Kategorie
Mechanika

Przegląd samochodu cena

Przegląd samochodu, co jest potoczną nazwą od badania technicznego pojazdu, kosztuje 98 zł i jest to cena, która obowiązuje w całym kraju. Do tej ceny należy doliczyć opłatę ewidencyjną w kwocie 1-3 zł. Należy również zwrócić uwagę, że poza ceną badania technicznego, cennik obejmuje też tzw. badanie cząstkowe.

Badanie techniczne pojazdu to badanie wykonywane dla większości pojazdów co 12 miesięcy. Warunkiem otrzymania wyniku pozytywnego, jest przejście całego badania bez wskazywania problemów technicznych pojazdu. Przegląd samochodu obejmuje więc główne i podstawowe elementy, niezbędne do bezpiecznej jazdy, jak światła, sprawność hamulców, układu zawieszenia, jakość spalin, dostępność gaśnicy, itp.. W teorii nie jest to dużo, w praktyce, są to elementy pojazdu, których awaria, uszkodzenie, niesprawność, powoduje najwięcej przyczyn wypadków i kolizji. Ostatnim elementem jest tak naprawdę silnik, którego badanie techniczne nie obejmuje, ale sprawdzana jest jakość spalin.

Poprawna nazwa okresowego przeglądu pojazdu to badanie techniczne. Mówi się o nim przegląd samochodu czasami przegląd techniczny, itp.. Dlatego też użytkownicy korzystający z Google wpisują przegląd samochodu cena, a nie badanie techniczne cena. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że istnieją osobne pojęcia, jak przegląd techniczny samochodu, które odnoszą się, np. do przeglądów wykonywanych przez salony motoryzacyjne, itp.. Wtedy nie jest wykonywane badanie techniczne, które skutkuje pozytywnym wpisem do dowodu rejestracyjnego, a wykonywany jest po prostu przegląd okresowy, który może być konieczny do przedłużenia gwarancji pojazdu.

 

Kategorie
Mechanika

Przegląd rejestracyjny – ile to kosztuje? Co obejmuje?

Przegląd rejestracyjny to potoczna nazwa badania technicznego czyli badania wykonywanego na polecenie innych organów, nawet policji, którego celem jest badanie stanu pojazdu celem wydania oświadczenia o jego stanie i dopuszczeniu do ruchu na terenie kraju lub dopuszczeniu do dalszego ruchu (jeśli jest to kolejne badanie techniczne). Przegląd rejestracyjny, a więc badanie techniczne, są obowiązkowe, przeprowadzane w stacjach diagnostycznych. Przegląd rejestracyjny wykonywany jest co 12 miesięcy, za wyjątkiem samochodów nowych gdzie pierwsze badanie wykonywane jest po trzech latach od rejestracji, kolejne po dwóch a potem przegląd rejestracyjny wykonywany jest co roku.

Przeglądu rejestracyjnego nie należy mylić z przeglądem technicznym zwanym także badaniem okresowym czy przeglądem okresowym. Przegląd rejestracyjny i każda jego forma, to kontrola stanu pojazdu wykonywana na polecenie wszystkich innych firm czy instytucji innych niż organy uprawnione do wykonania badania technicznego. Najpopularniejszym typem przeglądu technicznego czy też badania okresowego jest badanie wykonywane w ASO celem przedłużenia ważności gwarancji, badanie wykonywane cyklicznie u mechanika, celem indywidualnej oceny stanu pojazdu i podjęcia, np. prac przy jego naprawie, itp..

http://badanie-techniczne.pl/2018/07/przeglad-samochody-badanie-techniczne-a-moze-przeglad-rejestracyjny/

Zakres badania technicznego obejmuje sprawdzenie i ocenę prawidłowości działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu, w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska, w tym sprawdzenie i ocenę:

  • stanu technicznego ogumienia, w tym prawidłowości doboru obciążenia, prędkości i przeznaczenia właściwego
    dla danego typu pojazdu,
  • prawidłowości działania, ustawienia i własności świetlnych świateł zewnętrznych, w tym prawidłowości działania
    urządzeń sygnalizacyjnych,
  • stanu technicznego, skuteczności i równomierności działania hamulców,
  • prawidłowości działania układu kierowniczego, stanu technicznego jego połączeń oraz wielkości ruchu jałowego
    koła kierownicy, w tym prawidłowości ustawienia i zamocowania kół jezdnych,
  •  stanu technicznego zawieszenia,
  • instalacji elektrycznej,
  • stanu technicznego nadwozia, podwozia i ich osprzętu oraz przedmiotów wyposażenia,
  • stanu technicznego układu wydechowego – w uzasadnionych przypadkach pomiaru poziomu hałasu zewnętrznego
    podczas postoju oraz ocenę stanu technicznego sygnału dźwiękowego,
  • emisji zanieczyszczeń gazowych lub zadymienia spalin, jeżeli pojazd jest napędzany silnikiem o spalaniu wewnętrznym;

