Kategorie
Akcesoria Bezpieczeństwo Przepisy Videorejestratory

Czy używanie Yanosika jest legalne?

W Polskim prawie jest jasno określone, jakie urządzenia radiowe mogą i nie mogą być używane, definiuje to m.in.  Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 3 lipca 2007 r. w sprawie urządzeń radiowych nadawczych lub nadawczo-odbiorczych, które mogą być używane bez pozwolenia radiowego.

W praktyce oznacza to, że wszelkie urządzenia zakłócające pracę policyjnych urządzeń do pomiaru prędkości, w tym urządzeń stosowanych do zagłuszania sygnału GSM, GPS, itp. są niedozwolone i niezgodne z prawem. 

Yanosik jest jednak urządzeniem lub aplikacją, która:

  • niczego nie zagłusza,
  • działa w oparciu o system łączności internetowej oraz GPS (do obsługi nawigacji),
  • jest tworzony (w przenośni) przez użytkowników, dla użytkowników.

Można by doczepić się, że wymaga obsługi w czasie jazdy. Nie  jest to jednak prawdą, gdyż jako użytkownik korzystający z systemu, mogę używać go analogicznie jak nawigacji samochodowej i nie jestem zobowiązany do obsługi urządzenia lub aplikacji w czasie jazdy. Oczywiście zgłaszając zdarzenie, korzystam z telefonu komórkowego lub innego urządzenia. W tym zakresie podobna sytuacja występuje w przypadku obsługi CB Radio, gdzie teoretycznie ostrzeganie o kontroli jak i swobodna rozmowa o nowych żarówkach, nie jest raczej potrzebna.

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/stan-wyzszej-koniecznosci/

W tym zakresie Policja może powołując się na 3 ust. 1 kodeksu drogowego wskazać kierowcy, że uczestnik ruchu jest obowiązany zachować ostrożność i unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego lub narazić kogokolwiek na szkodę.

Czy tak jest w rzeczywistości? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam drodzy kierowcy.

Podczas kontroli Policji, uruchomiona aplikacja Yanosik nie może być jednak podstawą do ukarania kierowcy, gdyż nasze prawo nie zabrania używania tego typu aplikacji ani urządzeń (Yanosik dostępny jest także w formie urządzenia z aplikacją lub urządzenia z samymi przyciskami i komunikatami dźwiękowymi).

Warto jednak pamiętać, że nie w każdym kraju jest tak samo i przykładowo w Niemczech używanie nawet aplikacji do ostrzenia przed fotoradarami jest zabronione i skutkuje otrzymaniem mandatu. M.in. z tego powodu niektóre systemy nawigacji samochodowej, posiadające wbudowane mapy fotoradarów, informują użytkowników o przeniesieniu na niego odpowiedzialności za korzystanie z takiej aplikacji. Sytuacja dotyczy także innych krajów Europejskich. Nie przeszkadza to jednak Yanosikowi na rozbudowanie systemu, jednak należy przed wyjazdem upewnić się, czy możemy z tego systemu korzystać za granicą.

Czy Yanosik jest sposobem na mandaty? Czy wyręcza Policję?

Na to pytanie każdy powinien sobie odpowiedzieć sam, dlatego że system ma tak samo wielu zwolenników co przeciwników. Nikt nie lubi płacić mandatów, ale z drugiej strony, praca Policji, m.in. obejmuje kontrolę prędkości w określonych miejscach i karanie kierowców łamiących prawo.

I tu dochodzi do zgrzytu, bo z jednej strony kierowcy pewni wiarygodności informacji z Yanosika, pozwalają sobie na łamanie przepisów, licząc, że w porę będą ostrzegani, a co za tym idzie unikną kary, tam, gdzie mogli by potencjalnie zostać zatrzymani.

Z drugiej strony, jak, np. w moim przypadku, ostrzeżenie o patrolu policji, kontroli, zdarzeniu, sprawia, że nawet jadąc zgodnie z przepisami, włączam wzmożoną (dodatkową) czujność na drodze już kilka kilometrów lub kilkaset metrów przed miejscem kontroli. Dlaczego? Wychodzę z założenia, że obecność drogówki w tym miejscu nie jest przypadkowa, co oznacza, że odcinek drogi na którym się znajduję, może wymagać tej wzmożonej czujności, np. mała miejscowość, szkoła, niebezpieczne przejście dla pieszych lub niebezpieczny zakręt.

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/szeryf-drogowy-to-zmora-kierowcow-dlaczego-nie-lubimy-szeryfow/

Jazda z Yanosikiem nauczyła mnie też oszczędnej jazdy, a co za tym idzie pogodzenia się z faktem, że ograniczenia prędkości nie są karą dla kierowców. Okazuje się, że świadomość używania Yanosika, powoduje, że niektórzy kierowcy, tracą do niego zaufanie i częściej ściągają nogę z gazu, w obawie, że system się myli lub ktoś celowo odwołał zgłoszenie, np. o trwającej kontroli prędkości. Taki przykładów można jednak znaleźć w sieci wiele i dotyczą one różnych obiekcji dot. działania systemu.

Jeśli z powodu działania Yanosika wystawianych jest mniej mandatów, powinniśmy się z tego cieszyć. Dlaczego? Dlatego, że system działa zapobiegawczo. Jeśli widząc informację o kontroli prędkości, zwalniam lub zachowuję większą czujność na kolejnych kilkuset metrach drogi, to znaczy, że nie tyle unikam kontroli lub przejeżdżam z uśmiechem, co zakładając, że patrol stoi tam z jakiegoś ważnego powodu (patrz opis wyżej) to znaczy, że wszystko zrobiłem tak, jak zakładają przepisy w tym miejscu. A może nawet zrobiłem więcej, hamując lub zachowując czujność nie przed patrolem, a znacznie wcześniej.

Przykładem może być np. przejście dla pieszych zlokalizowane na ul. Energetyków w Szczecinie, gdzie patrol policji wychwytuje tu często kierowców przekraczających prędkość. Nie stoją oni tam jednak z powodu samego ograniczenia prędkości, a ale z powodu przejścia dla pieszych, które dodatkowo otoczone jest kilkoma przystankami. Jak widać możemy w tym wypadku działanie Yanosika traktować dwojako: z jednej strony ostrzegł mnie przed kontrolą prędkości, z drugiej strony, już 300 metrów wcześniej, zachowałem większą czujność zbliżając się do dosyć ruchliwego przejścia dla pieszych i obserwując zachowanie przechodniów.

Badania potwierdzają teorię!

Badania przeprowadzone przez Car Parts Direct potwierdzają (a tak przynajmniej wynika z samych badań), że użytkownicy w tym przypadku antyradarów, o 30% rzadziej są uczestnikami kolizji drogowych. To ważny pomiar, gdyż nie odnosi się on jedynie do rzadszego płacenia mandatów, co skutków swojej jazdy. Warto pamiętać, że w niektórych krajach Europejskich używanie typowych urządzeń, tj. antyradarów, jest w pełni legalne, a władze podzielają w/w teorię, w której kierowcy korzystający z takich urządzeń, częściej ściągają nogę z gazu. A więc unikanie płacenia mandatu, idzie w parze z ogólnym zmniejszeniem liczby wykroczeń ale i zwiększeniem bezpieczeństwa.

Dobrze by było, gdyby to wszystko szło w parze z właściwym ustawieniem fotoradardów i patroli policji tam, gdzie naprawdę dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, o czym także pisałem wcześniej. Bez tego, nawet najlepszy system, nie przyniesie żadnego efektu. Pieniędzmi nie zwrócimy sobie i innym zdrowia, ani nie zapewnimy zawsze większego bezpieczeństwa.

Podsumowanie

Yanosik to zdecydowanie jedna z najlepszych aplikacji dla kierowców. Nie tylko udostępnia świetny system nawigacji ale także ostrzega przed zagrożeniami. Oczywiście z samych ostrzeżeń skorzystają Ci, którzy wiedzą jak taką informację wykorzystać. A warto, bo informacja o wypadku nie oznacza jedynie postoju samochodu na poboczu, ale w trudnych warunkach pogodowych może, być cenną informacją do rozpoczęcia hamowania wcześniej, zwłaszcza przy dużej prędkości na autostradach.

Yanosik to także ostrzeżenia o kontrolach policyjnych i patrolach nieoznakowanych samochodów. Czy to jest złe? Myślę, że kto będzie chciał być zatrzymanym i tak zrobi wszystko, aby Policja pomogła mu w tym. Kto nie będzie chciał zapłacić mandatu, powinien biorąc poprawkę na lokalizację patrolu, ściągnąć nogę z gazu wcześniej i wykorzystać to do zachowania czujności.

Jest tylko jedna rzecz, która mi osobiście nie podoba się. To zachowanie kierowców, którzy (nie wszyscy) oznaczają kontrolę drogówki także podczas różnego rodzaju akcji, typu trzeźwy poranek. W temacie alkoholu uważam, co jest często podtrzymywane na różnych grupach w serwisie Facebook, że nie powinniśmy być pobłażliwi wobec kierowców, którzy dopuszczają się jazdy na podwójnym gazie. Oczywiście nie każdy musi podzielać to zdanie, ale praktyka pokazuje, że alkohol nadal stanowi problem wśród kierowców.

Kategorie
Bezpieczeństwo Przepisy

Czy można wyprzedzać z prawej strony na autostradzie?

Czy na autostradzie można wyprzedzać z prawej strony? Tak. Wyprzedzanie z prawej strony na autostradzie jest dopuszczalne i zgodne z prawem.  Należy jednak nie tylko wiedzieć o tym że jest to możliwe, ale także wiedzieć z jakich przepisów to wynika. I tym samym upewnić się, czy droga po której się poruszamy jest autostradą lub spełnia wymagania niezbędne do wykonania tego manewru.

