Kategorie
News

Samochód elektryczny czy hybryda

Podobnie jak pojazdy elektryczne, samochody hybrydowe stanowią alternatywę dla konwencjonalnych samochodów napędzanych paliwem (benzyną, ropą czy gazem). Zmniejsza to koszty eksploatacji i emisje spalin do atmosfery. Posiadanie hybrydy ma pewne zalety w porównaniu z pojazdem całkowicie elektrycznym i odwrotnie. Tak samo jak hybrydy i pojazdy elektryczne względem napędzanych typowym paliwem jak benzyna, ropa czy gaz. Przeczytaj o głównych różnicach między samochodami hybrydowymi a pojazdami elektrycznymi.

Samochody hybrydowe to połączenie dwóch rodzajów pojazdów – samochodów elektrycznych i tradycyjnych samochodów napędzanych benzyną, zwanych również pojazdami z silnikami spalinowymi czyli ICE. Samochód hybrydowy ma silnik spalinowy napędzany benzyną i silnik elektryczny z dołączonym akumulatorem do jazdy z napędem elektrycznym. Hybrydy mogą wykorzystywać oba silniki jednocześnie, aby zwiększyć moc lub polegać na jednym, w zależności od rodzaju jazdy. Mogą wspomagać jazdę w niskich prędkościach, zastępując działanie silnika spalinowego elektrycznym, np. w samochodach Toyota. Mogą też wspierać pracę silnika spalinowego przy dużych prędkościach lub przyśpieszeniach, zmniejszając duże spalanie, np. hybrydy Hondy.

http://badanie-techniczne.pl/2019/05/jak-jechac-w-korku/

 

Samochód dopasowany do stylu jazdy

Decydując się na wybór odpowiedniego samochodu hybrydowego, warto nie tylko brać pod uwagę możliwości i parametry wskazane przez producenta, ale także przeznaczenie samochodu. Świetnym przykładem jest niewielka Toyota Yaris (materiał nie jest sponsorowany), której napęd hybrydowy tym szybciej się zwróci im więcej będziemy poruszali się po mieście, stali w korkach, itp.. Silnik elektryczny nie tylko pracuje przy niedużych prędkościach, ale także wtedy, gdy pojazd stoi. W konsekwencji Toyota Yaris w mieście bije rekordy niskiego spalania, a do tego tym więcej oszczędzamy na benzynie, im dłużej pracuje silnik elektryczny.

Warto pamiętać, że napęd hybrydowy coraz częściej wspierany jest paliwem LPG. Odciążenie silnika spalinowego + gaz, sprawiają, że popularna Toyota Auris czy Prius używane w korporacjach taxi, potrafią spalić około 5-6 litrów gazu na 100 km przejechanej drogi (w mieście!) i znikomym zużyciu benzyny. To wynik praktycznie o połowę niższy niż tradycyjna jednostka benzynowa wyposażona w instalację LPG.

Dwa rodzaje hybryd

Istnieją dwa rodzaje samochodów hybrydowych: standardowe hybrydy i hybrydy plug-in (PHEV). Standardowe hybrydy wykorzystują hamowanie regeneracyjne i silnik spalinowy do ładowania zestawu akumulatorów, zapewniając dodatkową energię elektryczną. Nie można ich ładować na stacji ładowania samochodów elektrycznych, w przeciwieństwie do PHEV. Dzięki temu PHEV są bardziej podobne do pojazdów w pełni elektrycznych. PHEV mają na ogół większe akumulatory elektryczne niż standardowe hybrydy, z możliwością jazdy wyłącznie na energii elektrycznej.

Zazwyczaj hybrydy mają niższe zasięgi akumulatorów niż pojazdy w pełni elektryczne, a pojemność elektryczna jest zaprojektowana raczej w celu uzupełnienia jazdy na benzynie i maksymalizacji oszczędności paliwa. Niektóre hybrydy oferują tryb jazdy wyłącznie z napędem elektrycznym, który może być dostępny tylko dla niskich prędkości i / lub krótkich zasięgów. Wiele hybryd automatycznie pobiera energię tylko z silnika elektrycznego poniżej określonych prędkości, dlatego często są one znacznie wydajniejsze w warunkach jazdy w mieście. Hybrydy są czasem postrzegane jako opcja pośrednia w przejściu od paliw kopalnych do bardziej odnawialnych źródeł energii.

Warto jednak zwrócić uwagę, że hybryda uzależniona jest swoim zasięgiem wyłącznie od lokalizacji stacji benzynowych, gdyż nie wymagają one ładowania. Odzyskują energię z pracy silnika spalinowego czy hamowania. Samochody elektryczne, oszczędne, o zerowej emisji spalin, bardzo szybkie i oferujące niesamowite przyśpieszenie, nadal uzależnione są od możliwości ich naładowania. Nawet jeśli potrafią także odzyskiwać część energii do naładowania akumulatorów.

http://badanie-techniczne.pl/2019/10/co-to-jest-eco-driving-jak-zmniejszyc-spalanie/

Stacje ładowanie w całym kraju

Przyszłość jest jednak bardzo optymistyczna. Coraz więcej marketów oferuje na parkingach stanowiska do ładowania akumulatorów, coraz więcej znajdziemy ich na stacjach benzynowych. Właściciele domów i garaży mogą z powodzeniem ładować takie akumulatory samodzielnie. Z możliwości samochodów elektrycznych coraz częściej korzystają służby miejskie i firmy nastawione na ciągłe poruszanie się w obrębie miasta. Nawet niewielki zasięg akumulatorów ratuje możliwość ich szybkiego naładowania na parkingach firm.

Jeśli masz krótką codzienną dojazd do pracy lub planujesz używać samochodu do przeważnie szybkich podróży, możesz być w stanie korzystać z energii elektrycznej przez większość czasu jazdy. W takim przypadku hybryda może mieć sens, ponieważ nie musisz często używać silnika spalinowego i wydawać pieniędzy na benzynę.

I odwrotnie, jeśli podróż do pracy jest długa i chcesz zabrać pojazd na dłuższe podróże, hybryda może nie mieć sensu. Ponieważ oszczędności hybrydowe zaczynają się od konieczności zatrzymywania się na stacji benzynowej tak często, jak w przypadku konwencjonalnego ICE, jazda na długich dystansach, przekraczających pojemność akumulatora w hybrydzie, utrzyma te wycieczki na stację benzynową w regularnych odstępach czasu. Pojazd hybrydowy jest najskuteczniejszy w oszczędzaniu pieniędzy, gdy dojazdy są krótkie, i możesz polegać na małym akumulatorze elektrycznym przez większość czasu jazdy. O tym napisałem wyżej.

