Jazda na półsprzęgle – kierowcy psują samochody

Jazda na półsprzęgle. Efekty? Spalone sprzęgło. Zapach palonego sprzęgła.  Przyczyny? Podjazd pod zderzak w korku. Sportowa jazda Tico. A może górskie wycieczki z 5 osobową rodzinką na pokładzie? Jazda na półsprzęgle, mało kto się przyznaje ale statystyki mówią co innego – psujemy sobie samochody. Jak to możliwe?

Spalone sprzęgło poznamy po zapachu lub utracie mocy

Było sprzęgło, wymyślono jazdę na półsprzęgle

Na początku było sprzęgło, a później jazda na półsprzęgle. Sprzęgło, odpowiada za przeniesienie mocy naszego silnika na koła. Przeniesienie dosłowne i w przenośni, bo przecież elementów jest znacznie więcej. Sprzęgło trze o koło zamachowe. W efekcie tej reakcji jedziemy do przodu. Sprzęgło posiada okładziny ścierne, płytki, których zadaniem jest trzeć (dotykać) do koła zamachowego, a w wyniku tego tarcia (docisku jednej tarczy do drugiej) samochód jedzie. Kiedy jedzie, okładziny nie trą a mocno dociskają koło zamachowe.

Co się dzieje, gdy docisk sprzęgła jest zbyt mały? Zaczyna się prawdziwe tarcie. Rośnie temperatura, pojawia się zapach palonego sprzęgła, samochód traci moc chociaż mocno piłujemy go na wysokich obrotach, stoimy w miejscu, leci dym. Wielu kierowców powiedziało by: skończyło się sprzęgło. Ale co powiedzą kierowcy, którzy dopiero co wyjechali z salonu nowym samochodem? Że to wina producenta, że trzeba oddać na gwarancji? A może, że nie potrafią jeździć.

Nieumiejętne posługiwanie się sprzęgłem

Jazda na półsprzęgle to posługiwanie się pedałem sprzęgła w sposób, który doprowadza okładziny tarczy sprzęgła do wzmożonego tarcia o koło zamachowe. Nie dociskamy sprzęgła do końca lub nie odpuszczamy go w całości. Jazda na półsprzęgle to zjawisko, w którym okładziny zamiast dociskać koło, trą o nie. Chociaż nie powinny, jeśli sprzęgło jest sprawne, nie jest zużyte.

Mogą być zużyte, to prawda, wtedy będą się ślizgać, ale to ślizganie połączone z wysokimi obrotami (i nie tylko) może też być przyczyną wzrostu temperatury. Temperatury okładzin tarczy sprzęgła, w efekcie czego zacznie się palić i śmierdzieć.

Jak jechać w korku aby nie zwariować?

Kierowcom często zdarza się nie odpuszczać pedału sprzęgła do końca. Utrzymują je lekko wciśnięte co nie musi być działaniem celowym a odruchem. Odruchem spowodowanym, np. stylem jazdy, jazdą w korkach, jazdą tam, gdzie praca ze sprzęgłem jest częsta. Wciśnięte lekko sprzęgło (lub nieodpuszczone do końca, jak kto woli), bez zmiany biegów, bez potrzeby jego wciskania powoduje że nie przenosimy całej mocy na koła. Stwarzamy tarcie. Rosną obroty co dodatkowo potęguje wzrost temperatury. Zużywamy sprzęgło, spalamy je, w efekcie doprowadzamy do jego uszkodzenia.

Jazdę na półsprzęgle można najczęściej zaobserwować podczas poruszania się w korkach. Często zmieniamy biegi lub toczymy się na biegu. Balansujemy prędkością nie za pomocą pedału gazu i hamulca, a za pomocą pedału sprzęgła, zmniejszając lub zwiększając moc dostarczaną z silnika.



Akcesoria do samochodu - porównaj na Ceneo

Kierowcy widzą winę w jakości sprzęgła

Warto zwrócić uwagę na zachowanie kierowców. Mało kto to zauważa, ale uznaje się za odruch bezwarunkowy naciskanie sprzęgła. Kiedy hamujemy szybko, reagujemy na jakieś zdarzenie, odruchowo naciskamy sprzęgło i hamulec. Wiemy co się stanie gdy naciśniemy hamulec, zahamujemy a silnik zadławi się. Dlatego wciskamy sprzęgło lub podtrzymujemy je wciśnięte.

Podjazd pod górkę czy walka z krawężnikiem lub zaspą na parkingu pod blokiem to także bardzo częste przyczyny spalenia sprzęgła. I też okazje do tego aby mówić o tzw. jeździe na półsprzęgle. Balansowaniu mocą i prędkością za pomocą sprzęgła. W osobnym wpisie wyjaśniłem czym jest palenie sprzęgła. Dokładnie tym samym, ale o jeździe na półsprzęgle mówimy w kontekście poruszania się pojazdu.

Jeśli chcecie zadbać o swoje sprzęgło, pamiętajcie, że jego użycie uwarunkowane jest zmianą biegów. Nie jazdą. Jeśli w korku macie problem z utrzymaniem właściwej prędkości, zadbajcie najpierw o właściwą odległość od poprzedzającego Was pojazdu. Szybko może okazać się, że zostawienie sobie nie 2 a 15 metrów pozwoli nam na płynne poruszanie się na 1 czy 2 biegu. Bez potrzeby dociskania i odpuszczania lekko sprzęgła.