazda na suwak z podstawą prawną!

Warto wspomnieć, że wraz z propozycją zmian dot. regulacji prawnych w zakresie zachowania bezpiecznej odległości między pojazdami, oczekiwane zmiany obejmą także jazdę na suwak. Jazda na suwak stanowi tak naprawdę analogiczną sytuację jak ustępowanie pierwszeństwa kierowcom jadącym z podporządkowanej. W teorii jedno są ponad drugimi, w praktyce, wszyscy jadą w tym samym kierunku.

Zmiany w przepisach, poza tym że uregulują kwestie obowiązkowego stosowania zamka, przede wszystkim będą stanowiły podstawę prawną do karania szeryfów. Kierowców, którzy blokują pas ruchu jadąc równolegle z innymi, pomimo, że mają miejsce na to aby dojechać do zwężenia.

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/jazda-na-suwak-jazda-na-zamek-blyskawiczny-krok-po-kroku/

Zwężenia dróg nie są niczym nadzwyczajnym, a stanowią nieodłączny element ruchu drogowego. Zakończenie jednego pasa, ustawione oznakowanie, to informacja dla wszystkich kierowców. Tak samo jak dla wszystkich kierowców przygotowana jest droga wielopasmowa. Dlaczego więc niektórzy kierowcy próbują sami regulować ruch? Czy jazda na suwak jest utrudnieniem?

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/szeryf-drogowy-to-zmora-kierowcow-dlaczego-nie-lubimy-szeryfow/

Apteczki obowiązkowe

Apteczka stanowi pewien fenomen wyposażenia w samochodzie. Nie jest obowiązkowa, ale statystycznie prawie każdy kierowca ją posiada. Wielu producentów wręcz używa jej jako argumentu przy sprzedaży pojazdu. Ale tylko nieliczne z nich nadają się do czegoś więcej jak naklejenie plasterka czy pożyczenie nożyczek. 20 lat temu już stawiano pytanie, po co komu apteczka w samochodzie.

A dziś? Nikt o to nie pyta, ale każdy apteczkę kupuje. Chociaż ani nie mamy obowiązku jej posiadać, ani też używać. Grunt, abyśmy znali numer 112 i wiedzieli co powiedzieć.

Ministerstwo infrastruktury już w lipcu 2018 wysnuło propozycję aby apteczka stała się obowiązkowym wyposażeniem pojazdu. Do dziś przeprowadzono wiele akcji w których takowe apteczki rozdawano kierowcom. Zastanawiające jest tylko to, że żadna z nich nie szła w parze z kursem, który naprawdę przekazałby wiedzę z zakresu pierwszej pomocy. A przede wszystkim, aby którakolwiek z apteczek była wyposażona w coś, poza standard.

Czy apteczki będą obowiązkowe? Zdecydowanie 2019 rok przyniesie nam na pewno wiele zmian, ale na szczegóły musimy jeszcze poczekać.

http://badanie-techniczne.pl/2017/11/obowiazkowe-wyposazenie-samochodu-co-musimy-wozic/

Kategorie
Bezpieczeństwo Przepisy

Ile wynosi bezpieczny odstęp między pojazdami?

Przepisy ruchu drogowego nie precyzują ile powinien wynosić właściwy minimalny odstęp pomiędzy jadącymi pojazdami. Nie oznacza, że są one obojętne na tę kwestię. W wielu krajach europejskich przyjmuje się zasadę 2 sekund. Odległość między pojazdami powinna wynosić tyle, ile dystans przejechany przy danej prędkości w czasie 2 sekund. Im szybciej jedziemy tym odległość większa.

Czy kierowcy znają zasadę 2 sekund?

Bezpieczny odstęp wynika w tym przypadku  z wszystkich czynników zew. jakie mogą wpłynąć pośrednio lub bezpośrednio na panowanie nad pojazdem oraz drogę hamowania. Niewątpliwie problemem z zachowaniem bezpiecznej odległości nie jest brak konkretnych wartości, co ignorancja kierowców. Kierowców, którzy zdają się nie dostrzegać jaki związek ma np. odległość między pojazdami a droga hamowania, widoczność, itp..

Zachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami, czy nawet w ogóle zachowanie jakiejkolwiek odległości większej niż 2-4 metry czyli potocznie zwane „wiszenie na zderzaku”, ma ogromny wpływ na jazdę. Na jej komfort, bezpieczeństwo oraz możliwość przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Zachowanie odległości między pojazdami, umożliwia nie tylko wydłużenie sobie drogi hamowania, polepszenie widoczności czy pozostawienie więcej czasu na reakcję. Umożliwia także płynne prowadzenie pojazdu, zwłaszcza w miastach, w korkach, na zwężeniach lub skrzyżowaniach z drogami podporządkowanymi.

Droga hamowania a co za tym idzie bezpieczny odstęp zależeć będzie, m.in. od:

  • prędkości pojazdów:
  • stanu i jakości hamulców oraz ogumienia w pojazdach
  • stanu nawierzchni
  • warunków atmosferycznych (opady śniegu, deszczu, występowania mgły, oblodzenie nawierzchni)
  • charakteru pojazdu (osobowy, ciężarowy, ciągnik siodłowy z naczepą, pojazdy szczególnie długie i ciężkie)

Odległość między pojazdami jest kluczowe  w ruchu drogowym

Odpowiadając jednak na pytanie, ile wynosi bezpieczna odległość między pojazdami, warto posłużyć się prostą matematyką. Przy prędkości 50 km/h będziemy potrzebowali około 15 metrów na wyhamowanie pojazdu. Około 1 sekundy trwa zwykle reakcja organizmu na nagłe zmiany na drodze, a w 2 sekundy, pokonamy około 25 metrów. W tej sytuacji bardzo łatwo zauważyć, że minimalna odległość dla pozornie niedużej prędkości jaką jest 50 km/h powinna wynosić nie mniej niż wspomniane już 25 metrów.

Należy pamiętać, że w miarę zwiększania prędkości, droga hamowania wydłuża się nieproporcjonalnie. Przy 30 km/h wynosi zwykle około 5 metrów, przy 50 km/h – 25 metrów ale już przy 100 km/h wzrasta do 60 metrów. 60 metrów w dobrych warunkach i przy dobrym czasie reakcji, sprawnym pojeździe.

Dodatkowo biorąc pod uwagę czas hamowania oraz czas reakcji, również wspomniane 2 sekundy wydają się swego rodzaju minimum, abyśmy mogli bezpiecznie ukończyć manewr.

25 metrów przy prędkości 50 km/h to połowa prędkości przeliczona na metry

Dokładnie takim schematem myślenia i liczenia odległości posługują się m.in. kierowcy we Francji i w Niemczech. Tu, przepisy zostały dostosowane do potrzeb kierowców, a ich nieprzestrzeganie grozi mandatem. Odległość sprawdzana jest między innymi za pomocą fotoradarów.

We Francji, określona jest minimalna odległość pomiędzy pojazdami, która opiera się na regule 2 sekund. Jadąc  50 km/h to 28 metrów, 90 km/h – 50 m, a  100km/h już 62 m.