Koszty paliwa

Co się bardziej opłaca? Tu trzeba by tak naprawdę dobrze pochylić się nad tym jak jeździmy i ile jeździmy. Nie ukrywajmy, że jeśli chodzi o same koszty „paliwa” czy to dla hybrydy czy samochodu elektrycznego, finalnie może okazać się, że zapłacimy podobne kwoty. Ale będą one i tak znacznie niższe niż przy tradycyjnym silniku. Oznacza to, że im bardziej eksploatujemy taki samochód tym koszty tankowania są dla nas niższe. Tak samo jak przy instalacji LGP w której to szukanie oszczędności w paliwie nie powinno być liczone w stosunku do zwykłej jazdy pokroju 10k km rocznie. Instalacja LPG tym lepiej będzie wpływała na nasz portfel im więcej będziemy z niej korzystali. Powinni się więc nią zainteresować osoby które chcą jeździć więcej (zamiast 10k robić np. 25k rocznie dzięki takim samym wydatkom na paliwo) lub osoby które już eksploatują samochód intensywnie i oczekują realnej redukcji kosztów ponoszonych na paliwa.

http://badanie-techniczne.pl/2018/03/jak-prawidlowo-policzyc-spalanie-paliwa-w-samochodzie/

Rabaty i korzyści

Za samochodami elektrycznymi i hybrydami stoi jednak znacznie więcej korzyści. Wynikają one m.in. z dodatkowych upustów na zakup takiego samochodu, wsparcia przy montażu instalacji ładujących, możliwości korzystania z darmowych stacji ładujących (w ramach programów wspierających czyste powietrze i promocję odnawialnych źródeł energii), możliwość wjazdu na strefy zamknięte, gdzie ustalono strefy wolne od samochodów lub spalin i w końcu bezpłatne parkingi w większości dużych miast, które mogą przynieść nawet kilkaset złotych oszczędności miesięcznie.

Promocja hybryd i samochodów elektrycznych nie prędko się skończy, a do tego oferta producentów cały czas rozszerza się o nowe modele.

Koszty utrzymania

Oprócz płacenia za paliwo istnieją inne koszty związane z posiadaniem pojazdu. W szczególności koszty utrzymania są znaczącym wydatkiem pieniężnym dla każdego właściciela samochodu. Niestety hybrydy napotykają wiele typowych problemów konserwacyjnych, których doświadczają również samochody typowo spalinowe. Wymiana oleju silnikowego, płynu przekładniowego, płynu chłodzącego i paska przez cały okres eksploatacji hybrydy jest jednak niższa niż w przypadku ICE, które zależą wyłącznie od silnika spalinowego.

Pojazdy elektryczne unikają kosztów związanych z silnikami spalinowymi. Nadal jednak ponoszą koszty utrzymania w postaci problemów związanych z samochodami uniwersalnymi, takich jak wymiana opon, plany ubezpieczenia i uszkodzenia konstrukcyjne. Ponieważ hybrydy mogą polegać na silniku elektrycznym w celu zmniejszenia obciążenia silnika spalinowego, ich utrzymanie może nie kosztować tyle, co tradycyjnych ICE, ale nadal będą kosztować więcej niż utrzymanie pojazdu elektrycznego.

Zarówno pojazdy całkowicie elektryczne, jak i hybrydy są narażone na uszkodzenie akumulatora. Jeśli nadal znajdujesz się w okresie gwarancji akumulatora na samochód,  a akumulator pogarsza się powyżej gwarantowanego punktu, nie musisz się martwić o zapłatę za akumulator zamienny. Jeśli gwarancja skończyła się, wymiana złożonej baterii elektrycznej może kosztować znaczną sumę pieniędzy. Jest to ryzyko związane z posiadaniem pojazdu elektrycznego lub hybrydowego.

http://badanie-techniczne.pl/2019/02/jak-policzyc-kiedy-zwroci-nam-sie-instalacja-lpg/

Ochrona środowiska czy wygoda i oszczędność

Wybierając samochód na kolejne lata można kierować się wieloma względami zarówno związanymi z problemem zanieczyszczenia powietrza, wyczerpującymi się złożami paliw ale także wygodą danego typu napędu i oszczędnościami jakie się za nimi kryją. Nie od dziś wiadomo, że samochód nie jest inwestycją (no chyba, że kupujemy Ferrari i czekamy aż jego cena pójdzie w górę). W każdym przypadku samochód jest narzędziem, które generuje koszty. Aby więc koszty nie były zbyt dotkliwe w stosunku do naszych możliwości finansowych i ceny pojazdu, najlepszym wyjściem jest nieustannie korzystać z samochodu tak aby wszelkie naprawy były naprawami czystko eksploatacyjnymi. Nie jest oszczędnością kupić samochód i oszczędzać go nie jeżdżąc nim.

Wybierając właściwy napęd należy zebrać w całość wszystkie ewentualne koszty i korzyści (np. darmowe parkingi) i obliczyć co będzie dla nas najbardziej korzystne oraz zastanowić się, co taki napęd może dla nas zrobić.

Dziś decydując się na wymianę dwóch samochodów, wiem że jednym z nich będzie właśnie hybryda Toyoty, która idealnie sprawdzi się w warunkach miejskich, gdzie tracę dużo czasu na stanie w korkach a zarazem nie potrzebuję ani dużych prędkości, ani dalekich odległości. Trudno nadal mi zdecydować jaki samochód chcę używać prywatnie, np. na wyjazdy wakacyjne i weekendowe. Oszczędność będzie tu wynikała z możliwości pokonania dużego dystansu małym kosztem paliwa.

Warto zwrócić też uwagę na to, że nie tylko zmieniają się paliwa do napędzania silników, napęd, oferty wynikające z wyboru danego systemu, ale także formy finansowania pojazdów. Popularność zyskuje, m.in. możliwość wynajmu samochodu. Coraz chętnie kupujemy samochody aby po 2-3 latach wymienić je na nowe. Coraz chętniej korzystamy z gwarancji producenta aby po zakończeniu jej trwania, od razu przesiąść się do samochodu, który taką gwarancję ma. Chcemy jeździć i nie martwić się o wizyty u mechaników, ale taki komfort także kosztuje.

Kategorie
News

Ubezpiecznie GAP – Co to jest i czy warto kupić?

Ubezpieczenie GAP –  Guaranteed Asset Protection – pokrywa różnicę między kwotą zapłaconą za samochód a kwotą, którą firma ubezpieczeniowa dałaby ci, gdyby został uszkodzony (szkoda całkowita) lub skradziony. GAP jest więc zabezpieczeniem pewnej straty finansowej, powstającej wraz z utratą wartości samochodu/pojazdu.

Jeśli kupujesz nowy samochód, jego wartość spada o jedną trzecią, gdy tylko zjedziesz z placu, i spadnie o 40% w pierwszym roku i do 60% w ciągu trzech lat. Oczywiście dane te mogą zmieniać się w zależności od marki i modelu pojazdu, ale sednem sprawy jest to, że utrata wartości jest nieunikniona.

Ubezpieczenie GAP nie tylko uchroni nas przed tą utratą w stosunku do ubezpieczyciela, ale także zabezpieczy nasz portfel zwłaszcza gdy decydujemy się na finansowanie pojazdu poprzez kredyt czy leasing. Jednak w każdym przypadku jest to ubezpieczenie, które nie tyle gwarantuje nam ubezpieczenie spadku wartości pojazdu co ubezpieczenie na tę różnicę, jeśli dojdzie do uszkodzenia samochodu lub ten zostanie skradziony.