 

Ile kosztuje badanie techniczne samochodu:

  • badanie techniczne samochodu osobowego kosztuje 98 zł brutto,
  • badanie techniczne samochodu osobowego z instalacją gazową kosztuje 98 zł + 62 zł (instalacja) brutto,
  • badanie techniczne motocykla kosztuje 62 zł brutto,
  • badanie techniczne samochodu ciężarowego od 3,5 do 16 t d.m.c kosztuje 153 zł brutto.

Ile kosztuje badanie techniczne cząstkowe

Poniższy cennik obowiązuje jeśli samochód nie przeszedł badania technicznego i wraca do tej samej stacji diagnostycznej celem wykonania badania technicznego cząstkowego:

  • sprawdzenie skuteczności i równomierności działania hamulców 20 zł,
  • skuteczności działania hamulców tramwaju 120 zł,
  • kontrola skuteczności działania hamulca elektrodynamicznego trolejbusu 50 zł,
  • ustawienia i natężenia świateł drogowych i świateł mijania 14 zł,
  • połączeń układu kierowniczego oraz jałowego ruchu koła kierownicy, luzów w zawieszeniu 20 zł,
  • toksyczności spalin 14 zł,
  • poziomu hałasu 20 zł,
  • geometrii kół jednej osi 36 zł,
  • działania amortyzatorów jednej osi 14 zł,
  • wszystkich innych usterek łącznie 20 zł.

Warto pamiętać, że zgodnie z ustawą (Dz.U. nr 121, poz.839) za wpisanie przez diagnostę do dowodu rejestracyjnego  kolejnego terminu badania technicznego pojazdu pobiera się dodatkowo opłatę w wysokości 1 zł.

Kategorie
Blog Eksploatacja Mechanika

Jaki powinien być poziom oleju w silniku samochodowym?

Poziom oleju w silniku samochodowym można sprawdzić za pomocą bagnetu oleju. Znajduje się on w komorze bezpośrednio w bloku silnika. Zwykle jest on oznaczony żółtym kolorem.

Poziom oleju może być różny w zależności od marki, modelu a także wersji silnikowej pojazdu. Ilość zalanego oleju może przykładowo wynosić od 3 do 5 litrów. Informacje o ilości oleju potrzebnego dla Twojego samochodu, znajdziesz w książce serwisowej lub instrukcji pojazdu, a także uzyskasz takie informacje, np. podczas kontaktu z Autoryzowanym Serwisem Producenta lub dobrym warsztatem.

Minimum i maksimum na bagnecie oleju

Po zalaniu oleju, możesz kontrolować poziom oleju korzystając z bagnetu poziomu oleju. Bagnet nie tylko pokazuje, że olej jest lub go nie ma, ale także pokazuje jego poziom poprzez specjalne oznaczenie. Oznaczenie bagnetu zwykle bazuje na umieszczeniu dwóch kresek lub kropek, czasami z dopiskiem MIN (minimum) oraz MAX (maksimum).

W zależności od wersji silnika, modelu i marki pojazdu, określony minimalny i maksymalny poziom oleju na bagnecie, to około 1 litra oleju silnikowego. 1 litr jest to wartość standardowa, przyjęta dla większości pojazdów, warto jednak zwrócić się do producenta lub zajrzeć do instrukcji ile faktycznie wynosi ta wartość. W codziennym użytkowaniu wystarczy nam zwykle informacje, że jest to około 1 litra oleju.

Za mało oleju czy za dużo oleju silnikowego?

Aby określić czy oleju ubywa, jest za mało, lub za dużo, należy wyjść od wartości początkowej, a więc po wymianie oleju, określić jaki poziom wyznaczony został na bagnecie. Warto zwrócić uwagę, że wskazania na bagnecie, określają minimum i maksimum, jaką ilość oleju powinniśmy mieć aktualnie zalaną.

http://badanie-techniczne.pl/2018/02/jak-sprawdzic-poziom-oleju-w-silniku/

W  przypadku prawidłowej kontroli poziomu oleju, wskazanie bliższe minimum, może oznaczać problemy. Poziom oleju nie powinien także sięgać maksymalnej kreski.

Jeśli mamy za mało oleju ale ponad minimum, narażamy silnik na zatarcie, które może być wywołane, np. na zakrętach. Wtedy olej ściągnięty do miski olejowej, pod wpływem zmiany ułożenia w misce. Może nie być dostępny dla „silnika”, który to nie zassie go tam, gdzie następuje smarowanie.