Czynnikiem który będzie powodował wydłużenie tej bezpiecznej odległości, będzie między innymi deszcz, śnieg, oblodzenie czy oślepiające słońce. Jak widać, dostosowanie odległości do panujących warunków, pamiętając o MINIMUM przy sprzyjającej pogodzie to podstawa. Podstawa bezpiecznej jazdy.

Zasady te wynikają przede wszystkim z:

  • analizy długości drogi hamowania, tj. ile wynosi dla poszczególnych prędkości. Wzrost długości drogi hamowania w stosunku do prędkości, 30/5 m, 50/25 m czy 100/60 m.
  • analizy czasu reakcji kierowcy na czynniki i zdarzenia zewnętrzne,
  • zachowania pojazdu w określonych warunkach, np. pogodowych czy stanie technicznym,
  • przeliczenia czasu reakcji na odległość, jaką kierowca w tym czasie pokonuje.

Teoria ta może być kierowcom znana także w postaci historii czy analizy drogi jaką kierowca pokonuje w czasie mrugnięcia okiem czy kichnięcia. To są ważne badania, które mają ogromne znaczenie na postrzeganie otoczenia i reakcję kierowców, m.in. sportowych.

Jak sprawdzić czy zachowaliśmy bezpieczny odstęp?

Jak wspomniałem na początku, zasada 2 sekund oznacza dystans jaki pojazd pokonuje w czasie 2 sekund. Mamy więc dwie możliwości aby to sprawdzić.

Po pierwsze, obserwujemy pojazd przed nami i znajdujemy jakiś obiekt, np. znak drogowy. Od chwili gdy pojazd przed nami minie ten znak, do momentu kiedy my go również miniemy, powinny minąć 2 sekundy. Jeśli nie, zwalniamy lub przyśpieszamy.

Po drugie, obserwujemy, np. słupki drogowe, które rozmieszczone są odpowiednio co 50 czy 100 metrów. Trzymamy się się minimum reguły prędkość/2 = minimalna odległość

Przepisy ruchu drogowego a bezpieczny odstęp

Kwestie dot. zachowania właściwego odstępu pomiędzy pojazdami reguluje Art. 19. Prędkość bezpieczna, bezpieczny odstęp. Artykuł 19 wskazuje:

  1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.
  2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
    1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;
    2) hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia;
    3) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.
  3. Poza obszarem zabudowanym, na jezdniach dwukierunkowych o dwóch pasach ruchu, kierujący pojazdem objętym indywidualnym ograniczeniem prędkości albo pojazdem lub zespołem pojazdów o długości przekraczającej 7 m jest obowiązany utrzymywać taki odstęp od pojazdu silnikowego znajdującego się przed nim, aby inne wyprzedzające pojazdy mogły bezpiecznie wjechać w lukę utrzymywaną między tymi pojazdami. Przepisu tego nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem przystępuje do wyprzedzania lub gdy wyprzedzanie jest zabronione.
  4. Poza obszarem zabudowanym w tunelach o długości przekraczającej 500 m, kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp od poprzedzającego pojazdu nie mniejszy niż:
    1) 50 m – jeżeli kieruje pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t lub autobusem;
    2) 80 m – jeżeli kieruje zespołem pojazdów lub pojazdem niewymienionym w pkt 1.
  5. Organ zarządzający ruchem na drogach może zmniejszyć lub zwiększyć za pomocą znaków drogowych dopuszczalny odstęp, o którym mowa w ust. 4, w zależności od obowiązującej w tunelu dopuszczalnej prędkości.
Kategorie
Bezpieczeństwo Przepisy

5 grzechów jakie popełniamy na rondach

Rondo czyli skrzyżowanie o ruchu okrężnym, dla jednych szansa na szybki przejazd, dla innych droga przez mękę. Ale gdy spotkają się jedni i drudzy, rondo okazuje się przekleństwem dla wszystkich. Dlaczego? Nie bez winy są kierowcy, którzy zbyt pewni siebie pokonują kolejne zakręty i patrzą za siebie. Ale sporo utrudnień tworzą też Ci, którzy chociaż zgodnie z przepisami, to jednak wbrew logice blokują przejazd.

http://badanie-techniczne.pl/2018/03/lewy-kierunkowskaz-na-rondzie-czy-nalezy-go-stosowac/

Sprawdź 5 grzechów głównych jakie popełniają kierowcy na rondach:

  1. Wjeżdżanie na rondo z lewego pasa na środkowy lub prawy: kto ma pierwszeństwo przed kim? Jeśli rondo i wjazd na rondo są wielopasmowe to kierowca pasa lewego zawsze trzyma się lewej strony i lewego pasa na rondzie. Kierowca pasa prawego trzyma się pasa prawego także na rondzie. Obaj kierowcy wjeżdżają na rondo, a więc kontynuują jazdę i tym samym nie mogą zajeżdżać sobie drogi. Wyjątek stanowi sytuacja gdy z dwóch pasów wjeżdżamy na rondo trzy pasmowe. Wtedy kierowca pasa prawego może także zająć pas środkowy. Powinien to jednak wykonać zachowując ostrożność. Pierwszeństwo przed kierowcą z lewej strony wynika z przepisów mówiących o zmianie pasa ruchu gdy inny pojazd także wykonuje taki manewr (lewy i prawy na środkowy). Kierowca z prawej strony ma pierwszeństwo przed kierowcom z lewej strony.
  2. Opuszczanie ronda z lewego pasa: opuszczamy rondo z pasa prawego i po skręcie w prawo, zajmujemy jeden dowolny pas ruchu. Przepisy nie przewidują sytuacji, w której jeden pojazd opuszcza rondo z pasa prawego, drugi z lewego. W tej sytuacji nie działa to. Wyjątek stanowią ronda turbinowe, na których często prawy pas jest wyznaczony linią ciągłą, a lewy ma możliwość zarówno opuszczenia ronda jak i kontynuowania jazdy po rondzie. Opuszczanie ronda z lewego pasa składa się z dwóch elementów: zajechania drogi kierowcy na pasie zew. oraz wymuszenia pierwszeństwa. Zajechanie drogi kierowcy poruszającemu się pasem zewnętrznym, a więc zajęcie pasa ruchu po którym porusza się inny pojazd (niekoniecznie opuszczający rondo). Następnie opuszczenie ronda, w domyśle na pas lewy czyli znów zajęcie pasa ruchu. Pasa który inny pojazd (z prawej strony) właśnie zajmował (kierowca zjeżdżający z ronda może zająć dowolny pas ruchu. Wyjątkiem są sytuacje gdy rondo jest puste lub kiedy manewr opuszczenia ronda wykonamy w sposób jasno wskazujący na przepuszczenie pojazdów z pasa zewnętrznego. Tj. zajęcie pasa ruchu mając ku temu miejsce i kontrolując sytuację. Następnie opuścimy rondo, ustępując pierwszeństwa kierowcy z prawej strony. Ten, który zajmie wybrany pas ruchu, a my za nim zajmiemy kolejno wybrany pas ruchu.
  3. Objeżdżanie ronda prawym pasem dookoła: chociaż przepisy tego nie zabraniają, to taka jazda jest niepoprawna. Nie świadczy dobrze o kierowcy, jego umiejętnościach czy kulturze jazdy. Prawy pas ruchu, o ile pasów jest więcej niż 1, to pas z którego przede wszystkim mamy opuścić rondo. W życiu, jadąc prostą wielopasmową drogą i widząc pojazdy skręcające w prawo, odruchowo zmienilibyśmy pas na lewy, aby wyprzedzić lub ominąć taki pojazd, analogicznie zmienić moglibyśmy pas, aby umożliwić włączenie się do ruchu innym. Tak samo wygląda to na rondzie. Jazda prawym pasem ruchu na rondzie wielopasmowym, dookoła ronda, to blokowanie ruchu. Chociaż zgodne z przepisami, to jednak daleko rozmijające się z ideą budowania rond.
  4. Używanie kierunkowskazów przed wjazdem na rondo: nigdy nie trzeba było używać kierunkowskazów przed wjazdem na rondo. Ani prawego ani lewego. Sam wjazd na rondo nie jest jeszcze manewrem skrętu ani zmiany kierunku ruchu. To kontynuacja jazdy wyznaczonym pasem ruchu. Dopiero opuszczanie ronda to manewr skrętu w prawo. Lewy kierunkowskaz nie informuje nas o niczym. Jego użycie na rondzie przypomina sytuację, w której jadąc prostą drogą informujemy lewym kierunkowskazem, że nie będziemy skręcali w prawo. Użycie prawego kierunkowskazu także o niczym nie świadczy, dlatego, że j/w, informujemy o skręcie w prawo tj. opuszczeniu ronda. Wjeżdzamy na rondo zajmując właściwy pas ruchu, określony jeszcze przed wjazdem.
  5. Zajmowanie zewnętrznego pasa zbyt wcześnie lub zbyt późno: skręcam, nie skręcam. Ten grzech po części związany jest z opuszczaniem ronda z lewego pasa czy jazdą po rondzie prawym pasem. Wg. ogólnych zasad korzystania z ronda, pas zewnętrzny, prawy, powinniśmy zająć na ostatnią chwilę. Na odcinku pomiędzy przedostatnim zjazdem/wjazdem na rondo a zjazdem w który chcemy zjechać. W ten sposób nie blokujemy prawego pasa, na który nadal mogą wjechać inni kierowcy. Jednocześnie zjeżdżamy z ronda z pasa prawego a nie lewego czy środkowego. Wielu kierowców jadąc np. z 3-4 zjazd startuje dobrze z pasa lewego. Ale zamiast utrzymać się na nim jak najdłużej, zajmują zewnętrzny pas na kilka zjazdów wcześniej. Mija się z celem taka jazda.