W większości polis typu GAP szkoda to każda utrata auta – także w wyniku kradzieży. Tu jednak prosimy o bycie czujnym gdyż warunki tego typu ubezpieczenia mogą się różnić w zależności od wybranej oferty.

Czemu ubezpieczenie GAP istnieje i dlaczego ludzie kupują je? Dlatego, że samochody tracą swoją wartość – tracą na wartości – szybko, szczególnie jeśli są nowe. Amortyzacja to różnica między tym, co zapłaciłeś za samochód, a kwotą, którą teraz jest wart.

Fakt, że posiadamy nowy samochód i mieliśmy kolizję w pierwszym roku od opuszczenia salonu (wydawać by się mogło nowy samochód, dużo warty) nie daje nam żadnej gwarancji, że ubezpieczyciel wypłaci nam 100% odszkodowania. Samochód stracił na wartości a jego wartość rynkowa (realna) jest tak naprawdę znacznie niższa niż w chwili zakupu.

Ubezpieczyciel w takiej sytuacji płaci za wrak Twojego samochodu pewną niewielką kwotę oraz dodatkowo  wypłaca odszkodowanie z tytułu posiadanego autocasco. Kwota ta jest jednak pomniejszona o spadek wartości pojazdu.

Innym ubezpieczeniem poza GAP, które zyskuje na popularności jest ubezpieczenie CPI czyli ubezpieczenie na wypadek śmierci, niezdolności do pracy albo utraty źródła zarobków (Credit Protecion Insurance). Takie ubezpieczanie przyjmuje postać typowego ubezpieczenia na życie, a spotkać się z nim możemy chociażby przy innych kredytach czy to na telewizor czy kupując mieszkanie. W wielu przypadkach może ono być obowiązkowe celem chociażby obniżenia oprocentowania lub innych zobowiązań dodatkowych dla banku.

Ubezpieczenie GAP może zarówno dotyczyć kwoty netto jak i brutto co będzie miało znaczenie dla osób kupujących samochody prywatnie. Oczywiście trzeba pamiętać, że może pojawić się konieczność opłacenia podatku Vat ale to i tak lepsza opcja, niż zostać ze sporym długiem do spłacenia lub bez pieniędzy.

Kategorie
Bezpieczeństwo News

Czy trzeba mieć uprawnienia na skuter wodny?

Skuter wodny należy do grupy pojazdów czy też łodzi, które wymagają posiadania odpowiednich uprawnień. Nie wystarczy samo posiadanie dowodu osobistego. M.in. z tego powodu nad jeziorami oraz w nadmorskich kurortach nie często zobaczymy widok skuterów. Czy to oznacza, że są mało popularne? Wręcz przeciwnie. Na rynku można kupić skuter wodny nawet za kilka tysięcy złotych. O ile silnik jest sprawny a kadłub nie przecieka, można się naprawdę fajnie zabawić na wodzie.

Skuter wodny wg. przepisów jest klasyfikowany jako mały statek o napędzie mechanicznym. Pomimo niedużej mocy silnika, ich waga i rozmiar pozwalają osiągać duże prędkości. W Polsce, sterowanie jachtem motorowym o mocy silnika powyżej  10 kW (ok. 13KM) wymaha posiadania stosownego patentu. Wyjątkiem od konieczności posiadania patentu, a możliwością sterowania łodziami motorowodnymi będzie sytuacja w której moc silnika nie przekracza w/w parametrów.

Facet pływa na skuterze wodnym po jeziorze

Nie dowód osobisty a patent sternika

Abyśmy jednak mogli pływać na skuterze wodnym, konieczne jest posiadanie uprawnień, a jest nim patent sternika motorowodnego. Można uzyskać go już od 14 roku życia, a jego zdobycie wiąże się z koniecznością zdania egzaminu. Egzaminu teoretycznego jak i praktycznego. Jest to spowodowane zarówno warunkami technicznymi pojazdu, mocą oraz chociażby brakiem hamulców, ale też specyfiką sterowania zależną od pracy silników. Na wodach obowiązują także określone przepisy ruchu wodnego, których nie należy lekceważyć. Posiadanie wiedzy na temat obsługi skutera wodnego pozwoli nam także uniknąć sytuacji, w której zwyczajnie spadniemy ze skutera wodnego, a ten odpłynie w siną dal.

Warto także pamiętać o bezpieczeństwie, skutery wodne potrafią rozwijać duże prędkości (jak na maszyny pływające) i osiągają je porównywalnie szybko do samochodów sportowych. Upadek ze skutera wodnego i uderzenie w wodę, jest porównywalny do upadku na beton, a więc niewiele różni się, np. od upadku na motocyklu. M.in. z tego powodu należy pamiętać zarówno o lince odcinającej zapłon jak i kamizelce asekuracyjnej.

Patent sternika motorowodnego i co dalej?

Pamiętajmy także, że wspomniany wyżej paten, pierwszy poziom, daje nam o wiele więcej możliwości niż tylko pływanie skuterem wodnym.

Uprawnienia osoby posiadającej patent sternika motorowodnego:
– prowadzenie łodzi motorowych po wodach śródlądowych,
– prowadzenie łodzi motorowych o długości kadłuba do 12m po wodach morskich w strefie do 2Mm od brzegu, w porze dziennej.

Osoby, które nie ukończyły 16 roku życia, mogą spływać na jachtach motorowodnych o ograniczonej mocy silnika do 60kW.

W praktyce oznacza to, że dysponując takim patentem możemy pozwolić sobie na wynajęcie większości łodzi motorowych, tj. motorówek. Możemy pływać nimi nawet po morzu, np. wzdłuż linii brzegowej. Nie zapominajmy, że poza tym co daje nam patent sternika motorowodnego, istnieją także inne regulacje. Jasno określają gdzie i czym możemy się poruszać po wybranym akwenie. Dotyczy to także regulacji wewnętrznych, np. dot. jezior, gdzie często wprowadzane są osobne ustawy, mówiące, np. tylko o możliwości używania silników elektrycznych.

Ile kosztuje patent sternika motorowodnego?

Cena kursu wynosi zwykle od 500 do 1000 zł w zależności od ośrodka, w którym będziemy się szkolili. Warto w tym miejscu poza sprawdzeniem oferty prywatnych firm, sprawdzić także lokalne mariny, ośrodki ratownictwa wodnego, itp., które często oferują takie kursy w atrakcyjnych cenach. Za egzamin zapłacimy od 125 do 250 zł w zależności od tego czy uczymy się czy nie, czy mamy poniżej 26 roku życia. Dodatkową opłatą około 50 zł będzie wydanie samego patentu.

Kategorie
Eksploatacja News Przepisy

Jak sprawdzić czy samochód posiada ważną polisę OC?

