Dlaczego jazda po rondzie jest trudna, niebezpieczna i…

No właśnie. Ronda, skrzyżowania o ruchu okrężnym. Z pozoru proste skrzyżowanie, które przerasta większość kierowców. Nawet tych, którym wydaje się, że wszystko robią dobrze. Tych, którzy robią wszystko zgodnie z przepisami, tych, którzy świadomie łamią przepisy, tych którym wydaje się… Wróć! Rondo. Zakręcona sprawa.

  • W tym artykule omawiamy klasyczne rondo, skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Bez wyznaczonych pasów do zjazdu, tzw. rondo turbinowe i jego wszelkie odmiany.

W jednym z artykułów wspomniałem o tym, że rondo to taka prosta droga, tylko że po łuku. Myślę, że nie pomyliłem się w tym. Panują tu dokładnie takie same zasady jak na każdej drodze. Zasady zajmowania pasa ruchu, wyprzedzania, omijania, skrętu w prawo, wjazdu z podporządkowanej. Zasady dot. pierwszeństwa, itp.. Wszystko to samo co na każdej innej drodze. Za wyjątkiem jednego. Po łuku.

Dlaczego rondo niczym nie różni się od zwykłego skrzyżowania?

Prawo prawem, kultura kulturą

Ktoś napisze: czekaj, kolega, przecież rondo opisane jest w przepisach, że zjeżdżać z prawego pasa i nie trzeba wrzucać kierunkowskazu przy wjeździe. Prawda. Tylko czy jadąc prostą drogą sygnalizujemy BRAK ZAMIARU do skrętu lub zmiany pasa ruchu? Nie. Po prostu jedziemy. Czy jadąc prostą drogą i sygnalizując skręt w prawo, robimy to z innego pasa niż… prawy? Nie. Chyba że z innych pasów są do tego wyznaczone linie.

Jak prawidłowo wjechać na rondo wielopasmowe?

Dlaczego kierowcy próbują na siłę zmienić przepisy tam, gdzie są one bardzo jasne. Każdy kierowca, który próbuje znaleźć w rondach jakąś ideologię, ukryte przesłanie, tajne przepisy, lądowisko kosmitów, zagraża sam sobie oraz innym uczestnikom ruchu. Przywołajcie mi jakiegokolwiek zachowanie kierowcy na rondzie, a ja odpowiem Wam, że prawidłowe zachowanie to takie, jakie obowiązuje na każdym innym odcinku prostej drogi. Mało tego. Wbrew nazwie, na rondo możemy wjechać nawet jeśli nie możemy go opuścić, chociaż nie wolno tego robić, w odniesieniu do typowego skrzyżowania.

Co się dzieje drodzy kierowcy? Dlaczego mamy problem z rondami?

Bo kombinujemy! Bo na siłę chcemy być kulturalni, bo boimy się, bo jeździmy tak, aby nam było dobrze, a zarazem boimy się tych, którzy chcą być mądrzejsi od innych.

Czy można jeździć prawym pasem dookoła ronda?

8 grzechów głównych jazdy po rondzie:

  • wjeżdżamy z lewego pasa na środkowy lub prawy: tak się nie robi. Jeśli obok nas jedzie inny pojazd, to wszyscy kontynuujemy jazdę swoim pasem ruchu.
  • zjeżdżamy z lewego lub środkowego pasa: nie zjeżdżamy z prawego pasa. Jak? Kto Wam pozwolił na to?
  • jeździmy prawym pasem dookoła ronda: to teoretycznie nie jest karane, ale kultura jazdy podpowiada – chłopie/babo, czemu blokujesz wszystkich,
  • zjeżdżamy z ronda na dwa samochody: powiąż to ze zjazdem z lewego pasa, ale dodaj, że zjeżdżasz z lewego na lewy pas, licząc na to że kierowca z prawego pasa zjedzie na prawy,
  • wjazd na rondo z lewym kierunkowskazem,
  • zjazd z ronda bez użycia kierunkowskazu,
  • ustąp pierwszeństwa przed wjazdem na rondo,
  • jest rondo ale go nie ma.