http://badanie-techniczne.pl/2018/06/opuszczanie-ronda-z-lewego-pasa-ruchu/

Kategorie
Bezpieczeństwo Blog Przepisy

Szczęśliwe 13 rzeczy, które sprawiają, że jeździ się przyjemniej

Na jednej z grup FB uzytkownik, którego poprosiłem o możliwość skorzystania z pomysłu, zadał pytania:

  • Czym Waszym zdaniem przejawia się kultura na drodze? 
  • Jakie zachowania są jej przejawem?
  • Co powoduje, że jeździ się lepiej i co buduje poczucie jedności i współpracy między kierowcami? 

Sceptycznie podszedłem do tematu, spodziewając się, że większość kierowców odniesie się do przepisów ruchu drogowego – tak było by najprościej. Ale odpowiedzi przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Okazuje się, że najwięcej uwag kierowcy mieli do kwestii pierwszeństwa, które jest jasno opisane w przepisach ruchu drogowego. Jednak wielu kierowców chętnie ustępuje pierwszeństwa innym oczekując tego samego, zwłaszcza na parkingach, w zatłoczonych centrach miast, itp..

Sprawdź, co zrobić, aby jeździło się przyjemniej i co wzmacnia pozytywną relację między kierowcami. Zobacz niepisane zasady kultury drogowej, które, o ile doczekasz do końca, mają swoje podłoże w przepisach ruchu drogowego. Chociaż nie są w nich bezpośrednio zawarte.

http://badanie-techniczne.pl/2017/11/obowiazkowe-wyposazenie-samochodu-co-musimy-wozic/

Szczęśliwa 13stka:

  1. Ustępowanie pierwszeństwa: temat rzeka. Problem z ustępowaniem pierwszeństwa opisany jest wieloma historiami i dotyczy wielu sytuacji. Kilka z nich to zdarzenia, z którymi spotykamy się praktycznie każdego dnia:
    • ustępowanie pierwszeństwa kierowcom wyjeżdżającym z podporządkowanej, zwłaszcza kiedy mamy duży ruch albo korek. Tu niewątpliwie zastosowanie znalazła by zasada zamka błyskawicznego, która umożliwiła by włączenie się do jazdy innych uczestników ruchu. Wszyscy jesteśmy uczestnikami ruchu drogowego i chcielibyśmy jechać. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy na drodze z pierwszeństwem czy na drodze podporządkowanej,
    • ustępowanie pierwszeństwa kierowcom skręcającym w lewo, np. na przeciwległym pasie ruchu, tak, aby nie tworzyli korka. Często zdarza się, że kierowca skręcający w lewo oczekuje na możliwość skrętu i przecięcia pasa ruchu. Jednocześnie za nim ustawia się już sznur samochodów. To miły gest, który może kosztować nas jedynie zmniejszenie prędkości, a innym kierowcom umożliwić w ogóle jazdę,
    • jazda na suwak. Niewątpliwie związana z ustępowaniem pierwszeństwa. W końcu kierowcy jednego pasa muszą włączyć się do ruchu na pasie drugim, który teoretycznie mógłby kontynuować jazdę. Pamiętajmy jednak, że zwężenie to nie jest tylko informacja dla kierowców poruszających się zanikającym pasem. To informacja dla wszystkich kierowców. Od tej pory nie będziecie jechali drogą dwupasmową a jednopasmową i musicie dostosować się do tej sytuacji. Wszyscy!
    • podziękowanie za ustąpienie pierwszeństwa: gest budujący pozytywną relację. Nawet jeśli pierwszeństwo wynikło naturalnie, np. staliśmy w korku, było miejsce, kierowca wyjechał, to i tak często dziękuje on. Dziękuje on za to, że nie okazałeś się chamem, który szybko podjechał pod zderzak poprzedzającego Cię pojazdu (do tego wrócę na końcu),
    • wyjazd z parkingu: i o ile wyjazd z parkingu supermarketu, dzień przed wigilią, zawsze będzie obarczony ryzykiem spędzenia wieczoru w korku, to na chwilę przenieśmy się na osiedlową uliczkę, na której ostatnio wyjeżdżałem z prostopadłego miejsca parkingowego. Nic nie jedzie, a zarazem inny pojazd jest bardzo daleko. Już jestem w połowie wysunięty, gdy mija mnie rozpędzony kierowca i trąbi. Nie widział mnie, jak to możliwe skoro dopiero co był 100 metrów dalej, ryzykował wjeżdżając na przeciwległy pas ruchu. Są sytuacje, kiedy jedziemy i nie możemy zatrzymać się aby wypuścić pojazd, kiedy nasze zatrzymanie może np. zagrażać bezpieczeństwu, ale miłym gestem było by, gdybyśmy dali szansę na włączenie się do ruchu wszystkim kierowcom.
  2. Postawianie miejsca w koło przejścia dla pieszych podczas jazdy w korku: pieszy zobligowany jest upewnić się, co do tego czy może wejść na przejście dla pieszych. Upewnić się czy nic nie jedzie lub czy inni go widzą, analogicznie upewnić się, że jest widoczny, np. nie wychodzić zza przeszkody. Chociaż korek jest częścią ruchu drogowego, a więc nie jest winą kierowcy, że stoi, to jednak w okolicy przejść dla pieszych, może to być bardzo ryzykowane. Dojeżdżając do przejścia na drodze dwupasmowej (w jednym kierunku), zostawmy przed przejściem kilka metrów miejsca. Pozwoli ono kierowcy drugiego pasa lepiej obserwować przejście, które będzie mijał, kiedy Ty stoisz. Pieszemu pozwoli upewnić się, że nic nie jedzie. Na drodze jednopasmowej kluczowe będzie pozostawienie miejsca za przejściem dla pieszych. Tak aby kierowcy jadący z naprzeciwka, mogli upewnić się, czy na przejściu które będą mijali nie ma pieszych.
  3. Jazda prawym pasem niezależnie od tego czy jesteśmy w terenie zabudowanym czy nie: rzecz w tym, że w terenie zabudowanym, zwłaszcza w centrum miasta, wyprzedzanie z prawej strony jest dozwolone i wręcz nie dziwi nikogo. No bo jak może dziwić kogoś taki manewr, kiedy kierowca jadący lewym pasem będzie skręcał w lewo. Jest jednak wiele dróg, na których możemy poruszać się prawą stroną (w myśl ogólnych przepisów dot. ruchu prawostronnego). Powodów jest wiele, a kluczowym może być chociażby fakt/przyzwyczajenie, że lewym pasem ruchu poruszamy się szybciej i niektórzy kierowcy i tak będą dążyli do tego aby tym właśnie pasem jechać. Jechać nawet szybciej. A jednocześnie korzystanie z wewnętrznych pasów na rondzie, aby nie tylko przejechać szybciej, ale i j/w dać szansę wszystkim na swobodne opuszczenie i wjechanie na rondo.
  4. Przepuszczanie motocyklistów i rowerzystów: rowerzyści i motocykliści mają ten przywilej, że mogą, np. przed światłami, przejechać między samochodami (o ile nie ma linii ciągłej lub nie wjeżdżają na przeciwległy pas ruchu). Ma to uzasadnienie w korku, kiedy po prostu mijają go. Rowerzyści przed światłami nie zyskują za wiele, gdyż startując z pierwszej pozycji, wymuszają wyprzedzenie ich na środku skrzyżowania. W korku mogą jednak zyskać najwięcej. Szanujmy te przywileje i nie utrudniajmy przejazdu tym, którzy wybrali inny środek komunikacji,
  5. Pomoc w usunięciu unieruchomionego pojazdu: środek miasta, skrzyżowanie, kierowcy gaśnie silnik, nie chce odpalić. Tworzy się korek, wszyscy trąbią, omijają, każdemu się śpieszy, a zarazem wszyscy stoją w miejscu. Miło by było pomóc kierowcy usunąć pojazd, abym ja mógł przejechać, aby inni mogli przejechać. Dziś to ja pomogłem, jutro ja mogę stać 100 metrów dalej i nie wiedzieć czemu nie zdążę na kolację. Sytuacja ta dotyczy także kolizji. Warto pamiętać, że jeśli nie ma ofiar, sytuacja jest względnie jasną. Wystarczy zrobić zdjęcia i usunąć pojazdy, nie trzeba czekać na środku drogi na przyjazd policji.
  6. Przejazd przez mini ronda i skrzyżowania równorzędne wg. kolejności dojazdu a nie ciągiem, jeden za drugim wisząc na zderzaku: dotyczy to zresztą wszystkich miejsc, gdzie przecina się kilka kierunków ruchu. Gdzie z pozoru mocniejsi są Ci, którzy jadą szybciej lub którym wydaje się, że są na drodze z pierwszeństwem. Bo inne kierują w głąb osiedli. Szanujmy swój czas, jesteśmy równi, więc dzielmy się prawami.
  7. Nie zasłaniaj widoku: często spotykana sytuacja na skrzyżowaniach, gdzie z pozoru kierowcom wydaje się, że mogą stać obok siebie. Mogą, bo jest miejsce, bo jeden skręca w lewo drugi w prawo. Rzecz w tym, że jeśli kierowca skręca, np. w prawo, musi obserwować lewą stronę. My skręcamy w lewo i ustawimy się po jego lewej stronie. On już tam stał wcześniej, to automatycznie zasłonimy mu widok. Skręcając w lewo, mamy dobry widok na lewą stronę oraz lepszy widok na prawą.
  8. Nie omijamy na siłę kierowców skręcających w lewo lub w prawo: często jest tak, że omijamy z prawej kierowcę skręcającego w lewo, ale widzimy z daleka że z naprzeciwka kierowca będzie też skręcał w swoje lewo. Zwalniając i ustępując pierwszeństwa, pomagamy kilku kierowcom nie tracąc na tym nic.
  9. Widząc pojazd włączający się do ruchu na drodze dwupasmowej, zjeżdżam na lewy pas, o ile mogę: szczególnie widoczne na wjazdach na autostrady i drogi szybkiego ruchu. Tu pas rozbiegowy nie trwa wiecznie, a my mając miejsce na lewym pasie, możemy kierowcy umożliwić włączenie się do ruchu na pasie prawym.
  10. Zanim zahamujesz, sprawdź w lusterku: chcemy ustępować pierwszeństwa kierowcom wyjeżdżającym z podporządkowanej, chcemy ustępować pierwszeństwa pieszym. Ale nie powinniśmy robić tego kosztem własnego bezpieczeństwa i stwarzania zagrożenia w ruchu drogowym. Odruch patrzenia w lusterka powinien towarzyszyć nam od chwili odebrania prawa jazdy. Wielokrotnie odpuszczenie hamulca czy zrezygnowanie z ustąpienia pierwszeństwa uratowało mi tyłek samochodu (a nie jeżdżę sam) przed zderzeniem. To nie ma znaczenia, że winnym byłby kierowca za mną. Mamy jeździć tak, aby unikać kolizji i nie narażać innych na niebezpieczeństwo. Hamujmy z rozwagą!
  11. Używanie kierunkowskazów do sygnalizowania przyszłych a nie trwających zamiarów: planując zaparkować i szukając miejsca, wrzucamy kierunkowskaz, aby poinformować innych o naszych zamiarach. O tym że możemy nagle zahamować, o tym że jedziemy wolniej. Wrzucamy kierunkowskaz zanim zaczniemy skręcać, informując innych o swoich zamiarach, dając, np. szansę kierowcom jadącym z podporządkowanej do tego aby wyjechać. Używamy kierunkowskazów przed a nie po zmianie kierunku ruchu.
  12. Śpieszysz się? To wyjedź wcześniej: prawda jest taka, że pośpiech wcale nie umożliwi nam dojechania szybciej do celu. A jeśli nawet, to są to zwykle sekundy, które mogą nas kosztować życie lub mandat. Tak, jadąc prostą drogą, już na krótkim 10 km odcinku możemy zyskać 1-2 minuty ryzykując, otrzymanie mandatu za przekroczenie prędkości. W miejskiej dżungli, pełnej skrzyżowań, świateł, pieszych i innych zagrożeń, szybka jazda, na krótkich odcinkach, nie daje nam nic, poza stratą paliwa,ogromnym ryzykiem i zerową oszczędnością czasu. Bo o ile jadąc autostradą 10 km ze stałą prędkością cały czas zyskujemy na czasie, to w mieście średnia prędkość bazuje w okolicach 35 km/h. Złota zasada, wyjedź wcześniej, jedź tak jak inni.
  13. Reagowanie na sygnały innych kierowców: topowym przykładem jest oczywiście wyjazd z podporządkowanej. Kiedy kierowcy zwalniają, mrugają, trąbią, machają, a w końcu: hamują i stają aby przepuścić Cię drogi kierowco, który stoisz nadal i nie wiesz co się dzieje. I często kiedy już widzisz, że ktoś wyświadcza Ci przysługę, ruszasz. Ruszasz w momencie w którym jednocześnie wymuszasz na innych ostre hamowanie. Oczekujesz pierwszeństwa, to skup się na drodze i szukaniu okazji, na pewno wielu kierowców pomoże Ci w tym, ale pozbawione sensu będzie psucie płynnej jazdy dla kogoś, kto nie skupia się na drodze.

