Czy jazda prawym pasem ruchu jest obowiązkowa?

Zacznijmy od podstawowego pytania: czy jazda prawym pasem ruchu jest obowiązkowa? 

Zgodnie z art. 16 ust. 4 kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa ruchu.

Generalnie ujmując, w naszym kraju obowiązuje ruch prawostronny, który nie wynika jedynie z tego, że poruszamy się po drogach prawą stroną jezdni (a nie lewą jak np. w UK), ale też wskazuje, że w przypadku dróg wielopasmowych, to prawy pas ruchu jest domyślnym pasem po którym powinniśmy się poruszać o ile nie zachodzi konieczność jego zmiany.

Z tego też powodu, zgodnie z przepisami, wyprzedzanie pojazdów odbywa się z lewej strony. Wyprzedzać pojazdy z lewej strony, możemy wszędzie tam, gdzie nie jest to zabronione, np. znakami lub innymi przepisami.

Kiedy można wyprzedzać z prawej strony?

Wszystko jest proste w teorii, w praktyce jednak każdego dnia zderzamy się z rzeczywistością, w której kierowcy nie pilnują się na drodze i często zajmują lewy pas ruchu i jadą nim, pomimo, że prawy pas ruchu pozostaje wolny. Tu należało by jednak zapytać kierowców, jaki jest powód ich zachowania: zaraz skręcam w lewo, prawy pas jest dziurawy, lewy pas jedzie szybciej. Tłumaczenie to było by zasadne, gdyby zajęcie lewego pasa odbywało się faktycznie w miarę potrzeby, a nie wg. własnego, nieograniczonego niczym, uznania.

Mit o prawym pasie to zaszłości z początku XX wieku, kiedy zły stan nawierzchni i wymuszona jazda ciężarówkami po prawym pasie, spowodowała, że pasy te faktycznie były w złym stanie i w wielu miejscach nadal w takim stanie pozostają. Dla wielu kierowców nie ma znaczenia jednak to czy droga została wyremontowana czy nie.

Problem lewego pasa polega na tym, że bazując na przepisach, lewy pas, dodatkowy, ma za zadanie (w parze z prawym) zwiększyć przepustowość drogi. W wielu sytuacjach będzie on pasem praktycznie tak samo eksploatowanym jak pas prawy (np. w miastach, gdzie zaciera się granica między obowiązkowym ruchem prawostronnym, a jazdą każdym pasem) ale może też pełnić rolę pasa, umożliwiającego łatwe wyprzedzanie pojazdów, np. poruszających się wolniej od nas (autostrady, drogi ekspresowe).

Na drodze dwupasmowej mamy prostą sytuację, w której kierowcy lewego pasa zwyczajnie go blokują i wymuszają ich wyprzedzenie pasem prawym. Oczywiście, możemy przyjąć że kierowca lewego pasa skręca w lewo lub omija dziurę, ale jednak stan ten nie trwa kilka kilometrów. Jeśli prawy pas ruchu jest pasem „domyślnym” ze względu na obowiązujący ruch prawostronny, to poruszanie się pasem lewym jest manewrem  – manewrem wyprzedzania, omijania, przygotowania do skrętu w lewo, itp.. Pas ten, logicznie, powinien być zajmowany wtedy, gdy jazda pasem prawym jest niemożliwa, nieodpowiednia lub nie umożliwia nam wykonania kolejnych manewrów. Co dalej oznacza, że zajęcie pasa lewego powinno odbywać się wtedy, gdy przygotowujemy się do wykonania manewru, który niebawem zostanie wykonany i pozwoli na kontynuowanie dalszej jazdy po jego zakończeniu.

Być może to wszystko brzmi absurdalnie, ale można to skrócić do jednej prostej sugestii: jadąc do pracy, trzymaj się prawej strony jezdni, a następnie zmień pas na lewy (i wróć na prawy) gdy będziesz chciał wyprzedzić jakiś pojazd, ominąć dziurę, skręcić w lewo. Przekonasz się, że kierowców poruszających się lewym pasem i chcących wykonać dokładnie te same manewry co ty, jest znacznie więcej.

Skoro nie jesteśmy sami na drodze i nie tylko nasze potrzeby są najważniejsze, szybko przekonamy się, dlaczego lewy pas jest tak silnie eksploatowany oraz blokowany. Z powodu niewiedzy lub braku umiaru, z powodu własnych przekonań. A przecież na drodze jesteśmy grupą. Poruszamy się w tym samym kierunku, do jednego celu.

Przykłady można mnożyć – trzymaj się prawego pasa!

Ale ja za chwilę skręcam w lewo! – dokładnie jak w powyższym przykładzie. Zajęcie lewego pasa ruchu powinno nastąpić w momencie, w którym przygotowujemy się do kolejnego manewru.