Czy pojazd posiada ważną polisę OC możesz sprawdzić, m.in. na stronie Ubvezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Przejdź pod adres:

Do sprawdzenia czy pojazd posiada ważną polisę OC wystarczy numer VIN lub numer rejestracyjny pojazdu. Po sprawdzeniu otrzymasz informację czy pojazd posiada ważną polisę OC na moment sprawdzania tego stanu. Otrzymasz także numer polisy OC.

http://badanie-techniczne.pl/2018/05/jak-spisac-oswiadczenie-sprawcy-kolizji/

Po co mi informacja o ważnej polisie OC?

Sprawdzenie ważności i numeru polisy OC przyda Ci się aby uwiarygodnić polisę OC, np. polisę OC sprawcy kolizji. Możesz to zrobić z dwóch powodów, np. kiedy masz polisę w ręku, ale nie wiesz czy jest ważna (opłacona) pomimo, że sprawca upiera się że wszystko jest ok (np. płatność rozbita na raty). Możesz skorzystać z pomocy w/w serwisu np. wtedy, gdy sprawca kolizji lub jej uczestnik nie posiada przy sobie polisy OC. Po prostu wpisz numer rejestracyjny lub numer VIN (znajdziesz go pod maską pojazdu) i sprawdź.

Pamiętaj, że pomimo, że oświadczenie sprawcy kolizji powinno zawierać wszystkie niezbędne informacje o uczestnikach kolizji, to numer rejestracyjny, VIN, numer polisy oraz dane kierowcy (posiadanie dowodu osobistego jest obowiązkowe), może okazać się w zupełności wystarczające. Wystarczające do wszczęcia procedury zgłoszenia kolizji czy wypłaty odszkodowania.

Informacje o polisie OC oraz historii pojazdu znajdziesz także w serwisie: HistoriaPojazdu.gov.pl 

Do skorzystania z niego będziesz jednak potrzebował więcej danych. Serwis ten także umożliwi Ci sprawdzenie ubezpieczenia OC sprawcy wypadku.

Przeczytaj także:

Kategorie
Bezpieczeństwo Blog News Przepisy

Lewy kierunkowskaz na autostradzie, prawy przy wyprzedzaniu

Dla wielu kierowców może wydawać się to abstrakcją i niezrozumiałym zachowaniem. W niepisanej kulturze jazdy, znajduje się miejsce na zachowania, które chociaż nieuzasadnione przepisami, są bardzo przydatne. Należą do nich, m.in. dwa zachowania związane z użyciem kierunkowskazów:

  • sygnalizowanie gotowości do bycia wyprzedzanym,
  • lewy kierunkowskaz na autostradzie.

Wyprzedzaj, droga wolna!

Na prostej drodze, poruszamy się za samochodem, np. ciężarowym. Wiemy, że wykonanie manewru wyprzedzania będzie oznaczało nie tylko upewnienie się co do wolnego pasa przeciwnego kierunku. Także rozeznania sytuacji przed pojazdem czy nawet na poboczu. To może być utrudnione.

Kierowcy, którzy znają tę niepisaną zasadę, potrafią jednak pomagać sobie wzajemnie. W tym celu używając prawego kierunkowskazu, sygnalizują kierowcy jadącemu z tyłu, że może wyprzedzać. Nie tylko, że może, ale że kierowca wyprzedzany widzi wyprzedzającego. Że jest gotowy na ten manewr oraz potwierdza, że przed nim są warunki do jego zakończenia.

Taka pomoc najczęściej przydaje się właśnie przy wyprzedzaniu dużych składów. Kierowcy samochodów osobowych pomagają sobie, informując  wyjątkowo o tym, że mogą być wyprzedzeni. Czasami że nie tylko mogą być wyprzedzeni, ale że sami (pomimo sprzyjających warunków i spodziewanego manewru) nie będą wyprzedzali. I informują innych aby kontynuowali manewr.

Możemy więc na prostej drodze, użyć prawego kierunkowskazu (w postaci 1 mrugnięcia) do zasygnalizowania kierowcy znajdującemu się za nami, że może wyprzedzać. Oczywiście użycie tego sygnału będzie uzasadnione tam, gdzie faktycznie może taka informacja być użyteczna. Jadę wolniej, będę zwalniał. Nie chcę wyprzedzać, nie mogę, szybciej nie pojadę, droga wolna, itp.. Pamiętajmy jednak, że bezpodstawne użycie kierunkowskazów może być karane mandatem. Z tego powodu ten, jak i kolejny przykład, powinny być stosowane z głową.

Lewy kierunkowskaz na autostradzie: uwaga jadę czy jedź szybciej?

Drugą regułą, niepisaną, budzącą wiele kontrowersji jest używanie lewego kierunkowskazu. Zwykle, np. na autostradach czy drogach szybkiego ruchu, wielopasmowych. Należy podejść do tej rady z pewnym dystansem. Dlatego, że nie jest celem tego zamiaru ani propagowanie szybkiej jazdy ani też poganianie kierowców, ale… po części jest z tym bezpośrednio związane.

Jedziemy lewym pasem, wyprzedzamy inne pojazdu (np. na autostradzie), za nami jedzie inny kierowca, jedzie szybciej. Oczywiście my jedziemy zgodnie z przepisami, ale zgodnie z przepisami manewr wyprzedzania powinien być wykonany zdecydowanie, jak najszybciej i zakończony powrotem na prawy pas.

Wielu kierowców ma tendencje do używania w takich sytuacjach długich świateł, inni do wiszenia na zderzaku i trąbienia. Ale wielu kierowców pamięta w takich sytuacjach o lewym kierunkowskazie, który dla kierowcy z przodu możre być sygnałem prostym: jedzie za mną inny kierowca, chce kontynuować jazdę szybciej.

  • W tym miejscu powinna się także zapalić lampka: czy aby to ja nie przeciągam wykonania tego manewru w czasie?

Możecie napisać pod tym artykułem, że ta reguła/zasada/sugestia jest głupia i propaguje poganianie kierowców. Zwłaszcza, że gorącym tematem w ostatnim czasie jest zajeżdżanie kierowcom drogi i hamowanie, w zemście, za zbyt wolną jazdą. I pewnie tak napiszecie. Ale podobnie jak w pierwszym przykładzie, tak i ten wymaga ruszenia głową. Dotyczy to zarówno kierowcy, który sygnalizuje swoją jazdę, ale i kierowcy, który widzi to w lusterku.

Osobiście nie jeżdżę sportowo po autostradach. Jestem za pan brat z lusterkami i całkowicie szanuję kierowców, którzy poruszają się szybciej. Szanuję ale nie kosztem swojego bezpieczeństwa. Więc nie zjeżdżam na siłę jeśli nie mam warunków, ale przyśpieszam gdy mogę wpłynąć na czas wykonania swojego manewru. Nie raz spotykam się z kierowcami, których z daleka widać, że poruszają się szybciej. Dlaczego mam ich na siłę hamować, skoro niewielkim kosztem mogę ich puścić bo mam miejsce na przerwanie manewru i jego kontynuację.