Większość z tych punktów można by podsumować jednym zdaniem: zachowajmy większą ostrożność, okażmy sobie więcej życzliwości. Jeździjmy płynnie i czytelnie, pamiętajmy, że każdy z nas gdzieś jedzie. Nie jesteśmy na drodze sami, a samochód nie jest żadnym argumentem. To środek lokomocji, z którego korzysta miliony użytkowników takich jak my. Jesteśmy równi wobec naszych potrzeb przemieszczania się, a jedynie określone sytuacje na drodze sprawiają, że jedni są ponad innymi. Aby zachować płynność ruchu. A to właśnie ta płynność ruchu sprawia, że jeździ się lepiej. Dążmy do niej stosując niepisane zasady kulturalnej jazdy.

http://badanie-techniczne.pl/2018/03/czy-mozna-jezdzic-prawym-pasem-dookola-ronda/

Przepisy ruchu drogowego

Obiecałem na początku artykułu, że odniosę się do przepisów ruchu drogowego. Tak. Wszystkie te punkty łączy Kodeks Drogowy. To on mówi nam o pierwszeństwie, to on mówi nam m.in. o zachowaniu bezpiecznej odległości. Ta odległość, ten dystans, to dostosowanie prędkości do panujących warunków, to stosowanie się do przepisów sprawia, że wszyscy jesteśmy równi. Suwak, ustąpienie pierwszeństwa, płynna jazda w korku, to się opiera m.in. na zachowaniu odległości. Zostawiając sobie kilka metrów dajemy sobie bufor. Bufor do wpuszczenia kogoś, bufor do posuwania się do przodu. Do bezpiecznego hamowania, bufor do zatrzymania się daleko przed przejściem. Bufor do tego aby ten, który nas wyprzedza, miał jak ten manewr ukończyć. No i prędkość.

W tym spisie nie ma nic o wyprzedzaniu, o używaniu świateł drogowych, o parkowaniu. Bo to wynika wszystko bezpośrednio z przepisów ruchu drogowego. Ale o tym co jest wyżej, kierowcy zapominają. Tego nie uczą w szkole nauki jazdy. No uczą używania kierunkowskazów, ale używajmy ich z głową. Przede wszystkim pilnujemy aby użyć kierunkowskazu przed wykonaniem manewru i zaraz po jego zakończeniu. Używajmy kierunkowskazów parkując, szukając miejsca, informując o gotowości do bycia wyprzedzonym.

http://badanie-techniczne.pl/2018/11/niewazne-badanie-techniczne-czyli-przeglad-po-terminie-2018/

Współpracujcie na drodze drodzy kierowcy, bo każdego roku jest nas coraz więcej. Robi się coraz ciaśniej. Chcemy coraz szybciej, a zarazem trudno nam o uśmiech i wzajemną pomoc, akceptację.

Kategorie
Blog

Videorejestrator samochodowy w mieście – do czego przydaje się kamera?

O korzyściach płynących z posiadania kamerki samochodowej nie trzeba mówić. Nawet najtańsza potrafi być bardzo przydatna, a jeśli nigdy nie skorzystamy z niej, to nie obciąża nas obsługą. Okazuje się jednak, że wielu kierowców jest nadal bardzo pewna swoich racji (zakładam, że słusznie) i uznaje, że nie potrzebują kamery aby udowodnić, że jechali zgodnie z przepisami.

Niestety, ale nie zawsze chodzi tylko o to aby udowodnić czyjąś winę, ale też wybronić się niewinnością.

Najechanie na tył pojazdu

Jedną z takich sytuacji w ostatnim czasie można zaobserwować, np. na parkingach, skrzyżowaniach, itp.. Chodzi tu o najechanie na tył auta przed nami, a tak naprawdę, o stoczenie się tego pojazdu na nas. Bardzo trudno udowodnić, że to pojazd przed nami stoczył się na nas, gdyż prawo przewiduje, że to my, jadący z tylu, musimy zachować należytą ostrożność i odległość.

Zajeżdżanie i karanie kierowców

Kolejną sytuacją jest  popularne w ostatnim czasie zajeżdżanie drogi. Zwykle spowodowane próbą ukarania nas, np. za zbyt wolną jazdę czy nieustąpienie pierwszeństwa czy w ogóle miejsca. Kierowcy zajeżdżając drogę i hamując, mogą wybronić się ze swojego zachowania, tłumacząc hamowanie zdarzeniem losowym, np. zwierzęciem czy zachowaniem innego kierowcy. I tu, podobnie jak w przykładzie wyżej, to kierowca z tyłu ma obowiązek zachować większą ostrożność oraz odpowiednią odległość od poprzedzającego nas pojazdu.

Stłuczka parkingowa – co robić?

Stłuczki parkingowe to standard. Wynikają one z dwóch rzeczy, raz, braku umiejętności parkowania, dwa, przepisów, które wydają się niejasne dla wielu kierowców. Oczywiście mowa o przepisach obowiązujących na parkingach, np. supermarketów. Tu kamera przydaje się najbardziej, gdy posiada ona tryb parkingowy, a więc aktywuje się w wyniki ruchu pojazdów lub uderzenia. Daje nam to szansę zarejestrowania numerów rejestracyjnych.

Zgłoś pirata

Ostatnim wartym przywołania zastosowaniem kamerki jest rejestrowanie innych kierowców. Brzmi jak dobry sposób na donos? Temat rzeka. Nikt z nas nie jest w 100% perfekcyjnym kierowcą. Z pewnością nie jednemu z nas wydaje się, że każdy manewr wykonuje w 100% poprawnie. Poprawnie, ale nie zawsze w trosce o innych uczestników ruchu. Nie podzielam donoszenia, ale cieszę się, że kierowcy lubią dzielić się swoimi nagraniami. Być może to jest sposób aby otworzyć innym kierowcom oczy na zagrożenia drogowe i ich przyczyny… oraz skutki.