W osobnym artykule wyjaśniłem dokładnie, kiedy można wyprzedzać z prawej strony:

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/kiedy-mozna-wyprzedzac-z-prawej-strony/

Autostrada to droga zaprojektowana dla szybkiego ruchu pojazdów. Charakteryzuje ją:

  • specjalne oznaczenie,
  • brak skrzyżowań oraz przecięć z innymi drogami, torami kolejowymi czy ścieżkami ruchu pieszego,
  • poza wyznaczonymi miejscami, punktami specjalnymi lub innymi „łącznikami” posiada osobne jezdnie dla obu kierunków ruchu, które są oddzielone od siebie zwykle pasem rozdzielającym, np. pasem zieleni + dodatkowymi separatorami.

Bardzo ważne jest tu wyszczególnienie ostatniego elementu, a więc pasa zieleni, który powoduje, że autostrada posiada dwie jezdnie (jedna jezdnia była by wtedy gdyby pasy ruchu w przeciwnych kierunkach oddzielone byłyby jedynie, np. linią przerywaną). Skoro autostrada składa się z dwóch jezdni, to każda z jezdni jest jednokierunkowa i wielopasmowa.

Na tym etapie wracamy do przepisów ruchu drogowego,  RUCH DROGOWY Rozdział 5 – Ruch pojazdów Oddział 6 – Wyprzedzanie. Ważne jest aby zrozumieć podstawy budowy drogi, czym jest pas ruchu, czym jest jezdnia a czym jest droga.

Wyprzedzanie na jezdni jednokierunkowej, wyprzedzanie z prawej strony, jest dozwolone. Dotyczy to tak samo drogi dwujezdniowej, na której każda z jezdni prowadzi w określonym kierunku. Jezdnie nie są se sobą połączone, ani też oddzielone linią ciągłą a pasem zieleni.

Należy jednak pamiętać, że wyprzedzanie z prawej strony nie jest manewrem naturalnym dla kierowcy. Raz, obowiązuje ruch prawostronny, dwa, z tego wynika fakt, że wyprzedzamy z lewej strony, trzy: kierowca poruszający się lewym pasem i chcący ustąpić drogi kierowcy poruszającemu się za nim, wykona naturalny manewr zmiany pasa ruchu na prawy.

Jak nie trudno domyślić się, może to spowodować kolizję. Dlatego wykonywanie manewru wyprzedzania z lewej strony jest jednym z trudniejszych manewrów na drodze, a dodatkowo wyprzedzanie z prawej strony, tym bardziej zwiększa prawdopodobieństwo kolizji.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/czy-jazda-prawym-pasem-ruchu-jest-obowiazkowa/

Warto jednak pamiętać, że na autostradzie jak i każdej innej drodze, obowiązują ograniczenia prędkości. Kierowcy są zobowiązani poruszać się pasem prawym, a korzystać z lewego podczas wykonywania manewru. Manewr ten może trwać dłuższy czas, ale nadal jest to manewr, który ma swój początek i koniec. Kierowców którzy chcą na lewym pasie wykonać manewr jest znacznie więcej, co oznacza, że mogą oni także poruszać się szybciej.

Na drodze jedziemy w grupie. Szanujmy się i nie próbujmy sami wymierzać sprawiedliwości, ale też wspierajmy swoje działania.

Kategorie
Bezpieczeństwo Dziecko Przepisy

Podstawka czy fotelik samochodowy – co wybrać?

Odpowiedź brzmi: fotelik samochodowy. 

Zasada jeśli coś nie jest zabronione, to jest dozwolone, niestety nie idzie tu w parze z bezpieczeństwem. Pamiętajmy jednak o jednym, podstawka nie jest alternatywą dla fotelika. To zupełnie inny produkt. Podstawka ma za zadanie dostosować wysokość dziecka do pasów bezpieczeństwa w samochodzie. Stanowczo odradzamy jej zakup, celem zastąpienia fotelika, chociaż sprawdzi się na krótkich dystansach. Podkładki nie posiadają jednak żadnych zabezpieczeń chroniących przed skutkami kolizji.

Podstawka powinna więc stanowić rozwiązanie awaryjne, tam, gdzie możemy dziecko posadzić i zapiąć w pasy (podstawka obejmuje zakres 15-36kg czyli II i III kategorię fotelików) ale nie może stanowić głównego siedziska na wyjazdy. Nie może, a tak naprawdę nie powinna.

Podstawka do siedzenia to jedynie produkt, który korzystając z niewielkich wymagań stawianych fotelikom samochodowym jakimi są przepisy homologacji ECE R44/03 i ECE R44/04, został wprowadzony do produkcji jako alternatywa dla fotelików. Przepisy homologacji nie nakładają obowiązku stosowania oparcia dla dzieci, których waga przekracza 15 kg. Przepisy te zalecają jedynie podparcie w okolicy miednicy (którego celem zapewne ma być jedynie utrzymanie podstawki pod tyłkiem). Przepisy te nie wskazują o żadnej ochronie w obszarze głowy oraz górnej części ciała, co z kolei ma za zadanie robić fotelik samochodowy.

Producenci fotelików samochodowych sami narzucają sobie tempo rozwoju produktu, dodając kolejne rozwiązania, których zadaniem jest skuteczne zwiększanie ochrony całego ciała dziecka.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-prawidlowo-przewozic-dziecko-w-samochodzie/

Na tej podstawie w/w informacji wiemy, podstawka spełnia wszystkie przepisy homologacyjne ale nie pełni żadnej funkcji poprawiającej bezpieczeństwo. Podstawki kosztują od 10 do 100-200 zł w zależności od pomysłowości producenta. Podstawki mogą być stosowane dla grupy 15-36 kg tj. grupy fotelików korzystających z trzypunktowych pasów bezpieczeństwa mocowanych w samochodzie.

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że nadal mówiąc i pisząc o podstawce, rozmawiamy o produkcie, który może być stosowany zamiennie z fotelikiem samochodowym. Jest to spowodowane tym, że przepisy nie precyzują jasno, że dziecko ma być przewożone w foteliku samochodowym, a w foteliku lub innym urządzeniu odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym. Wyjątek stanowi przewóz dzieci na przednim siedzeniu pojazdu.

Artykuł 39 Kodeks drogowy, rozdział 5: (…) 3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-dobrac-rozmiar-fotelika-i-prawidlowo-zamontowac-go-w-aucie/

Podstawka to nie jest fotelik!

  • Podstawki nie chronią dziecka podczas zderzen bocznych
  • Podstawki nie utrzymują dziecka w prawidłowej pozycji siedzenia oraz prawidłowej pozycji podczas zdarzenia drogowego
  • Podstawki nie umożliwiają prawidłowego dla rozwoju dziecka oraz jego anatomii przeprowadzenia pasa w części barkowej
  • Podstawki nie umożliwiają prawidłowego dla rozwoju dziecka oraz jego anatomii przeprowadzenia pasa w części biodrowej
  • Podstawka nie posiada zagłówka
  • Podstawka zwykle nie jest mocowana w żaden sposób do siedziska (sporadycznie można spotkać system ISOFIX)
  • Podstawia naraża dziecko na wyślizgnięcie się z pasów bezpieczeństwa i (patrz wyżej) nie zapewnia prawidłowej pozycji w czasie zdarzenia drogowego
  • Podstawka jest niewygodna (jeśli wybierzemy tańsze produkty, są to zwykle puste plastikowe lub styropianowe bańki)

Obejrzyj film w serwisie YouTube z popularnego programu Pytanie na śniadanie, w którym prowadzący program zadają trudne pytania dot. podstawek i fotelików.

Zadnim zdecydujesz się na zakup podstawki, przemyśl to i zastanów, do czego ma ona Ci służyć. Jeśli Twoje dziecko może już korzystać z podstawki, z pewnością, będziesz skłonny wydać te 10 zł aby np. doposażyć samochód teściów czy drugie auto w rodzinie. Nie daj się jednak zwieść obietnicom producentów i kolorowym certyfikatom i atestom. Każdy produkt musi takowe posiadać, ale nie każdy będzie spełniał swoją funkcję.

Trudno podważać użyteczność podstawek, kiedy mówimy o oszczędności i funkcji dopasowania siedziska do pasów bezpieczeństwa. Jednak nie tu leży odpowiedzialność rodzica nad ochroną dziecka.

Kategorie
Bezpieczeństwo Dziecko Przepisy

Przewóz dzieci w TAXI – czy trzeba mieć fotelik?

Podczas przejazdu taksówką pasażer zobowiązany jest do zapięcia pasów bezpieczeństwa, chyba, że taksówka nie jest w takie pasy wyposażona (tylna kanapa). Mandat za brak zapiętych pasów otrzyma pasażer, a w przypadku kiedy kierowca nie poinformuje go o takim obowiązku, także taksówkarz.

Wyjątek od reguły dotyczy przewozu dzieci do 150 cm, które zgodnie z przepisami należy przewozić w foteliku.

Prawo o ruchu drogowym (art. 39) mówi:

  1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy, z zastrzeżeniem ust. 3.
  2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
    1. osoby mającej orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów;
    2. kobiety o widocznej ciąży;
    3. kierującego taksówką osobową podczas przewożenia pasażera;
    4. (…)
    5. osoby chorej lub niepełnosprawnej przewożonej na noszach lub w wózku inwalidzkim.
  3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.
  4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką osobową, pojazdem pogotowia ratunkowego lub Policji.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/czy-w-taxi-trzeba-zapinac-pasy/

Oznacza to, że dziecko które zgodnie z przepisami powinno być przewożone we właściwy sposób i na właściwym miejscu w foteliku, jest zwolnione z tego obowiązku. Jednocześnie przepisy nie dopuszczają pasów bezpieczeństwa jako alternatywy dla fotelika samochodowego, co przekłada się na kuriozalną sytuację w której pasażer (dorosły) musi mieć zapięte pasy, a dziecko nie musi korzystać z żadnej formy zabezpieczenia. 