Prawidłowy poziom oleju, pozwoli na jego swobodny przepływ, także wtedy, gdy narażamy auto na liczne odchylenia. M.in na torze lub krętych drogach.

Zbyt wysoki poziom oleju powoduje z kolei, że po nagrzaniu silnika jak i oleju oraz zwiększeniu objętości oleju. To spowoduje wzrost oporów wewnętrznych silnika. Rosnące ciśnienie będzie miało katastrofalny wpływ na skrzynię korbową, uszczelki i simmeringi. Dalej przedostawanie się oleju do komory spalania, skrócenie życia katalizatora, itp..

Prawidłowa ilość oleju w silniku samochodowym

Jeśli podczas prawidłowej kontroli poziomu oleju, bagnet wskaże wartość po środku między minimum a maksimum, jest ok. Możemy przyjąć, że mamy odpowiedni poziom oleju silnikowego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że spalanie oleju jest czymś naturalnym. Także w nowych samochodach, dlatego kontrola oleju, powinna być przez nas wykonywana regularnie. Olej silnikowy warto kontrolować przynajmniej raz w miesiącu, a zwłaszcza przed długimi trasami jak i po ich zakończeniu, kiedy spalenie oleju może być największe.

Wiedząc także, że minimum i maksimum wyznacza około 1 litra oleju, możemy bez problemu uzupełnić olej dolewając go. Zwykle, jeśli poziom oleju spada, zaleca się dolewanie wartości nie większych niż 200-300 ml i ponowną kontrolę aż do osiągnięcia satysfakcjonującego wyniku, tj. wartości pośredniej wskazanej na bagnecie.

http://badanie-techniczne.pl/2018/02/jak-sprawdzic-poziom-oleju-w-silniku/

Jeśli podczas prawidłowej kontroli poziomu oleju wskaźnik osiąga wartości maksymalne, należy zachować ostrożność. Zbyt mała ilość oleju pozwoli na jego szybkie uzupełnienie. Zbyt duża ilość oleju może wymusić nawet wizytę u mechanika celem jego spuszczenia w niewielkiej ilości.

Kategorie
Blog Mechanika

Czym się różni FWD od RWD?

FWD to napęd na przednią oś, RWD to napęd na tylną oś.

Rozróżniamy trzy typy napędu: przedni napęd, tylny napęd, napęd na cztery koła. W praktyce producenci samochodów korzystają z czterech oznaczeń:

  • FWD –  Front wheel drive czyli napęd na przednie koła,
  • RWD – Rear wheel drive czyli napęd na tylne koła,
  • AWD – All webeel drive czyli napęd na wszystkie koła,
  • 4WD – 4 wheel drive czyli napęd na 4 koła (popularne 4×4).

Zasadniczo na rynku samochodów osobowych najczęściej spotkamy się z napędem FWD i RWD. Staniemy przed wyborem: ciągnąć samochód czy go pchać. Skąd takie określenie?

FWD vs RWD

FWD to napęd na przednią oś, która ciągnie cały pojazd. Jest to najtańsze rozwiązanie, najprostsze, najpopularniejsze w Europie. Są najbardziej ekonomiczne w eksploatacji i skierowane przeważane do samochodów małej i średniej wielkości. Napęd na przednią oś generuje jednak zawsze drobne problemy z utrzymaniem stabilności przy przyśpieszaniu i hamowaniu. Trudno więc uznać aby napęd FWD był gorszy od RWD, ale z pewnością to napęd RWD cieszy się większą popularnością w dużych i szybkich samochodach.

RWD to napęd na tylną oś, co w przypadku samochodów z silnikiem zlokalizowanym z przodu, niesie za sobą także ogromny wzrost masy pojazdu. O ile nie rozmiar silnika ma tu znaczenie co także dodatkowe elementy napędu jak wał i przekładnia różnicowe. Napęd jest więc bardziej skomplikowany w budowie, podnosi masę samochodu, inaczej rozkłada obciążenie tyłu i przodu. Są więc stabilniejsze przy przyśpieszaniu i hamowaniu, ale mogą być problematyczne w prowadzeniu w trudnych warunkach.

Problemy z RWD moga nie tylko wynikać z umiejscowienia napędu na tylną oś. Także z faktu, że samochody te zwykle wyposażone są w mocniejsze silniki. Mamy więc trudniejszy do opanowania napęd dodatkowo wzmocniony większą mocą.

Między innymi z powodu wad napędu RWD a zarazem słabej mocy FWD ogromną popularnością cieszą się napędy na cztery koła. Napęd stosowny w samochodach osobowych, w tym mocnych samochodach osobowych i sportowych.

