Jak policzyć kiedy zwróci nam się instalacja LPG?

Jeśli planujemy montaż instalacji LPG możemy łatwo określić czy będzie on dla nas opłacalny. W teorii wystarczy policzyć średnie spalanie gazu, sprawdzić jego cenę, ile kilometrów robimy w miesiącu i wszystko jasne.

Czy jednak instalacja gazu LGP w samochodzie jest zawsze opłacalna? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i tu krąży wiele teorii. Jedni twierdzą, że zawsze jest to opłacalna inwestycja. Inni, że unikają jej jak ognia ze względu na koszty. Kolejni zachwalają gaz bo mieli go w standardzie, następni boją się go.

I chociaż oszczędności są zawsze, to posiadanie instalacji może przysporzyć nam więcej problemów niż korzyści, a nawet jeśli obędzie się bez problemów, to zwrot inwestycji może trwać bardzo długo. Wiecie, że na zielonej energii, np. z wiatraków, nie zarabia się? Po koszt postawienia wiatraka zwraca się w chwili, w której wiatrak nadaje się do kapitalnego remontu i wymiany „mechaniki”. Dlatego właśnie im więcej on pracuje, tym jest większa szansa, że zdąży się zwrócić nim pogrąży nas w kosztach.

Oszczędności, oszczędności, oszczędności

Dokładnie, mniej więcej, tak samo jest z instalacją LPG. Nie tylko dużo zależy od tego ile będziemy jej używali, ale też po co ją montujemy. A także czy montujemy ją sami, czy możemy mieliśmy ją w standardzie. Bez wątpienia strzałem w dziesiątkę jest zakup taniego auta ze sprawną instalacją, co od samego początku pozwoli nam cieszyć się oszczędnościami.

Pomińmy w chwili obecnej cenę zakupu samego samochodu oraz to czy stać nas czy nie na jeżdżenie nim. Zdecydowaliśmy się na instalację LPG – montaż we własnym zakresie.

Cena takiej instalacji przy średniej wielkości samochodzie (pomińmy jakieś specjalne układy, skupmy się na popularnych silnikach i instalacjach) to wydatek około 3500 zł z montażem. 

Zakładając, że model naszego silnika lubi się z gazem oraz sam silnik jest w dobrym stanie, nie powinno być żadnych dodatkowych wydatków ani niespodzianek. Jeśli jednak chcemy to zrobić profesjonalnie, sugeruje przed założeniem instalacji, odwiedzić mechanika i dobrze sprawdzić kondycję silnika. Nie zapomnij doliczyć sobie remontu silnika do ceny instalacji LPG.

Obliczenia przykładowe:

Benzyna kosztuje około 5 zł, gaz 2,50 zł czyli połowę. Nasz samochód spala średnio 8 litrów benzyny oraz wg. informacji z Google około 11 litrów gazu. Miesięcznie robimy około 1000 km.

Liczymy:

  • Benzyna: 1000:100=10, 10×8=80 litrów. Tyle paliwa potrzebujemy miesięcznie, a zapłacimy za to 400 zł.
  • Gaz: 1000:100=10, 10×11-110 litrów. Tyle gazu potrzebujemy miesięcznie, a zapłacimy za to 275 zł.

Oszczędność 125 zł miesięcznie. WAŻNE! Zakładając że samochód spala tylko benzynę lub tylko gaz, 3500:125=28. Już po 28 miesiącach czyli 2 latach i 4 miesiącach zwróci nam się instalacja. Od tego momentu każde kolejne tankowanie to 125 zł miesięcznie w portfelu. Potrzebowaliśmy na to jednak prawie 2,5 roku. Masz tyle czasu zanim zmienisz samochód lub ten rozleci się?

Co poszło nie tak w tych obliczeniach:

  • Silnik wyposażony w instalację LPG zużywa benzynę. Startuje na benzynie oraz spala jej śladowe ilości w czasie jazdy. Jeśli robimy małe odcinki, może okazać się, że nim instalacja LPG uruchomi się, my zdążymy zaparkować. Czyli korzystamy z benzyny. Jeśli jeździmy długie odcinki, na każde 100 km powinniśmy liczyć około 1 litra benzyny. W praktyce oznacza to dodatkowe 50 zł miesięcznie. 125-50=75 zł oszczędności. 3500:75= 46 miesięcy. To prawie 4 lata zanim instalacja nam się zwróci.
  • Zużycie silnika: niestety, ale nawet najlepsze instalacje LPG nie spowodują, że silniki zniosą gaz dobrze. A zwykle znoszą go różnie i należy pamiętać o regularnym sprawdzaniu silnika co w skali 2-3 lat może spowodować konieczność wydania dodatkowych kilkuset złotych np. na uszczelki, itp.. Wizja szybkiego zwrotu instalacji oddala się.