Omówienie grzechów głównych

  1. Z lewego na lewy, z prawego na prawy: w przypadku ronda nie ma możliwości aby wjeżdżając z drogi 2 pasmowej, na rondzie było mniej jak dwa pasy. Trzy na trzy. Dwa na trzy. Jeden na dwa. Prawi do prawego, lewi do lewego. Dwa na trzy? Prawi do prawego lub na środkowy, macie pierwszeństwo, ale uważajcie! Lewi zawsze do lewego!
  2. Zjazd z ronda tylko prawym, zewnętrznym pasem. Chyba że linie mówią inaczej. Kierowca pasa zewnętrznego, o ile nie ma wyznaczonej linii, porusza się swoim pasem ruchu. Może jechać prosto (po rondzie) lub skręcić w prawo (zjechać z ronda). Jakim prawem zajeżdżacie mu drogę chcąc zjechać z ronda z innego pasa ruchu niż zewnętrzny?
  3. Prawym pasem dookoła: ok, nie ma w tym nic złego. Mamy ruch prawostronny i to jest ok. Tylko pomyślcie, prosta droga, co 20 metrów podporządkowana, w każdej kilku kierowców czeka na wjazd. Jedziemy 2-3 pasmówką, droga wolna, my jedziemy, wszyscy czekają. W czym problem, aby zjechać na lewy lub środkowy pas (o ile za chwilę nie skręcamy) i dać szanę wszytkim na wyjechanie z podporządkowanej bez czekania?
  4. Zjazd z ronda wykonujemy z prawego, zewnętrznego pasa ruchu. Oznacza to że kierowca zjeżdżający z tego pasa, może zając zawsze dowolny pas ruchu. I tu zdarzają się wyjątki, o których lepiej aby nie wszyscy wiedzieli. Wyjątki wynikające wyłącznie z obserwacji drogi i kultury jazdy, współpracy.
  5. Podstawą do tego aby prawidłowo wjechać na rondo, jest zająć odpowiedni pas, a następnie opuścić rondo. Sygnalizowanie skrętu w lewo przed wjazdem z ronda nie ma znaczenia. Nikomu nic nie ułatwia. Kierowca za Tobą skupia się na swoim kierunku jazdy, kierowcy na rondzie mają Ciebie gdzieś, skoro już na nim są, kierowcy wjeżdżający na rondo muszą i tak ustąpić pierwszeństwa wszystkim kierowcom na nim znajdującym się. Komu sygnalizujesz skręt w lewo skoro jedziesz prosto nie zmieniając przepisowo kierunku jazdy?
  6. Ważnym jest aby opuszczając rondo, używać kierunkowskazu w porę. Kiedy zmieniamy pas ruchu na zewnętrzny. Kiedy decydujemy się opuścić rondo, sygnalizujemy to na odcinku drogi przed zjazdem w który wjedziemy. Dzięki temu dajemy szansę kierowcom z podporządkowanej (pamiętajcie o zasadzie ograniczonego zaufania) oraz tym, którzy jak my wcześniej, planują zmienić pas ruchu na zewnętrzny.
  7. Zaskoczę Was, ale większość rond oznakowana jest dwoma znakami: ruch okrężny i ustąp pierwszeństwa. W praktyce oznacza to że pojazdy będące na rondzie i opuszczające je mają pierwszeństwo przed pojazdami wjeżdżającymi na rondo. Tak samo dotyczy to pojazdów spalinowych, rowerów, ale i tramwajów, które, o ile kierowcy nie mają sygnalizatorów, także muszą przepuścić pojazdy
  8. Ostatni problem dotyczy miniaturowych rond, tzw. placków, które kierowcy często omijają, przejeżdżając po nich. O ile faktycznie na pustej drodze nie będzie to miało większego znaczenia (podobnie jak opuszczanie ronda z lewego pasa też na pustym rondzie) to jednak w ciągu dnia dezorganizuje jazdę. Małe ronda = mało pojazdów w jednym momencie na rondzie. Każde odstępstwo od zasad spowoduje, że ktoś może bardzo szybko wjechać w kogoś innego. Rondo to rondo.

Lewy kierunkowskaz na rondzie – czy należy go stosować?

Rondo to zwykła droga, tylko po łuku

Pewnie myślicie sobie: i co, zobacz ile trzeba wiedzieć aby sprawnie jeździć po rondzie. A ile trzeba wiedzieć, aby sprawnie minąć drogę podporządkowaną i skręcić w kolejną w prawo?

Jedziemy prostym odcinkiem drogi, 2-3 pasy. Z prawego kierowcy skręcają w osiedlowe drogi, zajmujemy lewy pas, aby nie hamować co chwilę. Jedziemy lewym aby inni mogli skręcić lub wjechać. Zjeżdżamy na prawy dopiero jak będziemy skręcali. Zanim skręcimy sprawdzimy czy nikt nie jedzie po prawym pasie. Nie skręcamy z lewego, bo zajedziemy komuś drogę. Sygnalizujemy zamiar skrętu.

Coś Wam to przypomina? Rondo? Nie. To by było zbyt proste. Ale tak to działa.