Kierowca taksówki może więc prawidłowo i legalnie wykonać przewóz osób. Rodzic/opiekun musi zapiąć pasy. Dziecko nie może korzystać z pasów, gdyż są one nie przystosowane do wzrostu i wieku dziecka, a przepisy skupiają się jedynie na konieczności używania fotelika, z której to dziecko przewożone w taksówce jest zwolnione.

Problem nie dotyczy dzieci większych i starszych, które mogą jeździć zapięte jedynie w pasy bezpieczeństwa (150 cm wzrostu lub wspomniane w osobnym artykule poniżej wyjątki).

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-prawidlowo-przewozic-dziecko-w-samochodzie/

Powyżej opisana sytuacja wskazuje dziurę w przepisach, która umożliwia pasażerowi a zarazem opiekunowi nieletniego, dopuścić się wystawienia go na niebezpieczeństwo celem skorzystania z usługi, która chociaż wykonana w sposób należyty i zgodny z prawem, może zostać przerwana nieoczekiwanym zdarzeniem drogowym.

Kto ponosi odpowiedzialność?

  • Czy jest to taksówkarz? Wykonuje usługę na określonych warunkach, świadczy ją i jest zobowiązany wypełnić ją należycie, jako kierowca zobowiązany jest do przestrzegania przepisów ruchu drogowego a dodatkowo odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów. Prawo pozwala mu na wykonanie usługi bez fotelika, a zarazem to samo prawo nie pozwala mu zmusić kogokolwiek do zapięcia pasów. Tylko celowe narażenie pasażerów na niebezpieczeństwo, mogło by obarczyć kierowcę taksówki winą.
  • Czy winny jest rodzic? Jest prawnym opiekunem dziecka i odpowiada za jego ochronę i bezpieczeństwo. Przewożąc dziecko w taksówce robi to zgodnie z prawem, ale niezgodne z logiką, która powinna narzucić mu obowiązek ochrony dziecka. Nie może jednak odpowiadać za celowe narażenie dziecka na niebezpieczeństwo, gdyż prawo zapewnia mu bezpieczny przejazd, wykonaną prawidłowo usługę oraz ochronę w postaci przepisów dot. przejazdu z dzieckiem taksówkami.
  • Czy winne jest dziecko? Ten punkt pozostawimy bez komentarza.

Zamawiając taksówkę warto więc poprosić dyspozytora i wysłanie pojazdu dostosowanego do przewozu dzieci, tj. wyposażonego w niezbędne urządzenia – fotelik samochodowy. W praktyce trudno jednak o taką taksówkę, gdyż dostosowanie się do wymagań bezpieczeństwa oznaczało by konieczność posiadania trzech (minimum) różnych fotelików samochodowych.

W przypadku dzieci starszych z grupy 15-36 kg fotelik samochody można zastąpić podkładką, należy jednak pamiętać, że podkładka nie pełni roli fotelika, nie jest jego alternatywną i pełni jedynie funkcję dostosowania wysokości siedziska i pozycji dziecka do użycia trzypunktowych pasów bezpieczeństwa montowanych w samochodach osobowych.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/podstawka-czy-fotelik-samochodowy-co-wybrac/

Kategorie
Bezpieczeństwo Dziecko Przepisy

Czy w TAXI trzeba zapinać pasy?

Prawo o ruchu drogowym (art. 39) mówi:

  1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy, z zastrzeżeniem ust. 3.
  2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
    1. osoby mającej orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów;
    2. kobiety o widocznej ciąży;
    3. kierującego taksówką osobową podczas przewożenia pasażera;
    4. (…)
    5. osoby chorej lub niepełnosprawnej przewożonej na noszach lub w wózku inwalidzkim.
  3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.
  4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką osobową, pojazdem pogotowia ratunkowego lub Policji.

Oznacza to w praktyce, że taksówkarz, kierowca, w czasie wykonywania zlecenia, a więc podczas przewozu pasażerów, nie jest zobowiązany zapinać pasów. Jazda, dojazd do klienta czy powrót, nie jest uwzględniony w przepisach, co oznacza, że zapięcie pasów jest obowiązkowe.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-prawidlowo-przewozic-dziecko-w-samochodzie/

Warto zwrócić uwagę, że powyższe przepisy nie mówią nic o pasażerach taksówki, co oznacza, że stosuje się tu punkt 1, mówiący o konieczności korzystania z pasów bezpieczeństwa w każdym pojeździe (podczas jazdy), który został w takie pasy wyposażony. Pasażer taksówki ma obowiązek zapiąć pasy bezpieczeństwa.

W momencie zatrzymania przez policję, mandat płaci pasażer. Kierowca – tylko w sytuacji, gdy nie poinformował klienta o tym obowiązku.

Ten sam przepis wskazuje także zasady przewozu dzieci, wg. których dzieci do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm (przypomnę, że dziecko o wzroście powyżej 150 cm ale nie mające ukończonych 12 lat musi być przewożone w foteliku podczas przejazdu prywatnego) muszą być przewożone w fotelikach. Przepisu tego nie stosuje się, m.in. wobec przewozu dziecka taksówką osobową. Oczywiście jeśli zdecydujemy się na przewóz dziecka taksówką w foteliku, musimy pamiętać o przepisach, dot. montażu fotelika jak i doborze fotelika do wagi i wieku dziecka.

  • Czy w tej sytuacji przewóz dziecka w nieprawidłowy sposób i w źle dobranym foteliku to łamanie prawa skoro prawo zezwala na całkowitą rezygnację z fotelika?

Na tej podstawie, możemy wywnioskować, że pasażer jak i dziecko (niezależnie od wieku) są zobligowane do zapięcia pasów.

W tym miejscu dochodzi do konfliktu przepisów. Dlatego, ze w artykule 38 i 39, oddziału 1, Rozdziału 5 – Porządek i bezpieczeństwo ruchu na drogach jasno zostały wskazane typy pojazdów oraz warunki używania pasów oraz wyjątki, o których można także przeczytać w osobnym artykule.

Problem tej sytuacji polega na tym, że kierowca taksówki nie posiadający fotelika, może wykonać usługę przewozu. Dziecko, będące pasażerem taksówki, może skorzystać z usługi przewozu i musi być w foteliku (ale go nie ma).  Pasy bezpieczeństwa nie są przystosowane do przewozu dzieci, a przepisy nie mówią o pasach jako alternatywie, tylko o konieczności użycia fotelika. Przepisy zezwalają na to, aby można było przewozić dzieci poza fotelikiem w taksówce. Przepisy mówią o obowiązku przewożenia dzieci w foteliku i nie pozostawiają złudzeń, co do tego, że nie wolno zapinać ich pasami. Czyli…

… podsumowując: dzieci mogą podróżować taksówkę bez żadnych zabezpieczeń, a dorośli nie. Wygląda także na to, że zapięcie dziecka pasem bezpieczeństwa będzie wykroczeniem, gdyż zgodnie z przywołanym artykułem Kodeksu Drogowego, dziecko ma być posadzone w foteliku, a nie zapięte pasami.

Oczywiście problem nie dotyczy dzieci większych i starszych, które mogą jeździć zapięte jedynie w pasy bezpieczeństwa (150 cm wzrostu lub wspomniane w osobnym artykule wyjątki).

Rodzice zwykle nie biorą ze sobą fotelika, bo jest to duży gabaryt. Taksówkarz nie posiada fotelika, gdyż potrzebowałby trzech rodzajów fotelika w zależności od wieku dziecka.

Dziura w przepisach, pozwala na świadome narażanie zdrowia i życia dziecka na potrzeby realizacji usługi, a rodzice, przekonani o bezpieczeństwie podróży taksówką, ignorują ryzyko niebezpieczeństwa i utraty zdrowia lub życia dziecka, samemu pozostając zobowiązani do zapięcia pasów.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-prawidlowo-przewozic-dziecko-w-samochodzie/

Kategorie
Bezpieczeństwo Dziecko Przepisy

Jak dobrać rozmiar fotelika i prawidłowo zamontować go w aucie?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami   każde dziecko od chwili narodzin do osiągnięcia 150 cm wzrostu musi być przewożone w foteliku samochodowym. Kryterium wieku, 12 lat, ma znaczenie jedynie w sytuacji, w której dziecko skończyło 12 lat (osiągnęło kryterium) ale mierzy mniej niż 150 cm, nadal porusza się w foteliku. Jeśli dziecko jest wyższe niż 150 cm ale nie ukończyło 12 roku życia, może jeździć bez fotelika.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-prawidlowo-przewozic-dziecko-w-samochodzie/

Europejskie normy i kategorie wagowe fotelików wyróżniają 5 kategorii wagowych fotelików, w zależności od wieku dziecka:

  • Kategoria 0: dla dzieci ważących mniej niż 10 kg w wieku od narodzin do około 6 – 9 miesiąca
  • Kategoria 0+: dla dzieci ważących do 13 kg w wieku od 0 do 18 miesiąca
  • Kategoria I: dla dzieci ważących od 9 do 18 kg w wieku od roku do 4 lat
  • Kategoria II: dla dzieci ważących od 15 do 25 kg w wieku od 4 do 6 lat
  • Kategoria III: dla dzieci ważących od 22 do 36 kg w wieku od 6 do 12 lat

Analizując powyższe zestawienie musimy zwrócić uwagę na dwie kwestie: waga i wiek. Nie należy jednak lekceważyć samego wzrostu, gdyż od tego może zależeć, np. przyśpieszona wymiana fotelika.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, dziecko musi być przewożone w foteliku do osiągnięcia wzrostu 150 cm. Dopiero drugim kryterium jest wiek 12 lat, przy czym nadal decyduje wzrost. Jeśli dziecko ukończyło 12 lat, ale nie osiągnęło wzrostu 150 cm, nadal jeździ w foteliku. Fotelik musi mieć homologację ECE, tj ECE R44 – europejski certyfikat bezpieczeństwa.

