Światła do jazdy dziennej w motocyklu – dozwolone ale czy potrzebne?

Do grudnia 2016 przepisy (rozporządzenia) dot. obowiązkowego i dodatkowego wyposażenia pojazdów nie mówiły jeszcze nic o światłach do jazdy dziennej montowanych w motocyklu. Wskazywały jednak, że światła do jazdy dziennej mogą być montowane w pojazdach dwuśladowych, np. samochodach osobowych.

Wielu kierowców jednośladów (sądząc po dyskusjach na forach), przyjęło jednak zasadę, że co nie jest zabronione to jest dozwolone. Mało tego, montaż odbywał się nie poprzez dołożenie 2 świateł, co jednego. A jak dobrze wiemy, często montaż dodatkowych świateł do jazdy dziennej, także w samochodach, sprawdza się do zakupu i montażu najtańszego „bubla” z marketu. Podobnie było tutaj. Wyjątek od reguły stanowią jedynie światła montowane

Od grudnia 2016 roku zgodnie z nowym rozporządzeniem, poprawionym, używanie świateł do jazdy dziennej w motocyklu lub skuterze jest dopuszczone. Montaż powinien dotyczyć jednego lub dwóch świateł (w samochodzie tylko 2). 

Z rozporządzeniem możecie zapoznać się przechodząc na stronę sejmu: kliknij tutaj.

O ile jednak można montować takie światła, to pytanie brzmi, czy nie jest to skrajną głupotą i brakiem odpowiedzialności?

Skąd taki pogląd na sprawę? W interesie każdego uczestnika ruchu jest „być widocznym na drodze„. Szczególnie, od wielu lat, apelują o to inni motocykliści, manifestując swoją obecność na drogach, ale także prosząc kierowców o zwracanie większej uwagi na jednoślady. Jaki jest więc cel w montowaniu świateł do jazdy dziennej w motocyklu? Wydaje się to sprzeczne z założeniami bezpieczeństwa i wspomnianej już „widoczności”. Nie mniej jest to dozwolone.

Pamiętajmy: światła do nie jest ozdoba. Celem ich montażu jest nie tylko poprawienie widoczności po zmroku i w nocy, ale także zasygnalizowanie innym uczestnikom ruchu naszej obecności. Dzięki światłom, jesteśmy widoczni i widzimy więcej. Praktyka pokazuje, że pojazd z włączonymi światłami, nawet w środku letniego dnia, jest o wiele lepiej widoczny na drodze, np. rozgrzanych autostradach czy zacienionych przez drzewa drogach.

Ze względu na brak synchronizacji świateł do jazdy w dzień ze światłami postojowymi (nie jest obowiązkowe takie podłączenie) używanie świateł do jazdy dziennej może być kłopotliwe dla innych kierowców, zwłaszcza, jeśli naginamy warunki w jakich są używane (po zmroku, wieczorem, w deszczu, we mgle). Pamiętajmy także, że światła do jazdy dziennej, ich włączenie i wyłączenie, powinno być zautomatyzowane i powiązane z przełączeniem się na światła mijania.

Więcej przeczytacie w rozporządzeniu (tabela na końcu dokumentu).