Pamiętajmy także, że każde zarejestrowane złamanie prawa, można zgłosić Policji. Wystarczy wpisać w Google: stop agresji drogowej lub skorzystać, np. z takiej strony: https://polskiedrogi-tv.pl/stop-agresji-drogowej/, gdzie autor serwisu zebrał wszystkie ważne adresy w jedno miejsce

Kategorie
Eksploatacja News Przepisy

Jak sprawdzić czy samochód posiada ważną polisę OC?

Czy pojazd posiada ważną polisę OC możesz sprawdzić, m.in. na stronie Ubvezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Przejdź pod adres:

Do sprawdzenia czy pojazd posiada ważną polisę OC wystarczy numer VIN lub numer rejestracyjny pojazdu. Po sprawdzeniu otrzymasz informację czy pojazd posiada ważną polisę OC na moment sprawdzania tego stanu. Otrzymasz także numer polisy OC.

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/jak-spisac-oswiadczenie-sprawcy-kolizji/

Po co mi informacja o ważnej polisie OC?

Sprawdzenie ważności i numeru polisy OC przyda Ci się aby uwiarygodnić polisę OC, np. polisę OC sprawcy kolizji. Możesz to zrobić z dwóch powodów, np. kiedy masz polisę w ręku, ale nie wiesz czy jest ważna (opłacona) pomimo, że sprawca upiera się że wszystko jest ok (np. płatność rozbita na raty). Możesz skorzystać z pomocy w/w serwisu np. wtedy, gdy sprawca kolizji lub jej uczestnik nie posiada przy sobie polisy OC. Po prostu wpisz numer rejestracyjny lub numer VIN (znajdziesz go pod maską pojazdu) i sprawdź.

Pamiętaj, że pomimo, że oświadczenie sprawcy kolizji powinno zawierać wszystkie niezbędne informacje o uczestnikach kolizji, to numer rejestracyjny, VIN, numer polisy oraz dane kierowcy (posiadanie dowodu osobistego jest obowiązkowe), może okazać się w zupełności wystarczające. Wystarczające do wszczęcia procedury zgłoszenia kolizji czy wypłaty odszkodowania.

Informacje o polisie OC oraz historii pojazdu znajdziesz także w serwisie: HistoriaPojazdu.gov.pl 

Do skorzystania z niego będziesz jednak potrzebował więcej danych. Serwis ten także umożliwi Ci sprawdzenie ubezpieczenia OC sprawcy wypadku.

Przeczytaj także:

Kategorie
Bezpieczeństwo Blog News Przepisy

Lewy kierunkowskaz na autostradzie, prawy przy wyprzedzaniu

Dla wielu kierowców może wydawać się to abstrakcją i niezrozumiałym zachowaniem. W niepisanej kulturze jazdy, znajduje się miejsce na zachowania, które chociaż nieuzasadnione przepisami, są bardzo przydatne. Należą do nich, m.in. dwa zachowania związane z użyciem kierunkowskazów:

  • sygnalizowanie gotowości do bycia wyprzedzanym,
  • lewy kierunkowskaz na autostradzie.

Wyprzedzaj, droga wolna!

Na prostej drodze, poruszamy się za samochodem, np. ciężarowym. Wiemy, że wykonanie manewru wyprzedzania będzie oznaczało nie tylko upewnienie się co do wolnego pasa przeciwnego kierunku. Także rozeznania sytuacji przed pojazdem czy nawet na poboczu. To może być utrudnione.

Kierowcy, którzy znają tę niepisaną zasadę, potrafią jednak pomagać sobie wzajemnie. W tym celu używając prawego kierunkowskazu, sygnalizują kierowcy jadącemu z tyłu, że może wyprzedzać. Nie tylko, że może, ale że kierowca wyprzedzany widzi wyprzedzającego. Że jest gotowy na ten manewr oraz potwierdza, że przed nim są warunki do jego zakończenia.

Taka pomoc najczęściej przydaje się właśnie przy wyprzedzaniu dużych składów. Kierowcy samochodów osobowych pomagają sobie, informując  wyjątkowo o tym, że mogą być wyprzedzeni. Czasami że nie tylko mogą być wyprzedzeni, ale że sami (pomimo sprzyjających warunków i spodziewanego manewru) nie będą wyprzedzali. I informują innych aby kontynuowali manewr.

Możemy więc na prostej drodze, użyć prawego kierunkowskazu (w postaci 1 mrugnięcia) do zasygnalizowania kierowcy znajdującemu się za nami, że może wyprzedzać. Oczywiście użycie tego sygnału będzie uzasadnione tam, gdzie faktycznie może taka informacja być użyteczna. Jadę wolniej, będę zwalniał. Nie chcę wyprzedzać, nie mogę, szybciej nie pojadę, droga wolna, itp.. Pamiętajmy jednak, że bezpodstawne użycie kierunkowskazów może być karane mandatem. Z tego powodu ten, jak i kolejny przykład, powinny być stosowane z głową.

Lewy kierunkowskaz na autostradzie: uwaga jadę czy jedź szybciej?

Drugą regułą, niepisaną, budzącą wiele kontrowersji jest używanie lewego kierunkowskazu. Zwykle, np. na autostradach czy drogach szybkiego ruchu, wielopasmowych. Należy podejść do tej rady z pewnym dystansem. Dlatego, że nie jest celem tego zamiaru ani propagowanie szybkiej jazdy ani też poganianie kierowców, ale… po części jest z tym bezpośrednio związane.

Jedziemy lewym pasem, wyprzedzamy inne pojazdu (np. na autostradzie), za nami jedzie inny kierowca, jedzie szybciej. Oczywiście my jedziemy zgodnie z przepisami, ale zgodnie z przepisami manewr wyprzedzania powinien być wykonany zdecydowanie, jak najszybciej i zakończony powrotem na prawy pas.

Wielu kierowców ma tendencje do używania w takich sytuacjach długich świateł, inni do wiszenia na zderzaku i trąbienia. Ale wielu kierowców pamięta w takich sytuacjach o lewym kierunkowskazie, który dla kierowcy z przodu możre być sygnałem prostym: jedzie za mną inny kierowca, chce kontynuować jazdę szybciej.

  • W tym miejscu powinna się także zapalić lampka: czy aby to ja nie przeciągam wykonania tego manewru w czasie?

Możecie napisać pod tym artykułem, że ta reguła/zasada/sugestia jest głupia i propaguje poganianie kierowców. Zwłaszcza, że gorącym tematem w ostatnim czasie jest zajeżdżanie kierowcom drogi i hamowanie, w zemście, za zbyt wolną jazdą. I pewnie tak napiszecie. Ale podobnie jak w pierwszym przykładzie, tak i ten wymaga ruszenia głową. Dotyczy to zarówno kierowcy, który sygnalizuje swoją jazdę, ale i kierowcy, który widzi to w lusterku.