Kategorie
Eksploatacja Mechanika

Co to jest napęd hybrydowy?

Mówiąc o hybrydach, możemy spotkać się z określeniem: samochód hybrydowy, silnik hybrydowy i napęd hybrydowy. O ile każde z nich może dotyczyć czegoś innego, to przyjmijmy ogólnie, że pojęcie hybrdy w motoryzacji dotyczy głównie samochodu posiadającego podwójny napęd.

Samochód hybrydowy to pojazd wyposażony w dwa rodzaje silników, a najczęściej będzie to silnik spalinowy połączony z silnikiem elektrycznym.

O ile pojazd elektryczny opiera się o konstrukcji silnika elektrycznego, a co za tym idzie akumulatorów ładowanych z zewnętrznego źródła, to hybrydy możemy uznać za pojazdy samowystarczalne. Ładowanie akumulatorów w hybrydzie odbywa się podczas pracy silnika spalinowego. Bez względu na typ napędu hybrydowego, producenci samochodów stosują system ładowania baterii za pomocą odzyskiwania energii podczas hamowania lub niewielkim kosztem mocy silnika (zwykle poprzez, np. podniesienie obrotów).

Silnik elektryczny może działać równolegle z silnikiem spalinowym (silnik elektryczny wspomaga pracę silnika spalinowego, dodając mu mocy, zmniejszając spalanie). Może stanowić główny napęd (silnik spalinowy ładuje akumulatory silnika elektrycznego, a ten napędza pojazd). Silniki mogą te pracować też w układzie mieszanym, czerpiąc z każdej jednostki to co najlepsze. Niezależnie od typu kooperacji, jest ona w pełni zautomatyzowana.

Hybryda to moc i niskie spalanie

Kluczowym zadaniem układu hybrydowego jest zwiększenie mocy silnika lub/i obniżenie spalania. Układy hybrydowe najlepiej dostosowane do wysokich prędkości posiada Honda, podczas gdy Toyota skupia się przede wszystkim pracy jednostki przy mniejszych prędkościach (większa moc na starcie, mniejsze spalanie).

Bezobsługowa jazda

Największą zalet hybryd nad samochodami elektrycznymi jest ich uniwersalność oraz brak dodatkowej obsługi. Samochody elektryczne chociaż nie emitują spalin, są przyjazne środowisku (oczywiście w kontekście eksploatacji a nie produkcji i utylizacji) wymagają ładowania. Oznacza to, że bez odpowiedniej infrastruktury, dostępu do stacji ładujących, itp. nadal korzystanie z takich pojazdów może być utrudnione. Największym problemem jest też sam fakt posiadania akumulatorów, a co za tym idzie czas ich ładowania. Jest on nieporównywalnie dłuższy od tankowania.

M.in. z tego powodu samochody elektrycznie nie podbiły jeszcze naszych ulic, ale nie oznacza to, że ich sprzedaż spada. Jednak to jednostki hybrydowe osiągnęły sukces. Posiadanie jednostki hybrydowej jest dla jej użytkownika nieodczuwalne i niczym nie różni się od posiadania samochodu spalinowego z jednym układem.

Niekończące się oszczędności

Pomimo zastosowania silnika benzynowego, udało się osiągnąć spalanie na poziomie oszczędnego silnika diesla. Co ważne, na przykładzie jednostki Toyoty, okazuje się, że zastosowany w tym przypadku układ hybrydowy, generuje dodatkowe zyski proporcjonalne do czasu spędzonego w mieście. A więc im więcej poruszamy się w mieście, stoimy w korkach, toczymy się, tym oszczędności rosną. Decydując się na hybrydę, od samego początku oszczędzamy!

Jednak to nie koniec ciekawostek. Okazuje się dodatkowo, że silniki stosowane w układach hybrydowych, np. Toyoty, idealnie nadają się do gazu. Tu muszę przyznać, że ogromne wrażenie zrobiła na mnie informacja uzyskana od jednego z taksówkarzy, który pochwalił się wynikami: 4-5 litrów LPG w mieście, na taksówce Toyota Prius. Nawet zakładając dodatkowe spalanie benzyny wynikające z rozruchu jednostki, to oszczędności sięgają 65%.

Miasto daje profity

Ponieważ problem smogu pogłębia się, w coraz większej ilości miast w kraju możemy spotkać się ze strefami zielonymi. Wstęp na nie mają wyłącznie pojazdy elektryczne lub hybrydowe. W wielu miastach możemy także napotkać na dodatkowe korzyści wynikające z posiadania samochodu hybrydowego lub elektrycznego, np. bezpłatne parkingi w centrum miasta.

