Minimalna prędkość pojazdu na autostradzie

Minimalna prędkość pojazdu poruszającego się autostradą, nie została nigdy zdefiniowana w prawie o ruchu drogowym. W praktyce oznacza to, że nie ma dolnej granicy z jaką samochody mogą poruszać się na autostradzie. Nie oznacza to jednak, że powolna jazda jest dopuszczalna.

Przepisy ruchu drogowego wskazują natomiast definicję autostrady, a także poruszają zagadnienie jakim jest poruszanie się z prędkością utrudniającą jazdę innym kierowcom.

Takie zachowania jak zajeżdżanie drogi, jazda ponad dozwoloną prędkość, jazda poboczem, postój „rekreacyjny” na poboczu, opisane są innymi przepisami.

Minimalna prędkość pojazdu – przepisy a praktyka

Art. 2. pkt. 3 Ustawy Prawo o ruchu drogowym

„autostrada – droga dwujezdniowa, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczona tylko do ruchu pojazdów samochodowych, z wyłączeniem czterokołowca, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep”.

Jak widać, powyższa definicja określa jedynie jakie pojazdy mogą poruszać się autostradą. Takie, które rozwijają prędkość co najmniej 40 km/h, co niestety ale jest też jedyną podstawą do tego aby określić, że faktycznie te 40 km/h to wartość minimalna. Umownie.

Niebezpieczeństwo przy zbyt wolnej jeździe

Czy jednak poruszanie się z taką prędkością jest bezpieczne? Czy jest bezpieczne zarówno dla kierowcy takiego pojazdu, ale i innych uczestników ruchu, którzy korzystają z prawa i poruszają się w granicy maksymalnej prędkości, czyli 140 km/h? Nie jest bezpieczna.

Kierujący pojazdem mają dostosować prędkość jazdy zarówno do ograniczeń wyznaczonych znakami drogowymi, jak również panującymi na drodze warunkami. Co ważne: w art. 19 ust. 2 ustawy znajdziemy informacje, które jasno wskazują, że kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa; utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania poprzedzającego go pojazdu.

Poruszanie się zbyt wolno po drodze szybkiego ruchu to narażanie się na niebezpieczeństwo. Kierowcy poruszający się autostradami, nie spodziewają się napotkać na swojej drodze innych kierowców, poruszających się znacznie wolniej. Można napisać „nienaturalnie wolno” w stosunku do drogi jaką wybrali.

Wolna jazda w praktyce

Autostrady z założenia są drogami szybkiego ruchu, tym czasem sam na A4 spotkałem ostatnio małżeństwo z przyczepką, jadące prawym pasem około 60 km/h.

Czyli to było mądre? W teorii nie zrobili nic złego, jednak mając na względzie, że średnia prędkość pojazdów na autostradzie A4 to około 130-140 km/h a prawy pas dodatkowo jest często zajęty przez tranzyt, to całe zajście było bardzo niebezpieczne. W praktyce związane było z hamowaniem i skakaniem między pasami wielu pojazdów. Nie celem cwaniackiego wyprzedzenia pojazdu, a uniknięcia zderzenia, bezpiecznego wytracenia prędkości.

Kierowcy, którzy postanowili wyprzedzić innych lub „chcieli by przyświrować” mogli by się mocno zdziwić, kiedy wjeżdżając na prawy pas i podejmując próbę wyprzedzenia pojazdu jadącego lewym pasem, napotkali by mur w postaci wolno jadącego pojazdu.

Nie musi być szybko – minimalna prędkość pojazdu

Z tego powodu zachowanie właściwej prędkości nie ma na celu jedynie dopasować się w do otoczenia, ale także zapewnić sobie bezpieczeństwo w otoczeniu innych pojazdów.

Logicznym jest, że kierowcy, którzy z jakiś powodów nie są w stanie dostosować się do panującego na autostradzie ruchu, powinni zdecydowanie wybrać inną drogę. Czy to jest nieuprzejme z mojej strony pisać w ten sposób? Nie podoba nam się to, gdy kierowcy jadą szybko przez miasto, w którym z wielu powodów powinno jeździć się wolniej. Bo w mieście najważniejsze jest aby jechać płynnie: światła, skrzyżowania, pierwszeństwo, piesi. To wymaga ciągłej uwagi. Zachowanie na autostradzie prędkości, pozwala nam wpasować się w ogólnie zastany ruch. Szybki ruch pojazdów. W którym mniejszym zaskoczeniem jest kierowca wyprzedzający nas lewym pasem, niż ten, który na lewym pasie okazuje się że prawie stoi.

Zwróćmy uwagę, że pojazd który porusza się znacznie wolniej od innych pojazdów, musi zostać wyprzedzony. To budzi niepotrzebne komplikacje na drodze. Takie pojazdy stanowią zagrożenie.

Pamiętajmy także, że dopuszczalna prędkość na autostradzie – 140 km/h to prędkość ostateczna. Prawo mówi, że kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem. Z prędkością dostosowaną do panujących warunków oraz naszych predyzpozycji. Prawo nie zmusza nas do jechania z prędkością maksymalną, czy to w mieście czy na trasie. Ale mimo to, prawo mówi też o tym, że mamy być aktywnymi uczestnikami ruchu, współpracować, nie utrudniać,

Czy można holować pojazd na autostradzie?

Holowanie pojazdów na autostradzie jest niedozwolone. Wyjątek stanowi holowanie pojazdu przez pojazdy przeznaczone do holowania i to także holowania do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych. Niedopuszczalne jest więc podejmowanie próby holowania pojazdów samodzielnie, pod pretekstem chęci zjechania najbliższym zjazdem. Dodatkowo pojazdy holujące się na autostradzie nie mogą poruszać się szybciej jak z prędkością 60 km/h. Prędkość ta jest już niebezpieczna dla połączenia między pojazdami.