Pomimo zróżnicowania kategorii, w cyklu rozwoju dziecka, jego wagi i wzrostu, tak naprawdę wyróżniamy 3 etapy i tym samym 3 foteliki samochodowe, w które musimy się zaopatrzyć:

  • Kategoria 0 i 0+ to jeden fotelik dla maluchów, montowany tyłem do kierunku jazdy. Nie raz widzieliście zapewne rodziców noszących przerzucone przez ramię foteliki/nosidełka. To jest właśnie kategoria 0 i 0+ którą możemy zamontować w samochodzie na stacji dokującej lub bezpośrednio poprzez montaż pasem bezpieczeństwa. Fotelik posiada własny system zapięcia. Kategoria 0 przewiduje umieszczenie dodatkowej wkładki w foteliku, umożliwiającej wygodne ułożenie malucha. Po przekroczeniu 9 miesiąca ale nie później jak do osiągnięcia wagi 13 kg (lub 18 miesiąca) dziecko przewozimy w takim foteliku bez wkładki.
  • Kategoria I to fotelik dla maluchów. Charakteryzuje go 5 punktowy pas bezpieczeństwa, który pełni na tym etapie rozwoju dziecka kluczową rolę: unieruchamia dziecko które jest ciekawe świata, uniemożliwia jego wyślizgnięcie się, chroni wnętrze dziecka przed uszkodzeniem (na tym etapie dziecko nie jest anatomicznie gotowe do używania pasów 3 punktowych). Na tym etapie ważna jest także ochrona głowy i szyi dziecka, dlatego foteliki te mają mocno rozbudowane systemy jej ochrony.
  • Kategoria II/III to ostatni etap wyboru fotelika kiedy mamy do czynienia z dzieckiem, gotowym do używania trzypunktowego systemu pasów, czyli pasów montowanych w samochodzie. Ten etap to połączenie dwóch kategorii, dlatego że fotelik praktycznie nie ulega zmianie, zmienia się jedynie jego rozmiar dopasowany do wagi i wieku.

http://badanie-techniczne.pl/2019/10/podstawka-samochodowa-to-pozorna-oszczednosc/

Na tej podstawie przyjmuje się trzy rodzaje fotelików:

  • pierwszy fotelik do 13 kg, tzw. nosidełko
  • drugi fotelik od 9 do 18 kg, fotelik z 5 punktowym systemem pasów bezpieczeństwa,
  • trzeci fotelik od 15 do 36 kg, fotelik korzystający z pasów bezpieczeństwa w samochodzie.

Każdy z fotelików może być zamontowany w samochodzie za pomocą pasów bezpieczeństwa lub systemu ISOFIX. Dla jednego i drugiego zapięcia, w zależności od modelu fotelika, stosuje się np. dodatkowe bazy w samochodzie. Konieczność ich montażu zależy od rodzaju fotelika czy serii produktów producenta, np. baza ISOFIX umożliwia podłączenie każdego z trzech fotelików, ale każdy z nich dostępny jest też w wersji bez bazy do mocowania pasami bezpieczeństwa.

Wybór fotelika samochodowego wydaje się z tym zestawieniem bardzo prosty. Ale nie jest to prawdą dlatego, że celem fotelika jest  ochrona przewożonego w nim pasażera a nie jedynie odpowiednie dobranie kategorii do wieku i wagi o czym wielu z nas zapomina.

Wybór fotelika powinien być także dostosowany do naszego samochodu. Pomimo uniwersalności mocowania ISO FIX, różne profile siedzeń i odległość od drzwi mogą wpłynąć na model. Niektóre sklepy, oferują przymiarkę fotelika. Jeśli nie, kup online.

Sprawy zaczynają się komplikować, kiedy np. dziecko jest zbyt młode na większy fotelik, a zarazem zbyt wysokie na mniejszy. Dodatkowo  zaleca się przewożenie dziecka tyłem, najdłużej jak to możliwe (kategoria 0). Dochodzi do tego kolejny element jak wyrastanie z fotelika, które następuje w chwili gdy głowa dziecka (kategoria 0 i 0+) wystaje lub zbliża się do krawędzi fotelika, oraz kiedy zapinając malucha (kategoria I) barkowe pasy uprzęży znajdują się poniżej linii ramion i nie mamy możliwości ich podniesienia.

W takich sytuacjach powinniśmy skorzystać z pomocy ekspertów, którzy pomogą dobrać odpowiedni fotelik dopasowanych do naszych potrzeb. Powyższe sytuacje pokazują także, że samo poleganie na testach i opiniach o fotelikach, może być niewystarczające do tego aby wybrać odpowiedni model. Wierzę także, że sprzedawcy w sklepach przeszli odpowiednie szkolenie w zakresie doboru fotelika, ale zanim skorzystałbym z ich rady, spróbowałbym poszukać informacji o pokazach/szkoleniach w regionie, przeprowadzanych przez specjalistów z branży.

Przy wyborze fotelika nie należy kierować się jedynie wynikami testów zderzeniowych. Są one ważne, gdyż rolą fotelika jest chronić dziecko, ale także zapewnić mu bezpieczną pozycję w czasie  zdarzenia drogowego ale i komfort jazdy. Oferta fotelików jest bardzo zróżnicowana i uwzględnia także niestandardowe sytuacje (wzrostu,wagi i wieku). Fotelik powinien więc nie tylko być bezpiecznym ale odpowiednio dopasowanym do naszego dziecka. Fotelik nie powinien być kupowany na zapas, gdyż używanie, np. trzypunktowego systemu pasów bezpieczeństwa, przy dziecku, które anatomicznie nie jest na to gotowe, może przynieść więcej niebezpieczeństw niż pożytku. Analogicznie przewożenie dziecka, które wyrosło z fotelika, powoduje, że ten nie jest w stanie prawidłowo spełnić swojej roli i nie chroni pasażera.

Najbezpieczniejszym miejscem do mocowania fotelika jest tylna kanapa, środek. Ale nie zawsze, jeśli na środku kanapy występuje zgarbienie, fotelik może nie trzymać pionu. W przypadku uderzeń bocznych dziecko jest maksymalnie odsunięte od drzwi i okien. Fakt, że dziecko siedzi na środku nie ma też znaczenia w kontekście przerwy między fotelami kierowcy i pasażera. Ważne jest aby środkowe siedzisko tylnej kanapy było wyposażone w trzypunktowe pasy bezpieczeństwa lub mocowanie ISOFIX celem prawidłowego montażu fotelika.

Jeśli środkowe miejsce nie spełnia norm, fotelik należy umieścić z tyłu za miejscem pasażera. Ułatwia to nawiązanie szybkiego kontaktu wzrokowego także w lusterku wstecznym oraz ułatwia wyjście dziecka/wyjęcie w czasie postoju (od strony chodnika lub pobocza a nie jezdni).

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-prawidlowo-przewozic-dziecko-w-samochodzie/

O ile normy europejskie jasno wskazują przedział wagowy i wiekowy fotelików, to na rynku są dostępne także foteliki montowane tyłem (wykraczające poza kategorię 0, a będące już w kategorii I) pozwalające na podróż dzieciom ważącym od 9 do 18 kg. Dlaczego tak? Dlatego, że eksperci do spraw bezpieczeństwa zalecają aby jak najdłużej przewozić dziecko tyłem do kierunku jazdy, przynajmniej do osiągnięcia wagi 13 kg. Gwałtowne przeciążenia spowodowane kolizją lub hamowaniem w znacznie mniejszym stopniu oddziaływają wtedy na organizm dziecka, w tym głównie głowę i szyję, których ochrona w kategorii I fotelików jest kluczowa.

Większość fotelików dostępnych w systemie ISOFIX oferuje jednocześnie montaż za pomocą pasów bezpieczeństwa. Jednak nie każdy fotelik mocowany za pomocą pasów bezpieczeństwa oferuje mocowanie ISOFIX. Na to warto zwrócić uwagę, nawet jeśli dysponujemy jednym samochodem. Czasami może być konieczne przełożenie fotelika.

Używane foteliki powinny być niedostępne w sprzedaży

I nie chodzi tu o względy higieniczna. Fotelik, podobnie jak każdy inny sprzęt zużywa się. Kupując używany fotelik nie mamy gwarancji co do jego stanu, stopnia eksploatacji ani wypadkowości. Nie wiemy czy nie był naprawiany, czy nie uczestniczył w kolizji drogowej. Konstrukcja fotelika, nawet najlepszego, często opiera się na mieszance styropianu lub innych materiałów zapewniających jego kształt i komfort siedzenia. To też się starzeje, podobnie jak plastik i mocowania pasów czy mechanizm ISOFIX.

Warto również pamiętać, że w trakcie kolizji, fotelik taki przyjmuje na siebie dużą ilość energii, co wpływa na jego stan oraz kondycję.

Jedni twierdzą, że lepszy fotelik używany niż żaden, ale i to nie jest prawdą. To tak jakby uznać, że lepiej jechać na zużytych oponach niż bez nich. Owszem, zapewnią one nam większy komfort jazdy, ale niekoniecznie wpłyną na poprawę bezpieczeństwa, o ile jeszcze bardziej jej nie pogorszą, dając nam złudne wrażenie, że możemy pozwolić sobie na więcej.

Nie polecamy kupować używanych fotelików! Przeciętna żywotność konstrukcji fotelików obliczona jest na 5 lat o ile fotelik nie uczestniczył w żadnym wypadku. Przechowywanie fotelika w nasłonecznionym i nagrzanym samochodzie, wpływa na starzenie się materiału.