Kategorie
Eksploatacja Mechanika

Hybryda w gazie – układ idealny

Zastanawialiście się nad zakupem samochodu z silnikiem Hybrydowym? Ja też. Ale nie od razu. Do tej pory liczyłem oszczędności w spalaniu w skali całego roku. W skali wszelkich moich przejazdów jakie wykonuję. Za ile pojadę na wakacje i ile płacę jeżdżąc do pracy. Ale oszczędności liczy się też przez pryzmat tego co chce się osiągnąć.

Gotowy na hybrydę!

Dojrzałem do myśli, że wcale nie jeżdżę szybko, a wyjazd na wakacje to nie powód aby kupować wielki, pojemny samochód, po to aby dwa razy w roku zapakować do niego 3 walizki. 90% czasu i dystansu zjada mi dojazd do pracy, sklepu, przedszkola, na tańce córki, siłownię i nad jezioro. Poruszam się po mieście, stoję w korkach, hamuję, ruszam, zwalniam, przyśpieszam. Dwa razy w roku wciskam się w fotel na autostradzie ale i tu panujące warunki i pomysły kierowców, skutecznie zachęciły mnie do zbicia prędkości i utrzymywania jazdy oszczędnej a nie szybkiej. Oszczędnej alr płynnej, która w efekcie w skali 500 km kończyła się raptem 30 minutowym opóźnieniem/przedłużeniem czasu jazdy.

Hybryda. Pomyślałem, że to wybór idealny. Chociaż zniechęciła mnie początkowo myśl, że zapłacę więcej za hybrydę niż gdybym kupił, np. większą benzynę (ale i z pojemniejszym bagażnikiem). No i że hybryda działa najlepiej w mieście, przy małych prędkościach. Ale chwila. Przecież ja tego właśnie chcę prawda?

Taksówkarz, który zmienił moje życie

Grudzień 2018, parking pod supermarketem, Toyota Prius hybryda – raczej rzadko spotykany samochód na naszych drogach. Ile pali? 4-5 litra. Naprawdę? No ale to hybryda, więc nie zdziwiło mnie to. I nie dziwiło by mnie to nadal, gdyby nie fakt, że właściciel tego Priusa miał na myśli nie 4-5 litra benzyny, a gazu. Zagazowana hybryda w mieście. 5 litrów gazu. Nawet dodając do tego niewielkie spalanie benzyny, to w przeliczeniu około 5-6 litrów gazu. 15 zł za 100 km.

Oczywiście spalanie w trasie tradycyjne, ale też średnia z wyjazdu sprowadzała się nie do 10 litrów, a około 7-8 litrów gazu. Hybryda na autostradzie nie daje nam praktycznie nic, ale jeśli dodać do tego oszczędności wynikające z przebijania się przez miasta, korki, itp, to w skali całej trasy – jest naprawdę nieźle.

Nie płacą mi za przemyślenia

To nie jest artykuł sponsorowany, ale przeczytałem naprawdę sporo artykułów i opinii użytkowników o niezawodności hybryd. Odciążony silnik, mniejsze koszty serwisu, niskie spalanie. A do tego wiele innych korzyści jak darmowy parking w centrum miejsca, możliwość poruszania się w zielonych strefach i nieograniczone możliwości krążenia po mieście bez bicia się w głowę. Bez żalu że wybrałem miasto a nie wieś i tracę pieniądze na stanie w korkach.

Warto dodać także, że silniki hybrydowe porównywane są dziś do bardzo oszczędnych silników diesla. Warto jednak zwrócić uwagę (o czym poczytacie praktycznie w każdym źródle dot. hybryd), że tak naprawdę im bardziej skupimy się na jeździe w mieście (mając hybrydę) tym więcej zaoszczędzimy. Wg. serwisu: tech.wp.pl, różnica między hybrydą a dieslem, to około 200-300 zł w skali 10000 km. Niewiele prawda? Ale z każdym kolejnym korkiem w centrum miasta, korzyści te rosną w nieskończoność. Ponadto, to co napisałem wyżej – przywileje hybryd, niewielkie koszty eksploatacji oraz brak diesla. Który chociaż coraz nowocześniejszy, nadal wymaga sprawnej obsługi i pielęgnacji.

Pozostawiam temat do dyskusji.

Kategorie
Blog Mechanika Przepisy

Ile można jeździć na zaświadczeniu od diagnosty?

Jeśli posiadany przez Ciebie pojazd nie przeszedł badania technicznego, masz 14 dni na to aby je dokończyć. Przegląd robisz na podstawie zaświadczenia wystawionego od diagnosty. Zaświadczenie to wystawiane jest na czas 14 dni, w tym samym czasie nie posiadasz pieczątki w dowodzie rejestracyjnym.