Podsumowanie

Myślcie co chcecie, ale jeśli spotkacie kierowcę, który daje wam sygnały lewym kierunkowskazem, nie ignorujcie jego obecności, a tym bardziej nie próbujcie hamować. Ukończcie manewr tak, jak planowaliście, a jeśli sami lubicie czasem wdusić gaz, postawcie się w sytuacji tych kierowców.

Powyżej opisane przykłady nie mają żadnej podstawy prawnej. Są jedynie sugestiami, niepisanymi regułami, które możemy powszechnie zaobserwować na naszych drogach. Zarówno użycie lewego jak i prawego kierunkowskazu powinno być podparte przemyślaną decyzją. Także odpowiednią dla ich użycia sytuacją. Nie używaj kierukowskazów w miejscach i sytuacjach, w których ich użycie może być mylące dla innych. Pamiętaj także, że najgorszą formą zachowania na drodze jest celowe hamowanie przed innymi kierowcami, czy to w zemście czy w celu pokazania swojej pozycji na drodze.

Kategorie
News Przepisy

Nowe badanie techniczne w 2019 roku – co się zmieni?

Nowe badanie techniczne to temat do dyskusji, który nie daje nam spokoju od zeszłego roku (2018). Ten artykuł został utworzony w listopadzie 2018 roku. Do dnia dzisiejszego (sierpień 2019) nic nie zmieniło się. Zmiany dotknęly obszaru dokumentów czyli aktualizacji CEPIK i możliwości nie posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego i polisy OC (kwitka). Ubezpieczenie OC trzeba posiadać.

Kilka dni temu (listopad 2018) na pierwsze czytanie trafiła do sejmu nowelizacja ustawy, która m.in. wpłynie na procedury wykonywania badań technicznych ale i ich ceny. Chociaż media rozpisują się nad wieloma utrudnieniami dla kierowców, to w naszej ocenie, sporo zmieni się na dobre.

Nowelizacja zakłada zmiany w cenniku badań technicznych, a te wynikać będą przede wszystkim z cen badania dla spóźnialskich. Sporo zmieni się w zakresie organizacji i kontroli pracy stacji diagnostycznych, co zapewne przełoży się na bardziej szczegółowe badania samych pojazdów. Stacje mają być kontrolowane dokładniej i bez zapowiedzi. Kontrolerzy będą karali diagnostów, którzy… kombinują.

http://badanie-techniczne.pl/2017/11/auto-nie-przeszlo-przegladu-technicznego-co-zrobic/

Nowe badanie techniczne i kolejna zmiana jaką przewidujemy, to kary dla osób, które kręcą liczniki. Jest to swego rodzaju plaga w naszym kraju. To niestety często przekłada się też na stan pojazdu, który jest „idealny” w dniu sprzedaży. Specjaliści doprowadzali pojazd do takiego stanu niskim kosztem i na krótko.

Jedną z ciekawszych zmian jaka ma mieć miejsce dotyczy terminu badania. Nowe badanie techniczne przewiduje możliwość wykonania badania technicznego do 30 dni przed upływem jego terminu ważności. Bez utraty tego okresu czasu. Brak miejsca w dowodzie oznacza, że nie będziemy musieli go wymieniać. Wystarczy zaświadczenie diagnosty.

Część zmian narzuca Unia Europejska. Diagności już zapowiadają protesty, chociaż w mojej ocenie, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Od dawna mówi się o kiepskim stanie pojazdów poruszających się po naszych drogach i importowanych z zagranicy. Dodatkowo ciągle narasta problem kręcenia liczników. Nie brakuje kierowców, którzy sami oszukują na badaniach technicznych i diagnostów, którzy także im w tym pomagają. Nie brakuje kierowców, którzy o badaniu całkiem zapominają.

O w/w zmianach pisaliśmy już prawie rok temu. Jak widać, wiele zmian wdrażanych jest bardzo powoli. Warto wspomnieć, że w tym roku, m.in. zniesiony został obowiązek wożenia przy sobie polisy OC i dowodu rejestracyjnego.

http://badanie-techniczne.pl/2018/03/nowy-przeglad-techniczny-pojazdow-zmiany-20-maja-2018/

Ostatnią zmianą miało być karanie właścicieli pojazdów z wyciętym DPF czyli filtrem cząstek stałych. To jednak nie przeszło czytania o czym wiadomo było już wczoraj, 23 listopada. Właściciele pojazdów z wyciętym DPF moga odetchnąć, ale nie oznacza to zgody na proceder. Będą składanie kolejne wnioski, pomimo, że wszyscy zdają sobie sprawę, jaki stanowi on problem.

Kategorie
Blog News Przepisy

Ile kosztuje wymiana dowodu rejestracyjnego?

Wymiana dowodu rejestracyjnego kosztuje 54,50 zł bez dowodu tymczasowego. Ograniczy to możliwość poruszania się pojazdem oczekując na nowy dowód rejestracyjny. Za wymianę dowodu rejestracyjnego zapłacimy 73,50 jeśli poprosimy o wydanie dowodu tymczasowego. W przypadku wymiany dowodu wraz ze zmianą tablic rejestracyjnych, zapłacimy 180 zł.

Kiedy potrzebna jest wymiana dowodu rejestracyjnego

Wymiana dowodu rejestracyjnego może wynikać, np. z faktu sprzedaży samochodu lub braku miejsca na pieczątki. Warto pamiętać, że miało się zmienić prawo, które umożliwiało by brak konieczności wymiany dowodu rejestracyjnego. Zobowiązującym zaświadczeniem o dopuszczeniu pojazdu do ruchu było by zaświadczenie od diagnosty.

Zmiany w przepisach dot. obowiązku wymiany dowodu rejestracyjnego zostały zapowiedziane już w 2018 roku. Niestety niektóre z nich zostały zablokowane. Sprawdź na jakie zmiany obecnie oczekują kierowcy:

http://badanie-techniczne.pl/2019/08/nowe-przepisy-ruchu-drogowego-zobacz-co-sie-zmieni-w-2019/

Brak miejsca na pieczątki to wymiana dowodu rejestracyjnego

Jeśli zabrakło nam miejsca w dowodzie rejestracyjnym, mamy 30 dni na działanie. Z zaświadczeniem od diagnosty musimy  udać się do wydziału komunikacji i wymienić dowód rejestracyjny. Kosztuje to 73,50 zł. Możemy zbić cenę do 54,50 zł jeśli zdecydujemy się na nie pobieranie dowodu tymczasowego.