Kategorie
Bezpieczeństwo Dziecko Przepisy

Przewożenie dzieci w samochodzie

Zgodnie z obowiązującymi przepisami przewożenie dzieci w samochodzie, wymaga wiedzy. Każde dziecko od chwili narodzin (przejazd ze szpitala) do osiągnięcia 150 cm wzrostu musi być przewożone w foteliku samochodowym. Przewożenie dzieci w samochodzie jest regulowane przepisami prawa, a w niektórych przypadkach, także zdrowym rozsądkiem.

Kryterium wieku, 12 lat, ma znaczenie jedynie w sytuacji, w której przewożenie dzieci w samochodzie:

  • dziecko skończyło 12 lat (osiągnęło kryterium) ale mierzy mniej niż 150 cm – wtedy nadal przewożone jest w foteliku.
  • dziecko jest wyższe niż 150 cm ale nie ukończyło 12 roku życia, może jeździć bez fotelika.

Od powyższej zasady obowiązują wyjątki:

  • jeśli dziecko już osiągnęło 135 cm wzrostu, ale jego waga nie pozwala na zakwalifikowanie go do żadnego fotelika dostępnego na naszym rynku (foteliki dopuszczone do sprzedaży w Polsce), wtedy przewożenie dzieci w samochodzie tylko na tylnym siedzeniu, zapięte w trzypunktowe pasy bezpieczeństwa (pasy w samochodzie),
  • gdy dziecko nie ma więcej jak 150 cm, ale ukończyło 3 lata i konieczne jest przewiezienie na tylnym siedzeniu trzech fotelików, to w przypadku problemu z ich montażem (np. brak miejsca) dziecko takie może być przewożone tylko na tylnym siedzeniu, zapięte w pasy bezpieczeństwa (trzypunktowe) bez fotelika,
  • jeśli dziecko posiada zaświadczenie lekarskie uprawniające do poruszania się poza fotelikiem, np. zaświadczenie o przeciwwskazaniu do jego stosowania (w tej sytuacji zalecamy solidną konsultację),
  • dziecko może jechać nie będąc w foteliku, jeśli przewożone jest taksówką, autobusem miejskim, pojazdem Policji, Straży Granicznej lub Miejskiej, specjalistycznym pojazdem ratownictwa medycznego.

Czy można przewozić z przodu – fotelik na przednim siedzeniu

Fotelik na przednim siedzeniu może być umieszczony, jeśli są spełnione warunki techniczne pojazdu. Przewożenie dzieci w samochodzie na przednim siedzeniu w foteliku nie jest możliwe w każdym pojeździe.

Zgodnie z przepisami przewożenie dziecka w foteliku bezpieczeństwa lub innym urządzeniu przytrzymującym tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu, na którym aktywna jest poduszka powietrza, jest zabronione. Konieczne jest wyłączenie poduszki powietrznej (dezaktywacja) lub przeniesienie fotelika na tylną kanapę pojazdu. Przewożenie dziecka (w tej kategorii fotelików) z przodu pojazdu przy aktywnej poduszce powietrza grozi mandatem oraz wystawieniem dziecka na zagrożenie.

Zakaz ten dotyczy z pierwszej grupy (kategoria 0 i 0+) tj. fotelików do 13 kg montowanych tyłem do kierunku jazdy.

Powyżej 9 kg dla kategorii I fotelików, montowanych przodem do kierunku jazdy nie ma żadnych ograniczeń, należy jednak pamiętać, ze poduszka powietrzna stanowi zagrożenie dla dziecka, którego anatomia nie jest przygotowana na dynamicznie działające siły zewnętrzne (czy to wynikające z kolizji czy wybuchu poduszki). Należy upewnić się, czy strefa wybuchu nie zagraża dziecku. Także cenić zachowanie dziecka, czy podczas podróży zajmuje prawidłową pozycję, czy może jest niezdyscyplinowane.

Prawo zabrania także przewożenia na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego bez fotelika dziecka mającego mniej niż 150 cm wzrostu. Przepis ten dotyczy przedniej jak i tylnej kanapy, przy czym dla tylnej kanapy występują wyjątki wskazane na początku tego artykułu. Fotelik na przednim siedzeniu pojazdu wymaga znajomości przepisów dot. przewożenia dzieci.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-dobrac-rozmiar-fotelika-i-prawidlowo-zamontowac-go-w-aucie/

Przewożenie dzieci w samochodzie bez fotelika w TAXI lub autobusie?

Przewożenie dzieci w samochodzie typu TAXI, zgodnie z obowiązującymi przepisami, dopuszcza jazdę bez fotelika. Można dziecko przewozić bez fotelika w taxi. Przewóz dzieci w fotelikach nie jest obowiązkowy w niektórych pojazdach. Przykład: w autobusach, pojazdach komunikacji zbiorowej oraz taksówkach. Dotyczy to zarówno przewozu dziecka na przednim siedzeniu, np. fotelik na przednim siedzeniu, ale i z tyłu pojazdu.

Warto jednak zwrócić uwagę, że opiekun małoletniego ma obowiązek zadbać o jego bezpieczeństwo i chronić go. Regulują to osobne przepisy i prawo regulujące odpowiedzialność dorosłych nad dziećmi. Oznacza, że odpowiadamy za dziecko, przewożone bez fotelika. Odpowiedzialności takiej nie będzie ponosił, np. taksówkarz, o ile w sytuacji zdarzenia drogowego, nie zostanie posądzony o umyślne spowodowanie wypadku.

Taksówkarz ma jednak prawo odmówić wykonania kursu bez fotelika. Może uznać, że przewożenie dzieci w samochodzie bez fotelika, pomimo przepisów prawa, zagraża bezpieczeństwu.

Zamawiając taksówkę, warto pamiętać, aby poprosić o pojazd wyposażony w fotelik samochody. Dla dzieci starszych, korzystających już z II/III kategorii fotelików, możemy zabrać podkładkę (ostateczność, jeśli nie możemy skorzystać z fotelika).

W jakim celu stosuje się foteliki do przewozu dzieci?

Kluczowym zadaniem fotelika samochodowego jest prawidłowe ułożenie i zabezpieczenie ciała dziecka. Przed czym? Przed skutkami zdarzenia drogowego, czy to kolizji czy nagłego hamowania.

Dziecko pozostające w prawidłowo dobranym foteliku korzysta z odpowiednio poprowadzonego lub załączonego systemu pasów bezpieczeństwa. Uniemożliwiają wysunięcie się dziecka z fotelika, zapewniają prawidłowy rozkład sił na ciało (temat powiązany z anatomią człowieka) oraz unieruchamiają dziecko. Zwłaszcza w kategorii I fotelików i 5 punktowego systemu pasów bezpieczeństwa.

System poduszek bocznych, podkładek (kubełkowy kształt fotelika) minimalizuje bezwładny ruch ciała. Kiedy powstają? W wyniku działającego na nie przyśpieszenia oraz zapewnia maksymalną ochronę na elementy zewnętrzne, ruch przedmiotów w kabinie pojazdu, zmiany w geometrii karoserii, itp..

Foteliki z grupy 0 i I wyposażone są we własnym system pasów bezpieczeństwa. Foteliki z grupy II i III korzystają z systemu pasów zamontowanych w pojeździe.

Jak prawidłowo zapiąć dziecko w foteliku?

Przede wszystkim ustalmy jedno: fotelik samochody to nie jest strefa wellness&spa. Zadaniem fotelika jest chronić dziecko, a nie je relaksować, dlatego kluczowym jest budowanie/projektowanie fotelików bezpiecznych. Samo siedzenie dłuższy czas w samochodzie zawsze należeć będzie do mniej komfortowych.

Aby prawidłowo zapiąć dziecko, nie wystarczy dobrać odpowiedni foteli, ale także trzeba:

  • zminimalizować ilość ubrań, zwłaszcza zimą, celem usunięcia pustych przestrzeni między ciałem a pasami,
  • zapięcie pasów powinno być ciasne. Na tyle ściśnięte aby pomiędzy klatką piersiową a pasem było miejsce co najwyżej na swobodne włożenie dłoni dorosłej osoby.
  • sprawdzamy pas nad ramieniem/obojczykiem, aby nie dociskał dziecka w dół. Jeśli nie możemy podnieść pasów w górę aby dociskały one dziecko do oparcia a nie do siedziska, czas na zmianę fotelika.

Najbezpieczniejszym miejscem do mocowania fotelika jest środek tylnej kanapy. O ile jest wyprofilowany tak samo jak siedziska pasażerów, bez zgarbienia, posiada trzy punktowy system pasów bezpieczeństwa lub mocowanie ISOFIX. Jeśli nie jest możliwy montaż fotelika na środku, montujemy go za fotelem pasażera. Tu kierowca uzyskuje najlepszy kontakt wzrokowy z dzieckiem, a wysiadanie/wyjmowanie dziecka od strony chodnika/pobocza a nie jezdni jest najbezpieczniejsze.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/jak-dobrac-rozmiar-fotelika-i-prawidlowo-zamontowac-go-w-aucie/

Kategorie
Przepisy

Czy można wyprzedzać rower lub pojazd na podwójnej ciągłej?

Odpowiedź brzmi: nie, nie można wyprzedzać na podwójnej ciągłej. Dlaczego? Powody są dwa: przepisy ruchu drogowego, w tym artykuł 24, który wyjaśnia kiedy manewr wyprzedzania jest dopuszczalny (i tym samym pozostawia nam możliwość wyprzedzenia w określonych warunkach) oraz przepisy dot. definicji znaków drogowych.

Dlaczego wspominam o jednym i drugim? W jednym z poprzednich artykułów wyjaśniałem, dlaczego wykonując manewr wyprzedzania na tym samym pasie ruchu, nie musimy sygnalizować takiego manewru. Problem z wyprzedzaniem pojazdów o którym piszemy w tym artykule dot. przekroczenia linii ciągłej (przepisy dot. oznakowania poziomego i pionowego). Natomiast oprócz tego uwzględnić należy przepisy dot. samego manewru wyprzedzania.