Zaświadczenie nie ma na celu przedłużyć zdolność poruszania się niesprawnym pojazdem, co umożliwia Ci powrót na tę samą stację diagnostyczną, celem dokończenia badania. Sprawdzane są już tylko te części składowe badania, które nie zostały uznane przy pierwszym podejściu.

http://badanie-techniczne.pl/2017/11/auto-nie-przeszlo-przegladu-technicznego-co-zrobic/

Pamiętaj, że pojazd uczestniczący w ruchu drogowym musi być do niego dopuszczony. W praktyce, w przypadku kontroli policji i uznania braku ważnego przeglądu, o ile nie ma rażącego zaniedbania w stanie pojazdu, policja kieruje Cię na badanie techniczne. Jednocześnie odbiera dowód rejestracyjny ale także wystawia stosowne zaświadczenie. M.in. z tego powodu nie musimy od razu obawiać się mandatu, za przekroczenie terminu. Musimy jednak być świadomi, że brak ważnego badania i zatrzymanie do kontroli, będzie skutkowało odebraniem dowodu. Odzyskamy go dopiero po wykonaniu badania.

Ile można jeździć na zaświadczeniu od diagnosty? Masz 14 dni aby dokończyć badanie techniczne z już naprawionymi usterkami. Pamiętaj jednak, że jeśli w tym czasie udasz się na inną stację diagnostyczną, zaświadczenie to nie będzie miało żadnej mocy. Badanie techniczne będziesz musiał zacząć od nowa opłacając je z góry.

Kategorie
Mechanika

Jakie jest prawidłowe ciśnienie w oponach?

Prawidłowe ciśnienie w oponach to ciśnienie, które zaleca producent samochodu dla:

  • danego typu, marki, modelu pojazdu,
  • ilości pasażerów i bagażu
  • rozmiaru opony

Zaskoczeni? Odszukajcie w swoich samochodach tabliczkę znamionową, na której znajduje się informacja o zalecanym ciśnieniu. Może ona być umieszczona przy kole zapasowym w bagażniku. W okolicach wlewu paliwa, na słupku przy drzwiach kierowcy lub w schowku. Z tabliczki znamionowej odczytamy na pewno wartość ciśnienia, zalecaną, ogólną. Jeśli dla naszego samochodu, producent dopuszcza montaż różnych rozmiarów opon i felg. Powinna się tu znaleźć informacja o ciśnieniu dla danego wymiaru. Analogicznie możliwe że odszukamy też informację, o ciśnieniu zależnym chociażby od ilości pasażerów czy bagażu.

http://badanie-techniczne.pl/2018/09/kiedy-zmienic-opony-na-zimowe/

Temperatura też jest ważna – dbaj o ciśnienie!

Temperatura panująca na zewnątrz nie jest wyznacznikiem do tego aby wprowadzać mniejsze lub większe ciśnienie. Generalnie o ciśnienie powinniśmy dbać przez cały czas, utrzymując je na stałym poziomie zalecanym przez producenta. Należy jednak pamiętać, że ciśnienie powietrza w oponie jest zmienne w zależności, np. od temperatury panującej na zewnątrz. Nie bez powodu modne ale i korzystne staje się wypełnianie opon specjalnymi mieszankami gazów, które zapewniają utrzymanie stałego ciśnienia, przy zmiennej temperaturze (np. osobno zimą i osobno latem).

Jeśli jednak nie wiemy jakie ciśnienie powinniśmy mieć, bezpiecznie będzie przyjąć wartość 2,2 bara jako zalecaną. Czy jednak będzie odpowiednia? To pytanie powinieneś zadać producentowi samochodu, a najszybciej uzyskasz taką informację w ASO.

http://badanie-techniczne.pl/2019/10/kolo-dojazdowe-predkosc/

Zbyt małe ciśnienie i zbyt duże ciśnienie

Zbyt małe ciśnienie w kole może doprowadzić do zwiększenia oporów toczenia, a co za tym idzie zużycia paliwa, opony oraz niepożądanych efektów przy pokonywaniu zakrętów. Małe ciśnienie zwiększa komfort jazdy na nierównej powierzchni.

Zbyt wysokie ciśnienie w kole nie ma większego uzasadnienia, poza porą zimową i zmienną temperaturą. Dlatego zimą zaleca się wbicie 1-2 dziesiątych bara więcej. Wyższe ciśnienie powoduje że zmniejsza się powierzchnia styku opony z drogą, a co za tym idzie mamy mniejsze tarcie, ale i gorszą przyczepność, ale możemy odczuć mniejsze spalanie paliwa.