Około 80 zł zapłacimy także w sytuacji, kiedy przerejestrowujemy pojazd. Jeśli tablice zostaną te same, zapłacimy nie więcej jak 80 zł. Jeśli konieczna będzie ich wymiana – 180 zł

http://badanie-techniczne.pl/2018/03/nie-ma-miejsca-na-pieczatki-w-dowodzie-rejestracyjnym/

Zmiany na lepsze

20 maja 2018 miały pojawić się nowe przepisy dot. badań technicznych pojazdów. Zakładają one sporo zmian, m.in.  w zakresie wymiany dowodu rejestracyjnego w przypadku braku miejsca na pieczątki. Po uprawomocnieniu się zmian, nie będziemy już musieli wymieniać dowodu rejestracyjnego w przypadku braku miejsca na pieczątki. Wystarczy wozić ze sobą (z dowodem rejestracyjnym) zaświadczenie od diagnosty. W chwili publikowania tego artykuły, wszystko wskazuje na to, że w/w zmiany pojawią się dopiero na początku 2019 roku.

http://badanie-techniczne.pl/kupilem-samochod/auto-uzywane-krajowe/

Kategorie
News

Oficjalnie Robert Kubica pojedzie w zespole Williams F1 w 2019

Edit 22.11.2019. Oficjalnie Williams potwierdził, że Robert Kubica zasiądzie za kierownicą bolidu F1 w sezonie 2019. Gratulujemy. 

Informacja z wczoraj, 21.11.2019: wg. wstępnych ustaleń Orlen zgodził się czy też zaproponował, że będzie jednym z głównych sponsorów zespołu Williamsa w sezonie 2019. Na taką decyzję ma wyłożyć aż 10 mln dolarów. Czy to w ogóle realne?

ORLEN gotowy, Williams przyparty do muru

Zacznijmy więc krótką analizę od samego początku. Dla Orlenu 10 mln nie wydaje się aż takim dużym wydatkiem. Zwłaszcza, że Orlen od dawna kładzie duży nacisk na promocję poza Polską. Ponad 60% przychodów pochodzi właśnie z zagranicy. Orlen inwestuje także sporo w swoje zespoły. Wiemy także, że Williams miał bardzo zły sezon 2018 i bardzo dużo mówiło się o tym, że Robert miał pojawić się jako kierowca główny. Niestety nie udało się pomimo fantastycznych letnich testów. Niewątpliwie wiele osób zarzucało Williamsowi podjęcie bardzo złej dla zespołu decyzji. Niestety, jak nie wiadomo o co chodzi, zwykle chodzi o pieniądze.

Możemy więc przyznać rację wszelkim doniesieniom, że Williams tak naprawdę chciał i szukał pretekstu do tego aby „zatrudnić” Roberta. Jednocześnie nie miał wyjścia, bo z zespołu odszedł Lanc Strolla, który odchodząc czy też będąc zabranym z zespołu Williamsa, zabrał za sobą także kasę. Kasę, którą wyłożył jego ojciec na to aby Lanc Stroll znalazł się w zespole.

Pieniądze tatusia

Jego odejście wymusiło sięgnięcie po Siergieja Sirotkina czy Artioma Markiełowa. Dodatkowo w budżecie Williamsa na 2019 rok nadal brakuje około 30 mln dolarów, co wynika nie tylko z odejścia Strolla, ale i zmiana sponsora, tj. Martini. Trzeba też pamiętać, że nad Williamsem pieczę sprawuje także Mercedes, który dokładając więcej kasy także może oczekiwać wymiany kierowców, np. wskazanych przez Mercedesa.

Podsumowując, ostatnie słowo należy do Williamsa i nie możemy snuć teraz dodatkowych domysłów i plotek czy Robert faktycznie zostanie głównym kierowcą czy nie. Wiemy jednak, że Orlen jest gotowy wyłożyć sporo kasy, a jednocześnie umiejętności Roberta nadal są pożądane w tym sporcie. Dowodem na to jest chociażby fakt, że także Ferrari odezwało się nie tak dawno w sprawie swoich symulatorów.

Media piszą

Doniesienia z zagranicznych serwisów chociażby motorsport.com wskazują, że cierpliwość Roberta także się kończy. Czy podparty do muru Williams ma inne wyjście? Z jednej strony możemy wiele zarzucić zespołowi i zachowaniu wobec Roberta. Z drugiej strony kluczowym jest skupić się teraz na sezonie 2019.

Dlaczego trzeba pamiętać o Ferrari? Gdyby nie felerny wypadek Robert mógł już dawno zbliżyć się do teamu Ferrari. Jego celem jest zajęcie fotela kierowcy. Ferrari na dziś dzień także zaproponowało mu możliwość dołącenia do zespołu jako kierowca symulatora.

Najbliższe dni powinny dać nam odpowiedź na pytanie, czy zobaczymy Roberta Kubicę za kierownicą bolidu F1 w sezonie 2019.

Kategorie
Blog News

Mistrzostwa Świata Rosja 2018 – Kiedy zagrają Polacy?

Jeden wpis nie na temat motoryzacji, chociaż, niewykluczone, że ktoś z Was drodzy użytkownicy właśnie szykuje swój samochód do wyjazdu na Mundial do Rosji. Trzymam kciuki za bezpieczną jazdę i oczywiście za to, abyście mogli cieszyć się tym piłkarskim świętem jak najdłużej kibicując naszym chłopakom. Wybaczcie więc, że zaburzam koncepcję całego bloga tym wpisem, ale jak wszyscy to wszyscy.

Interesuje Was pewnie kiedy reprezentacja Polski zagra swoje mecze? Śpieszę z odpowiedzią. Zaczynamy swoją przygodę od towarzyskiego meczu z Litwą, który odbędzie się dziś, 12 czerwca 2018 roku na stadionie PGE Narodowy. Transmisję z meczu będziecie mogli oglądać na kanale TVP1 i TVP Sport, a spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00. Jeśli chcecie dowiedzieć się coś więcej o kondycji drużyny, planach na mundial, itp. odpalcie telewizory już teraz, gdyż od godziny 16 w TVP Sport już zaczęło się przedmeczowe studio.

Po tym, reprezentacja Polski pożegna się z nami i uda się do Rosji, gdzie trwają ostatnie przygotowania do mundialu czyli Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2018.




Mistrzostwa Świata 2018 rozpoczną się 14 czerwca 2018 roku meczem Rosja – Arabia Saudyjska (godzina 17:00) i potrwają do 15 lipca, kiedy to o godzinie 17:00 rozpocznie się finałowe spotkanie. Do 19:00 powinniśmy więc znać już przyszłych mistrzów świata i oczywiście mamy nadzieję, że puchar przyjedzie do Polski. Tego życzymy naszym chłopakom.

Wszystkie 64 mecze Mistrzostw Świata 2018 będziecie mogli obejrzeć na kanałach TVP1 lub TVP2, w aplikacji TVP oraz na stronie sport.tvp.pl. Dodatkowo decydując się na to ostatnie rozwiązanie wspomnę, że 52 z 64 meczów będzie transmitowanych w jakości 4K. Mecze fazy grupowej będą odbywały się codziennie po 3 lub 4 spotkania na różnych stadionach.

Pierwsza przerwa na pranie, sprzątanie i zaopatrzenie lodówki (oraz zmianę gaci) będzie dopiero 29 czerwca, co oznacza 15 dni przed telewizorem, lub jak kto woli, na stadionach. 30 czerwca rozpoczyna się system pucharowy, co oznacza, że na ten moment nie wiemy kto, kiedy i na którym stadionie zagra, dopóki nie poznamy pierwszych zwycięzców, którzy opuścili swoje grupy.