Osobiście nie jeżdżę sportowo po autostradach. Jestem za pan brat z lusterkami i całkowicie szanuję kierowców, którzy poruszają się szybciej. Szanuję ale nie kosztem swojego bezpieczeństwa. Więc nie zjeżdżam na siłę jeśli nie mam warunków, ale przyśpieszam gdy mogę wpłynąć na czas wykonania swojego manewru. Nie raz spotykam się z kierowcami, których z daleka widać, że poruszają się szybciej. Dlaczego mam ich na siłę hamować, skoro niewielkim kosztem mogę ich puścić bo mam miejsce na przerwanie manewru i jego kontynuację.

Podsumowanie

Myślcie co chcecie, ale jeśli spotkacie kierowcę, który daje wam sygnały lewym kierunkowskazem, nie ignorujcie jego obecności, a tym bardziej nie próbujcie hamować. Ukończcie manewr tak, jak planowaliście, a jeśli sami lubicie czasem wdusić gaz, postawcie się w sytuacji tych kierowców.

Powyżej opisane przykłady nie mają żadnej podstawy prawnej. Są jedynie sugestiami, niepisanymi regułami, które możemy powszechnie zaobserwować na naszych drogach. Zarówno użycie lewego jak i prawego kierunkowskazu powinno być podparte przemyślaną decyzją. Także odpowiednią dla ich użycia sytuacją. Nie używaj kierukowskazów w miejscach i sytuacjach, w których ich użycie może być mylące dla innych. Pamiętaj także, że najgorszą formą zachowania na drodze jest celowe hamowanie przed innymi kierowcami, czy to w zemście czy w celu pokazania swojej pozycji na drodze.

Kategorie
Blog

Czy trzeba używać kierunkowskaz na pierwszeństwie łamanym?

Tak. Jeśli pierwszeństwo przebiega w prawo lub w lewo, a skrzyżowanie na którym znaleźliśmy się umożliwia zmianę kierunku ruchu, np. w lewo, w prawo czy na wprost, musimy zasygnalizować swoje zamiary. Niezależnie od tego, jak przebiega pierwszeństwo. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka elementów składowych takiego manewru.

Wielu kierowców wychodzi z założenia, że pozostając na drodze z pierwszeństwem przejazdu, nie musi sygnalizować swoich zamiarów kontynuowania jazdy po drodze z pierwszeństwem. Nawet jeśli ta skręca w lewo lub w prawo. Myślenie takie wynika z faktu, że i tak każdy inny pojazd i kierowca, zobligowani są ustąpić nam pierwszeństwa. W teorii więc nasza obecność na drodze sprawia, że wszyscy są podporządkowani temu co my zrobimy.

Przepisy nie mówią jednak nic, aby zasady korzystania z kierunkowskazów były inne dla tego typu skrzyżowań z pierwszeństwem łamanym. Jasno wskazują, że zmieniając kierunek ruchu, sygnalizujemy swoje zamiary.

  • Art. 22.
    5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

Jeśli pierwszeństwo przebiegałoby na wprost, to dokładnie to samo skrzyżowanie wymuszało by na nas zasygnalizowanie swoich zamiarów skrętu w lewo czy w prawo. Z tą różnicą, że tym razem inaczej potoczyła by się sprawa pierwszeństwa. Niewykluczone, że musielibyśmy sami go ustąpić innym kierowcom. Kluczowe jest to, że w tej sytuacji musielibyśmy także użyć kierunkowskazów.

Niebezpieczne manewry

Wskazane na początku wyjaśnienie braku kierunkowskazów jest więc nieuzasadnione. Kierowcy, którzy pozostają na drodze z pierwszeństwem przejazdu, łamanym, a nie używają kierunkowskazu, popełniają wykroczenie.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że używanie kierunkowskazu jest informacją skierowaną do wszystkich uczestników ruchu. Zarówno oczekujących na przejazd kierowców z drogi podporządkowanej. Kierowców poruszających się drogą z pierwszeństwem, zarówno z naprzeciwka jak i za nami. Także dla pieszych, którzy mogą podjąć decyzję o swoich kolejnych krokach.

Jazda na wprost

A co z jazdą na wprost? Jazda na wprost (czy to na skrzyżowaniach czterowylotowych czy trzywylotowych) nie może być sygnalizowana kierunkowskazem. Sygnalizujemy zamiar zmiany kierunku ruchu, jeśli w danej sytuacji mamy możliwość jego wyboru.

Nieprawidłowe używanie lub nie używanie kierunkowskazów zagrożone jest karą w postaci mandatu w wysokości 200 zł oraz 2 punktów karnych!

Jazda po łuku

W przenośni „wyjątek” od reguły stanowi jazda po łuku, która nie jest zmianą kierunku jazdy.

W powyższej sytuacji jazda po łuku w lewo jest równoznacza z jazdą na wprost. Zjazd (czy jeden na wprost czy dwa, na wprost i w prawo) jest zjazdem z drogi z pierwszeństwem a zarazem skrętem w prawo. Na takich skrzyżowaniach sygnalizujemy więc tylko skręt w prawo czyli opuszczenie drogi z pierwszeństwem.

W tradycyjnym skrzyżowaniu (patrz na znak po lewej). Sygnalizowalibyśmy jazdę w lewo i w prawo.

Kategorie
Eksploatacja Przepisy

Po co kupujemy polisę OC na samochód?

Polisa OC dla posiadaczy pojazdów mechanicznych należy do grupy polis, które są w naszym kraju obowiązkowe. Oznacza to, że jeśli posiadasz pojazd, jesteś zobligowany wykupić dla niego polisę, zwaną: obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody wyrządzone w związku z ruchem pojazdu.

Jak mówi art. 35 Ustawy, ubezpieczeniem OC „jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu”. To ważne!

Po co mi polisa OC?

Najprościej odpowiadając: polisa OC jest w tym przypadku obowiązkowa. Po to aby każdy miał równe prawa i równo ponosił odpowiedzialność za swoje działania na drodze. Jak sama nazwa wskazuje, polisa ta wydawana jest na potrzebę pokrycia szkód wyrządzonych w związku z ruchem pojazdu. Jeśli nasz pojazd będący w ruchu, z naszej winy (tak, niezaciągnięty ręczny też się liczy), wyrządzi szkodę (tak, także wtedy gdy my nim kierujemy) to polisa OC:

  • chroni sprawcę szkody przed konsekwencjami finansowymi szkód wyrządzonych osobom trzecim. OC chroni tam przed tym, że musimy zapłacić komuś za powstałe z naszej lub z winy naszego pojazdu szkody,
  • chroni poszkodowanego, dając mu pewność, że będzie miał jak uzyskać odszkodowanie. Polisa OC jest obowiązkowa, nie muszę więc martwić się o to czy kierowca odda nam za naprawę pojazdu. Zrobi to za niego ubezpieczyciel.

Każdy kupuje tanią polisę OC bo…

Pamiętaj także, że wypłatę odszkodowania z polisy OC otrzymuje zawsze poszkodowany.

Nie trudno się więc domyślić, dlaczego kierowcy poszukują najtańszej polisy OC. Dlatego, że mnie jako jej posiadacza tak naprawdę nie interesuje to, czy ubezpieczyciel wypłaci poszkodowanemu więcej czy mniej, oraz czy uzna jego roszczenia. Dla mnie polisa OC to ochrona mojego portfela. Niestety ten kierunek myślenia sprawia, że podobnie jak nas nie interesuje wypłacalność ubezpieczyciela, tak samo sami możemy mieć problem z uzyskaniem właściwej kwoty od ubezpieczyciela sprawcy.