Pamiętaj, że wybierając się, np. na stację celem pomiaru ciśnienia, powinieneś wykonać je na ostudzonym kole, a więc po odczekaniu około 20-30 minut od zakończenia jazdy. Oczywiście w zależności od tego jaką drogę pokonałeś, aby na tej stacji się znaleźć. Nie zapominaj także, że im niższa temperatura na zewnątrz, tym spada także ciśnienie w kołach. Dlatego przed większymi przymrozkami, warto zadbać o odpowiednio wyższe ciśnienie.

Kategorie
Mechanika

Co oznaczają paski i kropki na oponie?

Dla przeciętnego kierowcy, który zleca wymianę lub zmianę opon czy też felg w serwisie, oznaczenie kropki i kreski na oponie czy feldze, nie ma żadnego znaczenia. Nie powinno to w żaden sposób zdecydować o wyborze produktu który chcemy kupić.  Nie oznacza to jednak, że nie możemy się zainteresować tym oznaczeniem i wykorzystać go w swojej pracy.. Chociażby przy odpowiednim, np. wywarzaniu koła.

Oznaczenie kropki i kreski to oznaczenie stosowane przez producentów opon oraz felg. Ich celem wewnętrznej identyfikacji bieżnika (opony) oraz wyważenia/odlewu opony oraz felgi.

http://badanie-techniczne.pl/2017/11/kiedy-i-czy-warto-zmienic-opony-na-zimowe/

Paski na oponach nie mają dla nas znaczenia

Paski nie mają żadnego większego uzasadnienia w życiu codziennym, są bezużyteczne. Stanowią cenną informację dla samego producenta opon, który używa ich do identyfikacji bieżnika, linii produkcyjnej, itp. w fabryce. Jednym słowem, nie będąc producentem, nigdy zapewne nie dowiemy się jak paski są używane, a i tu każdy producent może używać innego schematu, zarówno dla poszczególnych marek, rozmiarów czy partii.

Paski, zwane oznaczeniami konfekcyjnymi, wskazują na dane, które są potrzebne na etapie produkcji opony, wyznaczając kolejne jej etapy. Co dokładnie oznaczają? To pytanie należało by zadać producentom. Nie jest pewnym, czy uzyskana wiedza przysłużyła by się nam do czegokolwiek. To tak, jakby zapytać pracownika taśmy produkcyjnej, skąd wie, że przykręcił odpowiednią ilość śrubek i którejś nie pominął. Z pewnością otrzymalibyśmy odpowiedź, którą byłyby po prostu opisany schemat kontrolny, analogiczny jak w przypadku pojawienia się na oponie kolorowych pasów.

Kropki mogą pomóc przy wyważaniu koła

Kropki mogą jednak już stanowić cenniejszą informację. Częściej spotkamy je na oponach i felgach samochodów, które niedawno opuściły salon sprzedaży i wyjechały na drogi. Pojawienie się kropek na oponach może oznaczać, że opona została sprawdzona. M.in. pod kątem wyważenia i wycentrowania oraz oznakowana (zaznaczone zostały kluczowe dla wyważania opony punkty).

Dzięki takiemu oznakowaniu, można odpowiednio zaplanować montaż opony na feldze, oraz umiejscowienie chociażby wentyla. Całość, w przypadku nowych samochodów, a więc kooperacji między producentami opony i felgi, ma na celu wyeliminowanie konieczności użycia, chociażby zbyt wielu ciężarków i pasków wyważających.

Oczywiście nie brakuje też oznaczeń potwierdzających po prostu przejście kontroli, co nie oznacza, że i ich lokalizacja musi być przypadkowa. Informacji o szczegółach pojawienia się kropek należało by szukać bezpośrednio po stronie producentów, a tu niewykluczone, że część z informacji była by dla nas nieprzydatna, o ile nie zastosowalibyśmy ich w korelacji z konkretnym modelem felgi. Nie bez powodu wspomniałem, że temat kropek jest głównie widoczny na samochodach opuszczających salon. Kropek trudno będzie nam doszukać  się na  oponach czy felgach, kupowanych w sklepach indywidualnie.

Kropki nie występują tylko na oponach, ale także na felgach. Jest to wynikiem tego, że podobnie jak opony, tak i felgi, powstają w procesie odlewania produktu. Oznacza to, że zawsze istnieje szansa, że produkt nie będzie idealnie równy i równomiernie wyważony. Między innymi z tego powodu mitem jest teoria, że nie trzeba wyważać kół, bo po kilku kilometrach same się wyważą.