Nie jest powiedziane, że nie traficie na złoty silnik i złoty środek, który sprawi, że nie dotkną Was żadne problemy przez kolejne lata. Spalanie gazu zamiast 3-4 litrów różnicy, wyniesie 1-2 w stosunku do benzyny. Należy jednak zakładać wariant najbardziej realny, opisany wyżej.

Przykład mnie samego: kupiłem używany samochód, do którego nie zdecydowałem się na instalację LPG. A który aktualnie po 3,5 roku sprzedaję. Gdybym 3,5 roku temu zainwestował w GAZ (co rozważałem), to przy dystansie 16 tysięcy kilometrów rocznie (3 x wakacje + dojazdy do pracy i sklepów), instalacja prawdopodobnie własnie by mi się zwróciła lub zbliżała ku temu wydarzeniu. Nie zaoszczędziłem nic, a zaryzykować mogłem wiele. To czego nie zaoszczędziłem i tak wydałem na paliwo czyli jestem na zero, a mam sprawny silnik.

Płacisz mniej, korzystaj więcej

Tak jak i operator sieci komórkowej zamiast dać mi rabat na abonament, woli dać mi tańszą usługę dodatkową, tak samo jest z instalacją LPG. Chcesz oszczędzać? Jeździj więcej.

W mojej ocenie instalacja LPG sprawdza się i zwraca przede wszystkim w 2 sytuacjach:

  • kiedy faktycznie robimy dużo kilometrów i niezależnie od ryzyka, instalacja pozwoli nam praktycznie od ręki oszczędzać (np. przedstawiciele handlowi, transport długodystansowy).,
  • w drugiej sytuacji, kiedy wydawaliśmy 400 zł na benzynę, a od dziś będziemy wydawali 400 zł na gaz. Czyli pozwolimy sobie na więcej. 400 zł na benzynę to 80 litrów i 1000 km, 400 zł na gaz, 160 litrów LPG oraz 1500 km do przejechania.

Oszczędność wynikająca z tego, że możemy pozwolić sobie na więcej. Dokładnie tak jak posiadanie klimatyzacji: mamy, używajmy. Dzięki temu pracuje, smaruje i przynosi korzyści cały rok. Jeśli przyjdzie nam naprawić silnik, będziemy go naprawiali z przyczyn eksploatacyjnych, zużycia. I znów. Po naprawie, ponownie będziemy jeździli dużo, a więc zwrot będzie jeszcze szybszy. Pozorny, ale szybszy. Czerpiemy korzyści z oszczędności, pozwalając sobie na więcej.

Duży silnik, duży pojazd i korek wstydu

Ludzie śmieją się, że posiadacze gazu mają w samochodach korek wstydu. Czy wstydem jest to, że oszczędzamy? Na stacjach często można spotkać duże samochody terenowe, limuzyny oraz samochody sportowe (pomijam Handę Civic vel „kosiarkę”), których właściciele tankują gaz. Ale bądźmy realistami.

Widok sprzed kilku tygodni, Szczecin, Mitsubishi EVO w gazie. Nie zdziwił mnie ten widok. Sportowy charakter samochodu, spoilery, felgi i kilka naklejek wskazywały, że właściciel lubi poszaleć. Pytanie brzmi, czy wywalanie pieniędzy na benzynę przy takim silniku, zarzynanym w mieście ma sens? Czy spalanie na poziomie 20-25 litrów w samochodzie terenowym, poruszającym się po parkingu supermarketu, nie woła o to aby coś z tym zrobić? Zagazować. Czerpać moc z benzyny tam, gdzie jest ona potrzebna. Oszczędzać tam, gdzie jest to możliwe.

Wydajność instalacji LPG rośnie, co oznacza, że mamy bardzo porównywalną moc: benzyna, gaz. Jeśli możemy płacić mniej za z pozoru to samo, zróbmy to. Ale jeśli nadal chodzi Wam po głowie pytanie: czy instalacja LPG opłaca mi się? Kiedy instalacja LPG w samochodzie zwróci się? Ile kosztuje gaz w samochodzie? To pomyślcie o tym co napisałem.

Namawiam do oszczędności. Zachęcam do gazowania hybryd (Toyota Prius w mieście spala około 4-5 litrów gazu).

Pozostawiam ten temat do dyskusji. Pamiętajcie proszę, że ten artykuł nie wyczerpuje tematu. Oszczędności płynących z posiadania LPG jest znacznie więcej