Kiedy gra reprezentacja Polski?

Póki co znamy jedynie terminy meczów w fazie grupowej. To ważne momenty dla reprezentacji Polski, gdyż od tych trzech meczy będzie zależało to, czy zostaniemy w Rosji czy wrócimy do domu jeszcze w czerwcu.

Mistrzostwa Świata 2018 w Rosji – mecze reprezentacji Polski:

  • 19.06.2018, 17:00 mecz Polska-Senegal – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 24.06.2018, 20:00 mecz Polska-Kolumbia -transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 28.06.2018, 16:00 mecz Japonia-Polska – transmisja TVP 1, TVP Sport

Mundial 2018 – terminarz i plan trasmisji

14.06.2018, czwartek

  • 17:00 Rosja-Arabia Saudyjska (grupa A) – transmisja TVP 1, TVP Sport




15.06.2018, piątek

  • 14:00 Egipt–Urugwaj (grupa B) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Maroko-Iran (grupa B) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Portugalia-Hiszpania (grupa B) – transmisja TVP 1, TVP Sport

16.06.2018, sobota

  • 12:00 Francja-Australia (grupa C) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 15:00 Argentyna-Islandia (grupa D) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 18:00 Peru-Dania (grupa C) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 21:00 Chorwacja-Nigeria (grupa D) – transmisja TVP 1, TVP Sport

17.06.2018, niedziela

  • 14:00 Kostaryka-Serbia (grupa E) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Niemcy-Meksyk (grupa F) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Brazylia-Szwajcaria (grupa E) – transmisja TVP 1, TVP Sport

18.06.2018, poniedziałek

  • 14:00 Szwecja-Korea Południowa (grupa F) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Belgia-Panama (grupa G) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Tunezja-Anglia (grupa G) – transmisja TVP 1, TVP Sport

19.06.2018, wtorek

  • 14:00 Kolumbia-Japonia (grupa H) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Polska-Senegal (grupa H) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 20:00 Rosja-Egipt (grupa A) – transmisja TVP 2, TVP Sport

20.06.2018, środa

  • 14:00 Portugalia-Maroko (grupa B) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Urugwaj-Arabia Saudyjska (grupa A) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Hiszpania-Iran (grupa B) – transmisja TVP 1, TVP Sport

21.06.2018, czwartek

  • 14:00 Dania-Australia (grupa C) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Francja-Peru (grupa C) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Argentyna-Chorwacja (grupa D) – transmisja TVP 1, TVP Sport

22.06.2018, piątek

  • 14:00 Brazylia-Kostaryka (grupa E) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Nigeria-Islandia (grupa D) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Serbia-Szwajcaria (grupa E) – transmisja TVP 1, TVP Sport

23.06.2018, sobota

  • 14:00 Belgia-Tunezja (grupa G) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Korea Południowa-Meksyk (grupa F) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Niemcy-Szwecja (grupa F) – transmisja TVP 1, TVP Sport

24.06.2018, niedziela

  • 14:00 Anglia-Panama (grupa G) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 17:00 Japonia-Senegal (grupa H) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 20:00 Polska-Kolumbia (grupa H) – transmisja TVP 1, TVP Sport

25.06.2018, poniedziałek

  • 16:00 Urugwaj-Rosja (grupa A) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 16:00 Arabia Saudyjska-Egipt (grupa A) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Iran-Portugalia (grupa B) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Hiszpania-Maroko (grupa B) – transmisja TVP 1, TVP Sport

26.06.2018, wtorek

  • 16:00 Dania-Francja (grupa C) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 16:00 Australia-Peru (grupa C) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Islandia-Chorwacja (grupa D) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Nigeria-Argentyna (grupa D) – transmisja TVP 1, TVP Sport

27.06.2018, środa

  • 16:00 Korea Południowa-Niemcy (grupa F) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 16:00 Meksyk-Szwecja (grupa F) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Szwajcaria-Kostaryka (grupa E) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Serbia-Brazylia (grupa E) – transmisja TVP 1, TVP Sport

28.06.2018, czwartek

  • 16:00 Japonia-Polska (grupa H) – transmisja TVP 1, TVP Sport
  • 16:00 Senegal-Kolumbia (grupa H) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Panama-Tunezja (grupa G) – transmisja TVP 2, TVP Sport
  • 20:00 Anglia-Belgia (grupa G) – transmisja TVP 1, TVP Sport

Jak odczytać kolejne mecze?

  • 1C – 2D tzn. że zwycięzca grupy C zagra z drużyną, która zajęła drugie miejsce w tabeli w grupie D.
  • 1E – 2F tzn. że zwycięzca grupy E zagra z drużyną, która zajęła drugie miejsce w tabeli w grupie F. 

Na tym etapie, nic nie jest jeszcze przesądzone i chociaż wydawać by się mogło, że lepsi grają z gorszymi, to praktyka pokazuje, że wcale tak nie musi być. Liderzy grup z pewnością będą mieli łatwiej przejść do dalszych rozgrywek, ale pozycja na wyjściu z grupy, często nie ma znaczenia, kiedy dochodzi do starcia dwóch różnych drużyn, spośród, których lepszym może okazać się teoretycznie słabszy.

30.06.2018, sobota

  • 16:00 1C-2D
  • 20:00 1A-2B

1.07.2018, niedziela

  • 16:00 1B-2A
  • 20:00 1D-2C

2.07.2018, poniedziałek

  • 16:00 1E-2F
  • 20:00 1G-2H

3.07.2018, wtorek

  • 16:00 1F-2E
  • 20:00 1H-2G

4.07.2018, środa – dzień przerwy

5.07.2018, czwartek – dzień przerwy

6.07.2018, piątek

  • 16:00 1A-2B/1C-2D
  • 20:00 1E-2F/1G-2H

7.07.2018, sobota

  • 16:00 1F-2E/1H-2G
  • 20:00 1B-2A/1D-2C

8.07.2018, niedziela – dzień przerwy

9.07.2018, poniedziałek – dzień przerwy

10.07.2018, wtorek

  • 20:00 1A-2B/1C-2D – 1E-2F/1G-2H

11.07.2018, środa

  • 20:00 1B-2A/1D-2C – 1F-2E/1H-2G

12 i 13 lipca – przerwa i kolejna szansa na pranie, sprzątanie i zaopatrzenie lodówki.

Zbliżamy się do finału!