Jeśli obawiacie się, że kupując oponę, nie ma na niej żadnych dodatkowych oznaczeń, uspokajam Was, że nie ma o znaczenia. Kluczowym jest kupować opony renonowanych producentów. Opony dostosowane do naszych potrzeb i panujących warunków. I tu pamiętajmy także, że nie robimy żadnemu producentowi krzywdy wybierając tańszy czy droższy model. Opona ma być bezpieczna, ale i dopasowana do naszych potrzeb.

Kategorie
Eksploatacja Mechanika

Benzyna zatankowana do silnika diesla – co robić?

Zacznijmy od tego, że: jeśli zatankowaliśmy niewłaściwe paliwo, nie próbujmy odpalić silnika! Nie słuchajmy też mądrych rad kolegów i obsługi stacji benzynowej.

  1. nie próbuj włączyć silnika
  2. wezwij obsługę stacji i zapytaj czy posiadają sprzęt do wypompowania paliwa lub wskażą najbliższy warsztat
  3.  jeśli przekręciłeś kluczy w stacyjce, jak najszybciej wyłącz silnik i nie próbuj odpalać ponownie, dzwoń po lawetę.

Dlatego zanim odpalicie silnik, zalecamy wykonać telefon do serwisu lub mechanika. Zapewne mobilny serwis odwiedzi nas jeszcze na stacji, a następnie odessie nieprawidłowo zalane paliwo. Na tym nasze kłopoty się skończą.

Jeśli jednak przekręcimy kluczyk w stacyjce, a nasz silnik odmówi współpracy, w praktyce oznacza to początek kosztownych problemów.

http://badanie-techniczne.pl/2018/11/diesel-zatankowany-do-silnika-benzynowego-co-robic/

Zatankowałem benzynę do silnika diesla – co robić?

 To jest przypadek który niestety ale często się powtarza na naszych drogach, a zarazem jest ona bardzo ryzykowna dla kondycji silnika. Ryzykowna, jeśli po zatankowaniu przekręciliśmy kluczyk w stacyjce. Nieszkodliwa, jeśli w porę zorientowaliśmy się i zlecimy wypompowanie zawartości baku. Średnica wlewu oleju napędowego jest znacznie większa niż benzyny, dlatego nie trudno o pomyłkę. Starsze silniki z wtryskiem pośrednim powinny sobie bez problemu poradzić z przepaleniem benzyny. Wielu kierowców nawet celowo, zwłaszcza zimą, dolewa benzyny do oleju ulepszając”właściwości” paliwa. Niestety, dla nowszych silników taka zabawa, może skończyć się tragicznie!

Nowoczesne silniki diesla z bezpośrednim wtryskiem paliwa i wysokociśnieniowymi wtryskiwaczami muszą pracować na paliwie, które zostało dla nich przygotowane. Użycie benzyny może spowodować rozsypanie się, destrukcję, całego silnika a same objawy zaobserwujemy dopiero po kilku kilometrach. Wtedy będzie już za późno. O ile silnik benzynowy zalany ropą zamuli się, zgaśnie lub w ogóle nie odpali, o tyle silnik diesla może po prostu „wybuchnąć” – to oczywiście przesadzone słowo, ale nie bez powodu go użyłem. Po pierwsze, ropa stanowi też środek smarujący, benzyna w silniku wysokoprężnym powoduje zatarcie podzespołów, a co za tym idzie bardzo szybkim wytworzeniem licznych opiłków metalu, które kolejno powodują uszkodzenie wtryskiwaczy, pompy, itp.. Po drugie, benzyna spala się zupełnie inaczej niż olej, co ma bezpośrednie odbicie na pracy silnika ale i ułożeniu tłoków, czyli „rozwalamy silnik od środka”.

  • Jeśli nie przekręciłeś kluczyka, nie rób tego! Bezpieczniej będzie wezwać serwis i odessać paliwo.
  • Jeśli przekręciłeś kluczyk, wyłącz silnik i wezwij lawetę. Nie próbuj go ponownie uruchamiać. Nie rób nic.

http://badanie-techniczne.pl/2018/11/nowe-oznakowanie-paliw-na-stacjach-benzynowych/

Podsumowanie

Niewielka ilość benzyny w oleju napędowym nie zaszkodzi starym silnikom, o ile zatankujemy właściwego paliwa do pełna i będziemy tanie tankowanie powtarzali co kilkadziesiąt kilometrów.
Jeśli zalałeś benzyniaka ropą, pamiętaj, że wymiana katalizatora i sondy lambda może być bardzo kosztowna, dlatego podobnie jak w wyżej opisanej sytuacji, łatwiej i taniej jest zapłacić za lawetę i mechanika.