A co z jazdą w mieście? Przecież tu jest wiele pasów, każdy w innym kierunku. Jest to dokładnie ta sama sytuacja. Poruszanie się po mieście, po wielu pasach ruchu, jest spowodowane tym, że cały czas przygotowujemy się do kolejnych manewrów. Trudno mówić o łamaniu przepisów, gdy sznur samochodów toczy się w jednym kierunku i nie ma gdzie palca wcisnąć. Do tego zostały przygotowane kolejne pasy ruchu, aby zwiększyć przepustowość drogi. Ale nie zawsze będziemy poruszali się po mieście w korku, w pewnym momencie znajdziemy się na 2-3 pasmowej drodze w środku miasta i znów będziemy musieli podjąć decyzję. Przepisy mówią jasno – ruch prawostronny!

Co w tej sytuacji? Ukończonym manewrem będzie więc wyjechanie na drogę w której zakończy się zator drogowy, rozładuje się ruch. Wyprzedzamy innych czy jedziemy równo z nimi? Szykujemy się do skrętu w lewo czy może zjeżdżamy na prawy pas, aby znów… umożliwić wykonanie innych manewrów (np. wyprzedzania) kolejnym kierowcom.

To jest niekończący się ciąg przykładów, w których wszystko sprowadza się do jednej teorii: poruszamy się prawym pasem ruchu, zajmujemy kolejne, lewe pasy ruchu, kiedy mamy taką potrzebę, wykonujemy manewr, ale jeśli mamy możliwość zjechania na pas prawy i kontynuowania jazdy, robimy to, umożliwiając innym kierowcom, wykonanie podobnych manewrów co my. 

Jadę przepisowo lewym pasem, nie łamię przepisów: Jazda prawym pasem jest naszym obowiązkiem. Nie możemy i nie powinniśmy zakładać, że co nie jest zabronione to jest dozwolone. Nie wiemy, kto i do czego użyje lewego pasu, ale to i tak nie ma znaczenia. Zgodnie z przepisami, mamy obowiązek zająć prawy pas ruchu.

Skręcam w lewo i zajmuję lewy pas ruchu: nie da się policzyć kiedy dokładnie powinno zająć się pas do skrętu w wybranym kierunku, to kwestia rozsądku i oceny sytuacji. Jeden kierowca zrobi to wcześniej, inny później, ale nasze zachowanie nie powinno powodować utrudnień w ruchu ani być podyktowane jedynie naszą wygodą. Nie jesteśmy na drodze sami.

Po autostradach jeżdżę lewym pasem ruchu, bo są w lepszym stanie: nie da się ukryć, że na wielu autostradach tak jest, ale nadal obowiązują nas te same przepisy. Jeśli ktoś dopuszcza się takiej jazdy, powinien być dobrze zaznajomiony z obsługą lusterek wstecznych i korzystać z nich, tak aby niezależnie od tego na którym pasie pojawią się inne pojazdy, móc kontynuować jazdę zgodnie z przepisami i w porę zareagować. Dokładnie tak samo wygląda temat omijania dziur w mieście. Zły stan nawierzchni nie może być usprawiedliwieniem do naszych zachowań i wymuszonej jazdy lewym pasem, co nie oznacza, że powinniśmy się go bać, pamiętajmy jednak o innych kierowcach, ich zamiarach. Na drodze poruszamy się w grupie.

Kiedy można wyprzedzać z prawej strony?

Policja reaguje

Nakładające się na siebie problemy drogowe, rosnąca liczba samochodów, itp. spowodowały, że Policja nie tylko reaguje wtedy gdy jest łamane prawo, ale także reaguje tam, gdzie zachowanie kierowcy jest nieuzasadnione.  W wielu miastach Polski patrole drogówki zatrzymują kierowców uporczywie poruszających się lewym pasem, nawet jeśli, manewr ten był wykonywany na pustej drodze. W końcu prawo mówi jasno – w naszym kraju obowiązuje ruch prawostronny.

Taryfikator w tej sytuacji przewiduje od 20 do 500 zł. Jeśli dodatkowo kierowca zaniża prędkość utrudniając wykonanie manewru wyprzedzania innym, otrzyma dodatkowy mandat w kwocie 200 zł.

Podsumowanie

Zasada ruchu prawostronnego obowiązuje kierowców na wszystkich drogach (nie obowiązuje pieszych). Zarówno na jezdniach jedno i dwukierunkowych.  Jeśli poruszamy się jezdnią jednokierunkową o większej liczbie pasów ruchu, kierujący pojazdami są zobowiązani przepisami zajmować pas prawy. Jazda lewym pasem, w sytuacji gdy prawy pas jest wolny będzie stanowić wykroczenie drogowe, na podstawie art. 16 ust. 3 który jasno wskazuje, że kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

Drodzy kierowcy, lewy pas jest dla Was… dla wszystkich. Trzymajcie się pasa prawego i przekonajcie się sami, że kierowcy na pasie lewym, chcą zrobić dokładnie to samo co i Wy.