14.07.2018, sobota

  • 16:00 mecz o III miejsce

15.07.2018, sobota

  • 17:00 finał

Ten artykuł odpowiada na kluczowe pytania:

  • Kiedy zagrają Polacy?
  • Kiedy gra reprezentacja Polski?
  • Terminarz meczy 2018 – Rosja
  • Mundial 2018 Rosja – kiedy gra reprezentacja Polski?
  • Kiedy mecze Polaków?
  • Gdzie transmisja meczów?
  • Gdzie obejrzę mecz Polski?
  • Z kim zagra Polska?
Kategorie
Bezpieczeństwo Blog Mechanika News Przepisy

Badanie techniczne pojazdów – zmiany po 20 maja 2018

O zmianach w przepisach jakie weszły 13 listopada 2017 roku możecie przeczytać w osobnym artykule. Zmiany te obejmują przede wszystkim kolejność działań na stacjach diagnostycznych oraz wprowadzanie danych o pojeździe do bazy CEP.

http://badanie-techniczne.pl/2018/10/w-2019-bez-prawa-jazdy-karty-pojazdu-i-naklejki-na-szybkie-nowe-przepisy/

Ministerstwo planuje na 20 maja 2018 roku wprowadzić kolejne zmiany w przepisach, tym razem skoncentrowane na terminach oraz cenach badań technicznych. Podstawowe zmiany obejmują:

  • zwiększenie ceny badania technicznego, z obecnych 98 zł do 126 zł,
  • wprowadzenie karnego badania technicznego, w kwocie 252 zł,
  • wprowadzenie specjalistycznych stacji diagnostycznych prowadzonych przez Transportowy Dozór Techniczny (TDT),
  • ustalenie 30 dniowego okresu czasu, podczas którego można wykonać badanie techniczne po zakończeniu jego ważności,
  • ustalenie zasad wykonywania badania technicznego, po przekroczeniu 30 dni od zakończenia jego ważności.

WAŻNE! Aktualizacja 22 maja 2018: przepisy nie obowiązują jeszcze. Będziemy informowali o zmianach. Przeczytaj więcej.

http://badanie-techniczne.pl/2017/11/brak-waznego-badania-technicznego-pojazdu-co-grozi-kierowcy/

Zmiany te są kolejnym krokiem do usunięcia z dróg pojazdów, których stan techniczny daleko odbiega od stanu dopuszczalnego do poruszania, ale także krokiem do zmobilizowania kierowców do pilnowania ważności badań technicznych. W parze ze zmianami dla kierowców idą także zmiany, które dotykają sposób kontrolowania działań stacji diagnostycznych, a więc i rzetelności wykonywanych przez nie badań technicznych.

Pozostaje mieć nadzieję, że już wprowadzone oraz nadchodzące zmiany będą faktycznie obejmowały też działania wspomnianych stacji diagnostycznych. Przypomnijmy, że przegląd pojazdu nie ma na celu działać na szkodę kierowców i pozbawiać ich możliwości poruszania się pojazdami po drogach, a wskazać ewentualne usterki pojazdu, które mogą wpływać na bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz zanieczyszczenie środowiska.

Przegląd techniczny jest sygnałem dla służb kontrolujących pojazdy (w tym Policji czy ubezpieczycieli), że pojazd nadaje się do użytku. Takich informacji nikt nie uzyska od mojego mechanika, którego mogę odwiedzać bardzo rzadko.

O czym warto wiedzieć: wzrośnie cena badania technicznego, co nie powinno specjalnie nikogo dziwić, gdyż od 2004 roku nie było żadnej podwyżki w tym zakresie. Podobnie jak z ubezpieczeniami OC pojazdów. Spóźnialscy, którzy zaniedbają terminowe badanie techniczne będą mieli od teraz ustawowe 30 dni na wykonanie badania bez konsekwencji, a jeśli się spóźnią, zostaną skierowani na badanie do stacji nadzorowanej przez TDT, gdzie zapłacą podwójnie.

Co to znaczy, że mam 30 dni na wykonanie badania technicznego? Jak wspominaliśmy w osobnym artykule, dot. co zrobić jeśli pojazd nie przeszedł badania lub ma nieważne badanie właściciele pojazdów mieli tak naprawdę bardzo dużo możliwości.

Jeśli zapomnieliśmy zrobić badanie techniczne, mogliśmy wykonać je w dowolnym momencie, bez konkretnego terminu. Często kończyło się to tym, że dopiero podczas kontroli drogowej, policja przypominała nam o nieważnym przeglądzie. Konsekwencją, nawet kilka miesięcy po przekroczeniu terminu, było zatrzymanie dowodu rejestracyjnego i skierowanie pojazdu na badanie techniczne (dostajemy zaświadczenie ważne 7 dni, w tym czasie musimy wykonać badanie techniczne, po czym odzyskujemy dokumenty). To wszystko. Jeśli policjant stwierdziłby, że pojazd zagraża bezpieczeństwu lub środowisku, miał prawo zatrzymać dowód rejestracyjny, ale bez wystawiania zaświadczenia (a więc do stacji diagnostycznej dojechalibyśmy na lawecie).

http://badanie-techniczne.pl/2018/09/kiedy-zmienic-opony-na-zimowe/

Jeśli pojazd nie przeszedł badania technicznego, to od diagnosty otrzymujemy zaświadczenie, z którym możemy w ciągu 14 dni naprawić usterki po czym wrócić na tą samą stację diagnostyczną, dokończyć badanie i uzyskać pieczątkę. Zaświadczenie ważne 14 dni obowiązywało także po zakończeniu ważności przeglądu. Oczywiście nic nie stało na przeszkodzie aby nie wykonać naprawy, nie wykonać badania i znów jeździć do czasu kontroli policji.

Zmiany które weszły 13 listopada 2017 nic w tym zakresie nie zmieniły, poza tym że za przegląd płacimy przed a nie po badaniu i że wynik badania wpisywany jest do bazy CEP, z której korzystają wszyscy diagności.

Zmiany które wejdą w maju 2018, spowodują, że bezterminowa możliwość jazdy z nieważnym przeglądem zostanie skrócona do dni 30, podczas których, zapewne, policja zatrzyma nam dowód (na wypadek kontroli), ale nadal będziemy mogli jak do tej pory udać się na stację i wykonać standardowe badanie techniczne. Jeśli jednak badanie zostanie wykonane po 30 dniach od przekroczenia terminu jego ważności lub o przekroczeniu terminu przypomni nam policja, podczas kontroli dokumentów, wtedy obligatoryjne nasz pojazd uznawany jest za niezdolny do dalszego poruszania się po drodze, dowód rejestracyjny zostaje zatrzymany, a badanie techniczne będzie możliwe do wykonania tylko na wskazanych stacjach TDT. Za co zapłacimy podwójnie.

Praktycznie więc nadal przegląd wygląda tak samo, tylko kosztuje 28 zł więcej, jeśli ktoś zapomni i spóźni się z badaniem, bez konsekwencji będzie mógł je nadal wykonać, tyle że w najgorszym wypadku (kontrola dokumentów) będzie musiał odebrać dowód rejestracyjny z urzędu. Zmiany dotkną więc tych, którzy całkowicie zapomną o badaniu technicznym lub celowo będą go unikały.

Nadal jednak żadna ze zmian nie wymusza ani terminowego wykonania badania (wielu kierowców przez lata nie jest kontrolowanych, wielu przez miesiące jak nie lata jeździ z nieważnym przeglądem i niekoniecznie samemu kontroluje pojazd), ani też nie umożliwia identyfikacji takiego pojazdu, z nieważnym przeglądem, na ulicy, jak ma to np. miejsce w Niemczech.