  • Przykładowo fakt, że możemy wykonać manewr wyprzedzania a ramach jednego pasa ruchu, nie zwalnia nas z przepisów, dot. zakazu jego wykonywania np. podczas zbliżania się do wierzchołka wzniesienia.

Wróćmy więc do naszego problemu. Niezależnie od tego czy linia jest pojedyncza, czy mamy podwójną linię ciągłą, jej przekraczanie jak i najeżdżanie na nią jest zabronione i traktowane jako wykroczenie drogowe. W praktyce oznacza to, że wyprzedzanie innego pojazdu, w tym jednośladu, o ile zmuszeni będziemy przekroczyć linię ciągłą, jest zabronione. Wyjątek stanowić może sytuacja opisana wyżej, w której nie przekroczymy tej linii, ale należy pamiętać o zachowaniu minimalnej odległości (artykuł 24 wskazuje na 1 metr). Jeśli więc jesteś w stanie taki manewr wykonać, pozostaje nam jedynie upewnić się, czy na drodze nie było znaków dot. zakazu wyprzedzania konkretnego typu pojazdów, oraz czy nie łamiemy punktów artykułu 24, np. wspomnianego zbliżania się do wierzchołka wzniesienia.

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/czy-wyprzedzajac-rowerzyste-trzeba-uzywac-kierunkowskazow/

Myślisz sobie drogi czytelniku, że absurdalne jest to co czytasz. Ale tak jest w rzeczywistości. I nie, nie ma żadnego przepisu o pojazdach wolnobieżnych, który by zezwalał Ci na łamanie przepisów. Pozostaje więc jedynie logika, zdrowy rozsądek oraz myślący policjant, który właściwie oceni sytuację, wagę wykroczenia i odpowiednio ukarze Cię, pouczy lub zignoruje Twoje wykroczenie.

  • Pamiętajmy jednak, że linia ciągła nie jest namalowana tylko aby czegoś zabraniać. Jej występowanie jest ściśle określone w rozporządzeniu ministra, a w wyjątkowych sytuacjach, uzasadnione, np. częstymi wypadkami na danym odcinku drogi.

Linia ciągła jest linią nieprzekraczalną, dotyczy to zarówno oddzielenia pasów ruchu na jezdni ale także pobocza, które może być wyznaczone liniami przerywanymi lub ciągłą krawędziową. Niezależnie od tego, linia ciągła to zakaz przejazdu. 

Od reguły tej istnieją dwa wyjątki: 

  • pierwszy z nich dotyczy nie wyprzedzania, co omijania pojazdu lub przeszkody. To jest sytuacja w której kierowca nie może podjąć innej decyzji, jak przekroczyć linię ciągłą. Kierowca nie robi tego dla własnej wygody, a w celu kontynuowania jazdy po wyznaczonym do tego pasie ruchu. Należy jednak wykonać taki manewr zachowując ostrożność i upewniając się co możliwości jego ukończenia.
  • drugi z wyjątków dotyczy samego manewru wyprzedzania, sytuacji w której chcemy, np. wyprzedzić rowerzystę jadącego przy krawędzi jezdni. W tym zakresie przepisy mówią jasno o zachowaniu minim 1 m odległości od rowerzysty, a więc o ile zmieścimy się naszym manewrem na wyznaczonym pasie ruchu, wyprzedzanie jest w pełni legalne ale…

… tylko w stosunku do linii ciągłej, która w tym przypadku nie zostanie przekroczona. Ten przypadek opisałem kilka akapitów wyżej. Nadal obowiązują nas inne przepisy dot. warunków wyprzedzania, które są dokładnie opisane w artykule 24. kodeksu drogowego.

Pamiętajmy też o wspomnianym wielokrotnie oznakowaniu pionowym, np. znaku zakazu wyprzedzania. Znak B-25 „zakaz wyprzedzania” stosuje się w celu zabronienia wyprzedzania pojazdami silnikowymi innych pojazdów silnikowych wielośladowych. Czyli rowery i jednoślady można wyprzedzać, tak i owszem, ale „Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.” Jeśli więc nie ogranicza cię artykuł 24, znaki nie zabraniają, a linia ciągła nie zostanie przekroczona, nadal możesz próbować podjąć się manewru wyprzedzenia, o ile dodatkowo zachowasz wspomniany odstęp.

Wiem, możesz uznać, że powtarzam się i czytasz w kółko to samo, ale zwróć uwagę, jak łatwo można dać się „wkręcić” w wyprzedzanie i zapomnieć o tym, że istnieje szereg przepisów tego zabraniających.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/kiedy-mozna-wyprzedzac-z-prawej-strony/

Istnieją w naszym kraju drogi, odcinki dróg, na których wyprzedzanie graniczy z cudem. I nie było by to takim problemem, gdyby nie fakt, że zakazy wynikające ze znaków czy warunków drogowych mogą ciągnąć się tu kilometrami. Co zrobić? Zachować rozsądek. Przede wszystkim stosować się do oznakowania i przepisów. Czy wolno mi złamać przepisy? Było by niestosownym gdybym odpowiedział: tak. Jednak musimy sobie zdawać sprawę z konsekwencji naszych czynów oraz, jeśli zdecydujemy się na taki manewr, z jego uzasadnienia. Oczywiście nie zapominając o logice, bezpieczeństwie i zdrowym rozsądku, gdyż nawet z pozoru prosta droga, może nas zaskoczyć, np. skrzyżowaniem, zakrętem lub ograniczoną widocznością

Czy pojazdy wolnobieżne powinny ustępować nam drogi? Nie. Niestety po nowelizacji przepisów w 2017 wykreślono z kodeksu drogowego zapis o konieczności zatrzymania się pojazdu wolnobieżnego w celu ułatwienia wyprzedzania, pozostawiając jedynie obowiązek zjechania jak najbardziej do prawej krawędzi jezdni. Zachowanie takie ma ułatwić innym kierowcom wykonanie prawidłowego i zgodnego z przepisami manewru wyprzedzania, ale nie tam, gdzie jest to zakazane.

Pamiętajmy jednak (i to dotyczy właśnie kierowców i innych uczestników ruchu drogowego), że kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniająca jazdy innym kierowcom (art.19 ust.2 pkt 1). Ile to jest najmniej? Tego ustawodawca nie podał a jedyny zapis jaki dotyczy prędkości minimalnej dot. autostrad, na których mogą poruszać się pojazdy osiągające prędkość minimum 40 km/h. Możemy więc przyjąć, że pojazd poruszający się zbyt wolno (a za nim cały sznur kierowców) porusza się z prędkością utrudniającą jazdę innym kierowcom, ale znów naszym obowiązkiem jest jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa. A także możliwości pojazdu, które np. dla koparki czy kombajnu są mocno ograniczone.

Nie namawiam do złego, wręcz przeciwnie, namawiam do zachowania cierpliwości, a jeśli znajdziecie się w kuriozalnej sytuacji, zachowajcie głowę na karku i dobrze przemyślcie swój manewr. Zadbajcie o bezpieczeństwo siebie, swoich pasażerów i innych uczestników ruchu. Nie próbujcie wymierzać sprawiedliwości za taką sytuację. Jeśli w jakiś lokalizacjach często dochodzi do podobnych sytuacji, zgłoście to do zarządcy danej drogi.

Kategorie
Przepisy

Bezpieczne wyprzedzanie z prawej strony – krok po kroku

O przepisach dot. wyprzedzania jest cały dział w kodeksie drogowym: RUCH DROGOWY Rozdział 5 – Ruch pojazdów Oddział 6 – Wyprzedzanie Art. 24. i warto oczywiście go sobie przypomnieć zanim przejdziemy do odpowiedzi na pytanie: kiedy wolno wyprzedzać pojazdy z prawej strony? Czy wyprzedzanie z prawej strony jest bezpieczne? Kiedy wyprzedzanie z prawej strony jest dozwolone a kiedy wyprzedzanie z prawej strony jest zabronione?

Kluczowym elementem całego manewry wyprzedzania jest:

  1. odróżnienie wyprzedzania od wymijania. Wyprzedzamy pojazd poruszający się w tym samym kierunku. Wymijamy się z pojazdem jadącym z naprzeciwka. A także od omijania (omijamy pojazd stojący w miejscu). Kierowca wyprzedzający zobowiązany jest upewnić się co do możliwości wykonania manewru, zagrożenia, oznakowania oraz możliwości ukończenia manewru. Manewr wyprzedzanie nie może wymuszać na innych uczestnikach ruchu łamania przepisów ani tym bardziej stwarzania sytuacji niebezpiecznych, wymuszeń, itp..
  2. uznanie, że za poprawne wykonanie manewru wyprzedzania, odpowiada kierowca wyprzedzający a nie wyprzedzany, a co za tym idzie wykonanie manewru w sposób i w warunkach umożliwiających jego ukończenie, zachowanie ostrożności, odstępu, w sposób nie zaburzający ruchu innych pojazdów.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/czy-mozna-wyprzedzac-z-prawej-strony-na-autostradzie/

W tym miejscu trudno nie wspomnieć o roli pojazdu wyprzedzanego. Jego kierowca, jest zobowiązany przepisami, do umożliwienia wyprzedzającemu ukończenie tego manewru. Jest to analogiczna sytuacja, gdy na drodze spotykamy kierowcę łamiącego przepisy. Nie w naszej roli jest egzekwować na nim prawo, ale też powinniśmy dążyć do uniknięcia sytuacji niebezpiecznej oraz umożliwić takiemu kierowcy ukończenie manewru. Jak? W sposób, w którym sami nie stworzymy sytuacji niebezpiecznej.

Wyprzedzanie nie jest jednak łamaniem prawa, o ile manewr wyprzedzania jest wykonywany zgodnie z prawem. A tu przepisy, chociaż obszerne, wyjaśniają wszystko. Kluczowym jest także zrozumienie przepisów, ich idei, a nie jedynie nauka pod testy. Co nie jest zabronione to jest dozwolone to droga donikąd.