Czym się różni polisa OC od polisy AC?

Rozwiązaniem problemu związanego z ochroną naszego pojazdu, jest z kolei wykupienie polisy AC czyli Autocasco. Ubezpieczenie takie jest dobrowolne, chroni nasz pojazd ale nie zwalnia z wykipienia polisy OC. Wypłata odszkodowania z polisy AC trafia w 100% do portfela posiadacza polisy i tu nie ma znaczenia (przeważnie, zależy od umowy) czy posiadaczem polisy AC jest sprawca czy poszkodowany. Lub czy szkody nie wyrządziła, np. pogoda. Ubezpieczenie AC może być ubezpieczeniem od uszkodzenia, wypadku, wichury, kradzieży, uszkodzenia lakieru, itp. Od wszystkiego od czego ubezpieczyciel zechce nas ubezpieczyć, a my za to zapłacimy składkę.

Auto zastępcze z polisy OC sprawcy

Polisa OC daje jednak jeszcze jeden komfort w postaci pokrycia kosztów związanych z uzyskaniem samochodu zastępczego. Pamiętajmy jednak, że i tu, skorzystać z pojazdu może poszkodowany a nie sprawca. Sprawca musi zadbać o swój samochód samodzielnie.

W tym miejscu odsyłam do osobnego artykułu w którym znajdziecie wszystkie ważne informacje w tym temacie.

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/auto-zastepcze-po-kolizji-komu-przysluguje/

Polisa OC dla sprawcy kolizji

A co z tego wszystkiego ma sprawca? Polisa OC nie jest polisą, której celem jest chronić przedmiot ubezpieczenia co jego właściciela. Przed konsekwencjami finansowymi (no i prawem, bo kasę trzeba wyegzekwować). Polisa OC oferuje dla sprawcy kolizji pakiet Assistance, który zwykle umożliwia odholowanie samochodu. Za darmo do najbliższego warsztatu lub w promieniu X kilometrów, a także pomoc drogową, np. jeśli złapiecie gumę czy samochód będzie wymagał drobnej naprawy. Jakiej? Jak daleko? Gdzie? W czym pomogą? O takie szczegóły pytajcie swojego ubezpieczyciela.

Kategorie
Bezpieczeństwo Przepisy

Czy można jeździć samochodem z rozbitą szybą?

Nie można jeździć z rozbitą szybą. Jednak przepisy nie precyzują, kiedy taka jazda jest zabroniona oraz czy grozi nam za to mandat, a nawet utrata dowodu rejestracyjnego.

Zacznijmy więc od sprawdzenia przepisów:

Art. 66. 1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:

  1. nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę;
  2. nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom określony w przepisach szczegółowych;
  3. nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych;
  4. nie powodowało niszczenia drogi;
  5. zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu;
  6. nie powodowało zakłóceń radioelektrycznych w stopniu

Dodatkowo w rozporządzeniu odnoszącym się do warunków przeprowadzania badań technicznych, znajdziemy informacje o klasyfikacji usterek a także o konieczności przeprowadzenia kontroli widoczności. Na tej podstawie możemy również uznać, że nie każde uszkodzenie szyby będzie poważnym wykroczeniem. Z technicznego punktu widzenia jednak każde uszkodzenie szyby, nawet odprysk, może spowodować duże zagrożenie. Zagrożenie wynikające, np. z rozszerzającego się uszkodzenia szyby podczas jazdy.

Najważniejsze są szyby przednie i boczne

Szyba czołowa, przednia oraz przednie szyby boczne są kluczowymi szybami do oceny widoczności z siedzenia kierowcy. Nie podlegają one przyciemnieniu lub mogą być przyciemniane po spełnieniu określonych warunków. Muszą jednak zachować przejrzystość a w polu ich widzenia nie mogą znajdować się żadne przeszkody utrudniające widoczność. Tym samym szyby same w sobie nie mogą posiadać skaz, które mogły by mieć wpływ na pogorszenie widoczności. I z pozoru niewielki odprysk może mieć na to znaczący wpływ, np. w słoneczny dzień.

Drugą kwestią jest fakt, że pojazd musi być utrzymany w stanie nie zagrażającym bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu. Pęknięcie szyby, niewielkie, z pozoru nie stanowi takiego zagrożenia, ale może skutkować nawet odebraniem dowodu rejestracyjnego. Dlaczego? Pęknięcia nie będące opryskami mają tendencje do powiększania się w czasie jazdy. Dodatkowo każde uszkodzenie szyby oznacza zmniejszenie jej wytrzymałości. Zagrożenie może więc nie być widoczne od razu, ale ujawni się, podczas jazdy lub kolizji drogowej.

Mandat i odebranie dowodu rejestracyjnego

I to właśnie z tego powodu Policja bez wahania wystawia mandat oraz odbiera dowód rejestracyjny, aby nie tylko karać, ale zapobiegać zmuszając kierowcę do niezwłocznego podjęcia działań. Działań zmierzających do naprawy lub wymiany szyb.

Mało realnym jest aby posiadając jedynie odpryski, drobne, nie będące widocznym zalążkiem pajęczyny, stracili dowód rejestracyjny. Zapewne nawet diagnosta podczas kontroli pojazdu zignoruje ich obecność. Jeśli jednak odprysk jest pęknięciem, smugą, o dowolny rozmiarze, powinieneś niezwłocznie taką szybę wymienić.

Powyższe przepisy dotyczą także jazdy z rozbitą szybą, np. kiedy zostaje ona stłuczona. Tu, podobnie jak w przykładzie wyżej, mamy realne zagrożenie bezpieczeństwa. Nie tylko podczas kolizji, ale nawet podczas korzystania z pojazdu podczas postoju.

Czy można jeździć samochodem bez szyb?

Tak. Prawo nie zabrania nam jazdy bez szyb. Należy jednak pamiętać, że technicznie, jazda taka przypomina jazdą na motocyklu (dot. to oczywiście szyby przedniej). Należy jednak pamiętać, że nasza obecność na drodze nie może zagrażać także innym uczestnikom ruchu, a więc i pieszym. W przypadku potrącenia, brak przedniej szyby, chociaż niekarany (a jej brak także nielogiczny) może przyczynić się do poważnych problemów. A także wzmocnienia uszkodzenia potrąconego pieszego.

Co grozi za jazdę z pękniętą szybą?

Mandat do 250 zł oraz odebranie dowodu rejestracyjnego, w tym uznanie, że pojazd nie nadaje się do kontynuowania jazdy. W efekcie jego dostarczenie do warsztatu będzie możliwie jedynie na lawecie. Jeśli jednak zostaniecie zatrzymani i Policjant wskaże, uszkodzenie szyby, warto skulić ogon i przyznać Policjantowi rację. Ale nie o rację Policjanta tu chodzi, co o Twoje bezpieczeństwo kierowco. Nie lekceważ uszkodzenia szyby. Jak dowodzą miliony komentarzy w sieci Internet, każdy większy odprysk i nawet lekki pajączek, może szybko zamienić się w gigantyczny problem.