Pytanie postawione na początku wpisu brzmi jednak: czy można i kiedy można wyprzedzać pojazd z prawej strony? Przepisy jasno wskazują, że wyprzedzanie, o ile możliwe, następuje z lewej strony pojazdu wyprzedzanego. Wynika to m.in. z faktu, że obowiązuje nas ruch prawostronny.

Przepisy dzielimy więc na te, które jasno określają:

  • kiedy wyprzedzanie jest możliwe (zazwyczaj z lewej strony) lub zabronione,
  • które zezwalają na wyprzedzanie pojazdów z prawej strony, chociaż te, nie zawsze są określone wprost.

Wyprzedzanie z lewej strony zabronione jest:

  1. zabrania się wyprzedzania pojazdów silnikowych na zakrętach oznakowanych znakami ostrzegawczymi z wyjątkiem drogi jednokierunkowej i dwukierunkowej z dwoma wyznaczonymi pasami ruchu i podczas wyprzedzania nie wjeżdżamy na pas dla ruchu przeciwnego – w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni,
  2. zabrania się wyprzedzania pojazdów silnikowych przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia  z wyjątkiem drogi jednokierunkowej i dwukierunkowej z dwoma wyznaczonymi pasami ruchu i podczas wyprzedzania nie wjeżdżamy na pas dla ruchu przeciwnego – w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni,
  3. na przejazdach kolejowych,
  4. na przejściach dla pieszych z wyjątkiem przejść na których ruch jest kierowany,
  5. podczas przejeżdżania pojedynczej linii ciągłej,
  6. podczas najeżdżania na podwójną linie ciągłą,
  7. jeśli wiążę się to z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości,
  8. pojazdu uprzywilejowanego w terenie zabudowanym,
  9. na zakazie wyprzedzania ,
  10. na przejeździe dla rowerzystów,
  11. pojazdu silnikowego na skrzyżowaniu z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu kierowanym lub okrężnym.

Wyprzedzanie z prawej strony zabronione jest wszędzie, za wyjątkiem:

  1. kiedy pojazd skręca w lewo wyprzedzamy tylko prawą stroną,
  2. pojazd szynowy wyprzedzamy tylko prawą stroną chyba że układ torowiska na to nie pozwala lub wyprzedzanie odbywa się na jezdni jednokierunkowej,
  3. na jezdni dwukierunkowej kiedy w terenie zabudowanym mamy dwa wyznaczone pasy ruchu, a w terenie niezabudowanym trzy wyznaczone pasy ruchu.

Pas ruchu to każdy z podłużnych pasów jezdni, wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi (w tym znakami poziomymi).

Jezdnia z wyznaczonym jednym, dwoma lub wieloma pasami ruchu w jednym kierunku to jezdnia jedno lub wielopasmowa. Droga na której ruch odbywa się dwukierunkowo to droga jedno jezdniowa (np. drogi krajowe). Droga przedzielona pasem zieleni na której odbywa się ruch w dwóch kierunkach, to droga dwujezdniowa (np. autostrady).

Obraz powyżej: droga jednokierunkowa, jedno jezdniowa, z oznakowanymi pasami ruchu w jednym kierunku.
Obrazek powyżej: droga dwukierunkowa, jedno jezdniowa, z oznakowanymi pasami ruchu w dwóch kierunkach.
Obraz ten powyżej: droga dwukierunkowa, dwujezdniowa, z jezdniami oddzielonymi pasem zieleni lub innym separatorem.

Wyprzedzanie to niebezpieczny manewr, a wyprzedzanie z prawej strony jest zarówno niebezpieczne co także „nienaturalne” ale są sytuacje w których jest możliwe.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/czy-jazda-prawym-pasem-ruchu-jest-obowiazkowa/

Wyprzedzanie z prawej strony na drodze jednokierunkowej

Droga jednokierunkowa oznacza jeden kierunek jazdy, jedną jezdnię. Wyprzedzanie z prawej strony (a więc na drodze dwu lub wielopasmowej) jest dopuszczalne tylko pod warunkiem, że poszczególne pasy ruchu są wyznaczone (oznakowanie). Na jezdni jednokierunkowej, na której poszczególne pasy ruchu są niewyznaczone (brak oznakowania) wyprzedzanie z prawej strony jest zabronione (co dodatkowo reguluje ten sam przepis artykułu 24 oraz co dotyczy także pierwszeństwa, np. na zwężeniu na drodze z niewyznaczonymi pasami ruchu).

Wyprzedzanie z prawej strony na drodze z dwiema jezdniami jednokierunkowymi

Mowa oczywiście o drogach dwukierunkowych, ale, co ważne, drogach wielopasmowych, których jezdnie (w obu kierunkach) są od siebie oddzielone pasem zieleni, barierką lub innym separatorem. Jezdnia (z pasami ruchu w jednym kierunku) takiej drogi traktowana jest jako droga jednokierunkowa co oznacza, że możemy wyprzedzić inny pojazd z prawej strony. Przykładem takich dróg są, np. autostrady. Z założenia drogi takie są wielopasmowe.

Jeśli jednak były by jednopasmowe (jeden pas danym kierunku) wtedy oczywiście wyprzedzanie nie jest możliwe z technicznych powodów.

Wyprzedzanie z prawej strony na drodze dwukierunkowej z jedną jezdnią dwukierunkową

Sytuacja w której droga składa się z jednej jezdni, na której wyznaczone są pasy ruchu w obu kierunkach (jezdnia dwukierunkowa). Wyprzedzanie z prawej strony możliwe jest tylko wtedy gdy część jezdni w danym kierunku posiada wyznaczone (oznakowane) przynajmniej dwa pasy ruchu w obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym. Pasy ruchu do jazdy w tym samym kierunku.

Zagrożenia wynikające z wyprzedzania pojazdów z prawej strony

Zacznijmy od tego, że manewr taki jest nienaturalny. Mamy ruch prawostronny, co oznacza, że wyprzedzanie pojazdów odbywa się po stronie lewej. Wyjątek stanowi jazda w mieście, po miejskich uliczkach, kiedy manewr wyprzedzania przyjmuje postać poruszania się pasem ruchu. Wyprzedzanie jest wtedy raczej manewrem nieumyślnym co wynikającym z tego jakie natężenie ruchu panuje.

Gdy znajdziemy się na drodze przelotowej o mniejszym natężeniu ruchu, na autostradzie, mówimy już o typowym dla przepisów prawa manewrze wyprzedzania. Kierowcy, nawet nie pilnujący zasady poruszania się prawym pasem ruchu, są mimo to przyzwyczajeni do tego, że ew. manewr wyprzedzania ich zostanie wykonany z lewej strony. A więc blokując lewy pas, zamykają innym kierowcom taką możliwość. Tym czasem, co widać wyżej, manewr wyprzedzania z prawej strony może być zgodny z przepisami.

Powyżej opisany przykład rodzi jednak pewne wątpliwości i pokazuje, jak bardzo taki manewr może być niebezpieczny. Widząc kierowcę, którego chcemy wyprzedzić z prawej strony, możemy spodziewać się, że zignoruje on naszą obecność i pozostanie na lewym pasie lub wręcz przeciwnie, zauważy nas i zreflektuje się, że powinien powrócić na pas prawy. Problem powstaje wtedy, gdy my już rozpoczęliśmy manewrw wyprzedzania z prawej strony.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/czy-jazda-prawym-pasem-ruchu-jest-obowiazkowa/

Dodatkowo kierowcy są zwykle przyzwyczajeni do sprawdzania lewego lusterka. Prawego tylko przy zmianie pasa ruchu na prawy. Może się więc okazać, że kierowca zjeżdżający na prawy pas, nieumyślnie zajedzie drogę kierowcy, wykonującemu manewr wyprzedzania z prawej strony.

Nie bez powodu spotykamy się z coraz większą agresją kierowców na drogach. Warto jednak pamiętać, że celowe blokowanie lewego pasa ruchu lub nieumyślna jazda nim, regulowana jest przepisami i podlega grzywnie: art. 16 ustawy Prawo o ruchu drogowym: „Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa”. Zgodnie z art. 90 Kodeksu wykroczeń jest utrudnianiem ruchu w warunkach optymalnych i jest zagrożone karą grzywny w wysokości do 500 zł.

Wyprzedzanie z prawej strony na skrzyżowaniu

Warto wspomnieć o bardzo niebezpiecznej sytuacji, którą możemy spotkać na przecięciu się kierunków jazdy, na drogach wielopasmowych. To sytuacja, w której, np. kierowca szykuje się do skrętu w lewo. W lewo lub pozostaje na lewym pasie, stojąc czy też zwalniając. Inny kierowca w tym czasie wyprzedza lub omija ze strony prawej. Kierowca z naprzeciwka chce skręcić w lewo przecinając kierunek jazdy kierowcy wyprzedzającemu z prawej.

Chociaż prawnie to kierowca wyprzedzający pojazd ma pierwszeństwo (pomarańczowy), zdrowia i życia prawo nam nie zwróci. W takich sytuacjach, chociaż wina jest oczywista, tak naprawdę ponoszą ją obaj uczestnicy ruchu. Zarówno wymuszając pierwszeństwo (czerwony) jak i ignorując znaki drogowe i sytuację na drodze (pomarańczowy), będąc pewnymi swojego pierwszeństwa.

Podsumowanie

W mieście (w terenie zabudowanym) wyprzedzanie prawym pasem ruchu jest zgodne z przepisami. Na autostradzie dwu pasmowej, której jezdnie w danym kierunku oddzielone są pasem zieleni także można wyprzedzać z prawej strony. Na innych drogach, zgodnie z powyższym, należy upewnić się co do ich konstrukcji i ilości pasów.

Jedno jednak nie zmienia się: wyprzedzanie to trudny manewr i należy zawsze zachować ostrożność i wybiegać myślami w przód.

Kategorie
Przepisy

Czy jazda prawym pasem ruchu jest obowiązkowa?

Zacznijmy od podstawowego pytania: czy jazda prawym pasem ruchu jest obowiązkowa? 

Zgodnie z art. 16 ust. 4 kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa ruchu.

Generalnie ujmując, w naszym kraju obowiązuje ruch prawostronny, który nie wynika jedynie z tego, że poruszamy się po drogach prawą stroną jezdni (a nie lewą jak np. w UK), ale też wskazuje, że w przypadku dróg wielopasmowych, to prawy pas ruchu jest domyślnym pasem po którym powinniśmy się poruszać o ile nie zachodzi konieczność jego zmiany.

Z tego też powodu, zgodnie z przepisami, wyprzedzanie pojazdów odbywa się z lewej strony. Wyprzedzać pojazdy z lewej strony, możemy wszędzie tam, gdzie nie jest to zabronione, np. znakami lub innymi przepisami.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/kiedy-mozna-wyprzedzac-z-prawej-strony/

Wszystko jest proste w teorii, w praktyce jednak każdego dnia zderzamy się z rzeczywistością, w której kierowcy nie pilnują się na drodze i często zajmują lewy pas ruchu i jadą nim, pomimo, że prawy pas ruchu pozostaje wolny. Tu należało by jednak zapytać kierowców, jaki jest powód ich zachowania: zaraz skręcam w lewo, prawy pas jest dziurawy, lewy pas jedzie szybciej. Tłumaczenie to było by zasadne, gdyby zajęcie lewego pasa odbywało się faktycznie w miarę potrzeby, a nie wg. własnego, nieograniczonego niczym, uznania.

Mit o prawym pasie to zaszłości z początku XX wieku, kiedy zły stan nawierzchni i wymuszona jazda ciężarówkami po prawym pasie, spowodowała, że pasy te faktycznie były w złym stanie i w wielu miejscach nadal w takim stanie pozostają. Dla wielu kierowców nie ma znaczenia jednak to czy droga została wyremontowana czy nie.

Problem lewego pasa polega na tym, że bazując na przepisach, lewy pas, dodatkowy, ma za zadanie (w parze z prawym) zwiększyć przepustowość drogi. W wielu sytuacjach będzie on pasem praktycznie tak samo eksploatowanym jak pas prawy (np. w miastach, gdzie zaciera się granica między obowiązkowym ruchem prawostronnym, a jazdą każdym pasem) ale może też pełnić rolę pasa, umożliwiającego łatwe wyprzedzanie pojazdów, np. poruszających się wolniej od nas (autostrady, drogi ekspresowe).

Na drodze dwupasmowej mamy prostą sytuację, w której kierowcy lewego pasa zwyczajnie go blokują i wymuszają ich wyprzedzenie pasem prawym. Oczywiście, możemy przyjąć że kierowca lewego pasa skręca w lewo lub omija dziurę, ale jednak stan ten nie trwa kilka kilometrów. Jeśli prawy pas ruchu jest pasem „domyślnym” ze względu na obowiązujący ruch prawostronny, to poruszanie się pasem lewym jest manewrem  – manewrem wyprzedzania, omijania, przygotowania do skrętu w lewo, itp.. Pas ten, logicznie, powinien być zajmowany wtedy, gdy jazda pasem prawym jest niemożliwa, nieodpowiednia lub nie umożliwia nam wykonania kolejnych manewrów. Co dalej oznacza, że zajęcie pasa lewego powinno odbywać się wtedy, gdy przygotowujemy się do wykonania manewru, który niebawem zostanie wykonany i pozwoli na kontynuowanie dalszej jazdy po jego zakończeniu.

Być może to wszystko brzmi absurdalnie, ale można to skrócić do jednej prostej sugestii: jadąc do pracy, trzymaj się prawej strony jezdni, a następnie zmień pas na lewy (i wróć na prawy) gdy będziesz chciał wyprzedzić jakiś pojazd, ominąć dziurę, skręcić w lewo. Przekonasz się, że kierowców poruszających się lewym pasem i chcących wykonać dokładnie te same manewry co ty, jest znacznie więcej.

Skoro nie jesteśmy sami na drodze i nie tylko nasze potrzeby są najważniejsze, szybko przekonamy się, dlaczego lewy pas jest tak silnie eksploatowany oraz blokowany. Z powodu niewiedzy lub braku umiaru, z powodu własnych przekonań. A przecież na drodze jesteśmy grupą. Poruszamy się w tym samym kierunku, do jednego celu.

Przykłady można mnożyć – trzymaj się prawego pasa!

Ale ja za chwilę skręcam w lewo! – dokładnie jak w powyższym przykładzie. Zajęcie lewego pasa ruchu powinno nastąpić w momencie, w którym przygotowujemy się do kolejnego manewru.

A co z jazdą w mieście? Przecież tu jest wiele pasów, każdy w innym kierunku. Jest to dokładnie ta sama sytuacja. Poruszanie się po mieście, po wielu pasach ruchu, jest spowodowane tym, że cały czas przygotowujemy się do kolejnych manewrów. Trudno mówić o łamaniu przepisów, gdy sznur samochodów toczy się w jednym kierunku i nie ma gdzie palca wcisnąć. Do tego zostały przygotowane kolejne pasy ruchu, aby zwiększyć przepustowość drogi. Ale nie zawsze będziemy poruszali się po mieście w korku, w pewnym momencie znajdziemy się na 2-3 pasmowej drodze w środku miasta i znów będziemy musieli podjąć decyzję. Przepisy mówią jasno – ruch prawostronny!

Co w tej sytuacji? Ukończonym manewrem będzie więc wyjechanie na drogę w której zakończy się zator drogowy, rozładuje się ruch. Wyprzedzamy innych czy jedziemy równo z nimi? Szykujemy się do skrętu w lewo czy może zjeżdżamy na prawy pas, aby znów… umożliwić wykonanie innych manewrów (np. wyprzedzania) kolejnym kierowcom.

To jest niekończący się ciąg przykładów, w których wszystko sprowadza się do jednej teorii: poruszamy się prawym pasem ruchu, zajmujemy kolejne, lewe pasy ruchu, kiedy mamy taką potrzebę, wykonujemy manewr, ale jeśli mamy możliwość zjechania na pas prawy i kontynuowania jazdy, robimy to, umożliwiając innym kierowcom, wykonanie podobnych manewrów co my. 

Jadę przepisowo lewym pasem, nie łamię przepisów: Jazda prawym pasem jest naszym obowiązkiem. Nie możemy i nie powinniśmy zakładać, że co nie jest zabronione to jest dozwolone. Nie wiemy, kto i do czego użyje lewego pasu, ale to i tak nie ma znaczenia. Zgodnie z przepisami, mamy obowiązek zająć prawy pas ruchu.

Skręcam w lewo i zajmuję lewy pas ruchu: nie da się policzyć kiedy dokładnie powinno zająć się pas do skrętu w wybranym kierunku, to kwestia rozsądku i oceny sytuacji. Jeden kierowca zrobi to wcześniej, inny później, ale nasze zachowanie nie powinno powodować utrudnień w ruchu ani być podyktowane jedynie naszą wygodą. Nie jesteśmy na drodze sami.

Po autostradach jeżdżę lewym pasem ruchu, bo są w lepszym stanie: nie da się ukryć, że na wielu autostradach tak jest, ale nadal obowiązują nas te same przepisy. Jeśli ktoś dopuszcza się takiej jazdy, powinien być dobrze zaznajomiony z obsługą lusterek wstecznych i korzystać z nich, tak aby niezależnie od tego na którym pasie pojawią się inne pojazdy, móc kontynuować jazdę zgodnie z przepisami i w porę zareagować. Dokładnie tak samo wygląda temat omijania dziur w mieście. Zły stan nawierzchni nie może być usprawiedliwieniem do naszych zachowań i wymuszonej jazdy lewym pasem, co nie oznacza, że powinniśmy się go bać, pamiętajmy jednak o innych kierowcach, ich zamiarach. Na drodze poruszamy się w grupie.

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/kiedy-mozna-wyprzedzac-z-prawej-strony/

Policja reaguje

Nakładające się na siebie problemy drogowe, rosnąca liczba samochodów, itp. spowodowały, że Policja nie tylko reaguje wtedy gdy jest łamane prawo, ale także reaguje tam, gdzie zachowanie kierowcy jest nieuzasadnione.  W wielu miastach Polski patrole drogówki zatrzymują kierowców uporczywie poruszających się lewym pasem, nawet jeśli, manewr ten był wykonywany na pustej drodze. W końcu prawo mówi jasno – w naszym kraju obowiązuje ruch prawostronny.

Taryfikator w tej sytuacji przewiduje od 20 do 500 zł. Jeśli dodatkowo kierowca zaniża prędkość utrudniając wykonanie manewru wyprzedzania innym, otrzyma dodatkowy mandat w kwocie 200 zł.

Podsumowanie

Zasada ruchu prawostronnego obowiązuje kierowców na wszystkich drogach (nie obowiązuje pieszych). Zarówno na jezdniach jedno i dwukierunkowych.  Jeśli poruszamy się jezdnią jednokierunkową o większej liczbie pasów ruchu, kierujący pojazdami są zobowiązani przepisami zajmować pas prawy. Jazda lewym pasem, w sytuacji gdy prawy pas jest wolny będzie stanowić wykroczenie drogowe, na podstawie art. 16 ust. 3 który jasno wskazuje, że kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

Drodzy kierowcy, lewy pas jest dla Was… dla wszystkich. Trzymajcie się pasa prawego i przekonajcie się sami, że kierowcy na pasie lewym, chcą zrobić dokładnie to samo co i Wy.